- Proponowano mi za pracę bardzo małe pieniądze. Obawiam się, że będę zmuszony opuść kraj - to słowa absolwentów szkół wyższych, którzy poszukują pracy w wyuczonym zawodzie. - Marzenia idą w odstawkę, kiedy mieszka się w takim mieście jak Złotów - mówią. Po powrocie ze studiów do rodzinnego miasta rzeczywistość bywa brutalna
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No nie, to już zakrawa na ...... Przecież trzy dni temu pisaliście że powołano nową Radę do spraw Pracy, której ofert w PUP jest niezliczoną ilość. Jak w końcu jest? Absolwenci i ci co wracają, chcą pracować czy też przez dezinformacje nabijani są w przysłowiową butelkę. Jeśli tak to możemy śmiało powiedzieć że doczekaliśmy się Złotowskich Znojów w którym nikt nie ma czego szukać.
Patrzę na to z drugiej strony: przychodzi młody zdolny i ambitny do pracy, po czym okazuje się, że jest jeszcze za młody by być punktualnym, zbyt zdolny, by chcieć się nauczyć pracy na stanowisku i zbyt ambitny, by zacząć od pensji niższej, niż dyrektorska.
Napisałeś o sobie. Dobrze że masz taką samoocenę bo rzadko kto ją ma. Jest dla ciebie pocieszenie. Już niedługo będziesz mógł udać się nie do Urzędu Pracy a Urzędu Miasta po pracę, lekka łatwa i przyjemną. Zapytasz gdzie i przy czym, ano w Złotowie jako pracownik konserwacyjno porządkowy przy nowej WIEŻY WILHELMA. Jak nie jesteś jeszcze dojrzały do żadne pracy w większych grupach pracowniczych czy też związanych z odpowiedzialnością to pilnuj tej pracy przy ,, Wieży ", nikt ciebie nie ubiegł.
Tak to prawda a my się zgadzamy na to , zobaczcie kto pracuje w urzędach tu obowiązuje klucz rodzinno - partyjno -pochodzeniowy praca w miarę intratna tylko dla swoich i to w urzędach nie firmach prywatnych i my na to pozwalamy zaciskamy zęby , ale nic nie robimy bo boimy się o swoich bliskich aby ci "władcy" nie mścili się na nich po prostu zaściankowy grajdoł bez perspektyw.
Co ty piszesz za głupoty, często w naborach organizowanych przez urzędy jest 1 kandydat albo wcale, a ty majaczysz o jakiś koneksjach i układach. Bzdury piszesz, pewnie masz jakąś politologie skończoną i teraz wymagasz Bóg wie co ? Porządne studia to podstawa i zero problemu z pracą za dobrą kasę, albo konkretny zawód i to tyle.
Umiejętności każdego podlegają wycenie. Jeśli pracownik chce za dużo, nie dostanie pracy, jeśli pracodawca daje za mało, nie znajdzie dobrego pracownika.
No tak, umiejętności, tylko gdzie w Złotowie je wykazać skoro Główny Władca Miasta od dziewięciu lat, nic nie zrobił w temacie inwestycji gospodarczo przemysłowej by poprzez nie tworzyć wiele miejsc pracy. Tu nie da się obronić braku działań w tym kierunku, zresztą wszyscy możemy to obserwować co dnia. Takie inwestycje jak - zjeżdżalnia kajaków na jeziorze Miejskim, oświetlenie przyszłości mieszkańców na Cmentarzu Komunalnym, schody i zjazdy z polbruku do nikąd, zamknięcie letniego Kąpieliska Miejskiego, rozbiórka Amfiteatru, wprowadzanie coraz więcej płatnych miejsc parkingowych, czy Muszla dla domokrążców i blokersów w ,, Parku Miejskim ", a nawet pasieka na Urzędzie Miasta, wiele miejsc pracy nie dadzą. Teraz ,, WIEŻA " na pozostałości górki WILHELMA, ona też dużo miejsc pracy nie da. Więc czym i gdzie,tu mają się młodzi wykazać. Popatrz jak starzy zgorzkniali, ciągle narzekający nauczyciele, urzędnicy, w swoim niezadowoleniu z wynagrodzeń, kurczowo trzymają się swoich stołków. Nie dość tego, wiedząc jaka jest różnica dochodów między nimi a tymi od których są zależni czyli mieszkańców, ciągle żądają więcej i więcej kasy. Nikt z nich nie odważy się złożyć wypowiedzenia ad hoc, no chyba że jako pracownik stał się niewygodny dla władz, które im płacą z naszych pieniędzy. Tak to wygląda, więc gdzie ten przybyły ze świata młody człowiek, słysząc o setkach miejsc pracy w Złotowie ma pokazać co potrafi, czy jaki ma zakres umiejętności. Większość okazywania ich, kończy się w PUP-ie a nasz w żaden sposób nie jest zależny od PiS, Kaczyńskiego, bowiem akurat u nas od kilkudziesięciu lat z pięcio letnią przerwą w Urzędzie Miasta a w Starostwie bez przerwy z naszego wyboru, rządzą przedstawiciele Lewicy, PO, PSL. Tej prawdy nie da się zagłuszyć, tak jak i tego co w mieście miało a nie powstało z WIZJI Burmistrza. No chyba że jedno powstało samo z siebie, mianowicie jak co roku o tej porze rusza jego pierwsza wizja Fabryki Ciepłego, Czystego Powietrza, ale czy jest w tym jakaś zasługa obecnego MARZYCIELA, kto to wie.
W samo sedno. Je**ć PiS.
Prawdziwa szkole życia mają Ci którzy dorosłe życie po studiach zaczynają od bezwzględnego zera, bez pomocy rodziców etc.
Ten gość ze zdjęcia do tej pory żył w alternatywnej rzeczywistości za pieniądze rodziców.
Au sz la la la...
A ile ty, Mariuszu, proponujesz absolwentom wyższych uczelni, którzy chcą pracować w twojej firmie?
1500 na zasadzie ,, pracy biurowej " piszesz pierdoły, pierdoły i masz.
Wojna o pracę i niewolnika. W Szwajcarii problemem jest tani pracownik. To zwiększa koszty wytworzenia produktu i stawia pod znakiem zapytania jej opłacalność. Każda firma chce mieć armię niewolników w pracy. Szwajcarzy rozpoczęli już dawno ogromne inwestycje w automatyzacje produkcji. Wszyscy przed tym staną. Chyba, że będziemy importować armie imigrantów z Chin, Indii i Afryki.
tak, tak, Masz rację, wystarczy zautomatyzować Gbór-mistrza i wszystko czego oczekujesz będzie. Ba, będzie tego więcej niż w Szwajcarii a ty nadal będziesz mógł leżeć, myśląc że Złotów to Szwajcaria.
No nie, to już zakrawa na ...... Przecież trzy dni temu pisaliście że powołano nową Radę do spraw Pracy, której ofert w PUP jest niezliczoną ilość. Jak w końcu jest? Absolwenci i ci co wracają, chcą pracować czy też przez dezinformacje nabijani są w przysłowiową butelkę. Jeśli tak to możemy śmiało powiedzieć że doczekaliśmy się Złotowskich Znojów w którym nikt nie ma czego szukać.
Patrzę na to z drugiej strony: przychodzi młody zdolny i ambitny do pracy, po czym okazuje się, że jest jeszcze za młody by być punktualnym, zbyt zdolny, by chcieć się nauczyć pracy na stanowisku i zbyt ambitny, by zacząć od pensji niższej, niż dyrektorska.
Napisałeś o sobie. Dobrze że masz taką samoocenę bo rzadko kto ją ma. Jest dla ciebie pocieszenie. Już niedługo będziesz mógł udać się nie do Urzędu Pracy a Urzędu Miasta po pracę, lekka łatwa i przyjemną. Zapytasz gdzie i przy czym, ano w Złotowie jako pracownik konserwacyjno porządkowy przy nowej WIEŻY WILHELMA. Jak nie jesteś jeszcze dojrzały do żadne pracy w większych grupach pracowniczych czy też związanych z odpowiedzialnością to pilnuj tej pracy przy ,, Wieży ", nikt ciebie nie ubiegł.