Pojawiają się opinie, że jest to w interesie NATO i Unii Europejskiej. Przypominamy, gdzie mogłyby biec w naszej okolicy linie kolejowe prowadzące do CPK oraz jakie pojawiły się w związku z tym wątpliwości
Konsultacje dotyczące tej, zapowiadanej jako potężna, inwestycji prowadzono już na przełomie zimy i wiosny 2020 roku. Wówczas zobaczyć można było trzy proponowane trasy przebiegu linii kolejowych do CPK i się do nich odnieść. Publikowaliśmy je na łamach „Aktualności” oraz na portalu www.zlotowskie.pl. Warianty biegnące przez nasz region sprawiły, że lawinowo posypały się pytania. Głównie którędy finalnie przejedzie kolej, bo niektóre z tras przecinały nie tylko poszczególne wsie czy pola, ale nawet obejścia.
Na stronie internetowej CPK można się dowiedzieć, że Port to w zamyśle nie tylko megalotnisko. To także około 1800 kilometrów nowych linii kolejowych, które mają powstać w nieco ponad dekadę do 2034 roku. Na Program Kolejowy CPK składa się w sumie 12 tras kolejowych, w tym 10 tzw. szprych, prowadzących z różnych regionów Polski do Warszawy i CPK. Dla województwa wielkopolskiego zaplanowano budowę 196 km nowych linii kolejowych i modernizację 615 km linii istniejących. W ich zasięgu ma się znaleźć 2,54 mln mieszkańców województwa. W naszej okolicy planuje się budowę tzw. linii 400 Nakło nad Notecią – Złotów – Okonek, która jest elementem szprychy nr 1, prowadzącej z CPK przez Płock, Toruń i Bydgoszcz w kierunku Koszalina.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 86% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przecież to mrzonka i nigdy do realizacji przez obecny samorząd w Złotowie ani w gminie. Tu się nic większego nie da i nie dało. Tu nawet zakładu z miejscami pracy inwestorzy nie mogą postawić. W gminie wystarczy że ktoś wspomni o chlewni, kompostowni ba parku krajobrazowym czy innej inwestycji i już buczydła są na ulicach. Co tu można zrobić w takiej jak teraz współpracy miasta gminy Złotów. Nie piszemy więc o czymś co jest nierealne na ziemiach gdzie motyka i sierp a młodzi do pracy jeżdżą poza do innych rozwijających się powiatów. Kłótnie, obłuda i ciągłe programy z kosmosu które nie dość że bez konsultacji z społeczeństwem to jeszcze z kosmosu. Programy które po zmianie władzy, jak nie były tak nie będą kontynuowane. Dobitnie pokazuje to ostatnie 8 lat działalności obecnej władzy. Tablica ,, Teren Inwestycyjny na Blekwit jak stała tak stoi, no tylko wiatr ja chyli ku upadkowi.
Zdjęcie sugeruje że będzie to linia niemiecka, będą kursowały pociągi DB.
CPK - Centralny Pakt Korupcyjny
No tak. Sławek Nowak to był gość. Chory jesteś czy udajesz głupiego
Co Sławek Nowak ma wspólnego z CPK? Ta inwestycja to dojna krowa dla złodziei z PiS, jeszcze nawet nie wbito szpadla na tej budowie a cwaniaki typu Horała mają już napchane kieszenie.
W grudniu 2021 żona premiera Mateusza Morawieckiego sprzedała działki, które w 2002 roku - razem z mężem - kupiła od Kościoła za 700 tys. zł. Cena tej transakcji opiewała na 14,9 mln zł. Jednym z nabywców miał być przedsiębiorca, który zajmował się przejmowaniem nieruchomości po Banku Zachodnim WBK od czasów, gdy jego prezesem był Mateusz Morawiecki. Wspólniczką biznesmena miała być m.in. znajoma żony obecnego premiera. Choć oficjalnie nabywcą była spółka Jerzego Paskarta i Marcina Sobusia, to faktycznie środki na jej zakup pochodziły od wrocławskiego biznesmena Pawła Marchewki. Ale powiązań Marchewki z rodziną premiera ma być więcej. W 2021 roku żona przedsiębiorcy kupiła lokal przy pl. Grunwaldzkim we Wrocławiu. Ten sam, który w 2020 roku przyjaciel Mateusza Morawieckiego - Bogdan Szagdaj - kupił od żony obecnego szefa rządu. Jacek Harłukowicz i Marcin Rybak ustalili, że to właśnie spółka należąca do Marchewki od wielu lat zajmowała się skupowaniem nieruchomości po BZ WBK, którego prezesem był Mateusz Morawiecki.W jednej z takich transakcji udział brała m.in. znajoma Iwony Morawieckiej z okresu studiów. Miało to miejsce w 2013 roku, gdy Mateusz Morawiecki przepisał znaczną część swojego majątku na żonę - w tym słynną 15-hektarową działkę oraz lokal przy pl. Grunwaldzkim we Wrocławiu. "W aktach notarialnych dotyczących sprzedawanych nieruchomości - zarówno w czasach prezesury Mateusza Morawieckiego, jak i w późniejszych, gdy był on już członkiem rządu - natrafiliśmy na nazwisko tej samej pełnomocniczki banku. Od lat pracuje ona w biurze zarządzania nieruchomościami - w BZ WBK i obecnie w Santanderze" O kulisy wyprzedawania nieruchomości przez BZ WBK dziennikarze pytali Ewę Krawczyk z biura komunikacji z mediami. "Bank po zakończonym procesie sprzedaży nie analizuje i nie monitoruje dalszych losów sprzedanych nieruchomości i ich potencjalnych właścicieli" - napisała. O działkach we Wrocławiu Oporowie zrobiło się głośno w 2019 roku, W 1999 r. nieruchomość trafiła w ręce parafii pw. św. Elżbiety w ramach rozliczeń Kościoła z państwem. Trzy lata później za 700 tys. zł kupiło ją małżeństwo Morawieckich. Cena jaką zapłacili Morawieccy była kilkakrotnie niższa "niż realna wartość gruntu, która wynosi 4 mln zł", bo władze Wrocławia zaplanowały na tych terenach inwestycje i "przez środek działki dzisiejszego premiera przebiegać ma trasa szybkiego ruchu". W materiale cytowano też zeznania, które w sprawie działki składał w prokuraturze Mateusz Morawiecki. Śledczy bowiem postawili kilka lat po transakcji zarzuty urzędnikom Agencji Nieruchomości Rolnych, którzy przekazali Kościołowi działki przeznaczone pod inwestycje. "O możliwości nabycia działek na Oporowie dowiedziałem się od księdza kardynała Henryka Gulbinowicza. Moja rodzina od wielu lat dobrze zna księdza kardynała i z tego powodu ja czasami bywam u niego w gościnie. Pod koniec lat 90. głośno było o możliwości nabycia nieruchomości od Kościoła i ja, słysząc te informacje, zapytałem w czasie któregoś spotkania z księdzem kardynałem o takie nabycie" - zeznawał premier. Mateusz Morawiecki przestał być współwłaścicielem działek po podziale majątku w 2013 roku. Obie przeszły na własność jego żony - Iwony Morawieckiej.
Była posłanka PiS i aktualnie sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz cały czas wymiguje się od ujawnienia swojego majątku. Bardzo chętnie jednak korzysta z przywilejów. Z przydzieloną jej ochroną chadza nawet do pijalni czekolady czy antykwariatu.
CPK, to będzie wtopa. Wiadomo, że z Polski nikt nie będzie latał, bo to się nie kalkuluje. CPK będzie się budował bardzo długo, bo długo można doić budżet Państwa.
CPK to fanaberia Kaczyńskiego, marzy sie jemu coś na kształt Centralnego Okręgu Przemysłowego z czasów II RP. Zostanie (już zostały) wyrzucone w błoto setki mln zł na cos, co pozostanie w sferze marzeń.
Do Najnowsze doniesienia. Rozpowszechniasz daje news sprzed roku. Obudź się człowieku. Morswiecki sam złożył papiery do kontroli. U nic nie znalazły "wolne sądy". Za to ciecia osoba w państwie marszałek Grodzki boi się konfrontacji z sądem jak ognia. Ale już niedługo. Jego podwładny i ordynator się przyznał. Hehe
A potem wszyscy zapłacą za to może energia ,może paliwo,a może węgiel .oni zrobią a my jak zwykle zapłacimy
Co z tym tematem wspólnego ma Pawłowicz, Horała, Niemcy, Morawiecki, Kościół, itd. Mamy znowu konkretny przykład, u nas Burmistrz, samorządy nic nie robią, wina Kaczyńskiego. Przecież to nie PiS a AL i ich dziennikarz, dał temat CPK a wy huzia na Józia i dawaj w psie pole. Czy wy wogóle myślicie. Czy nie możecie normalnie podejść do tematu by przekazać swoje zdanie choćby na temat tego, czy jesteście pewni że gdyby do tego przedsięwzięcia doszło to nasze władze, nasze społeczeństwo, było by zadowolone czy znowu nie. Dajcie sobie spokój z Nowakiem, Pawłowicz i innymi, przecież macie Pulita z Chołodowską, Starostę z całym zarządem, więc pytajcie, żądajcie a nie tylko przyrównujecie mały ciasny Złotów do Krakowa, Wrocławia. Czy was już całkiem pogięło. Pewnie że, po co dziennikarz porusza ten temat w naszej pipiduwie, a co my mamy w tej sprawie do powiedzenia?. Niech on zostawi komputer, wyjdzie do miasta, popatrzy nie tylko w niebo ale wokół siebie i napisze prawdę, co sądzi o sytuacji w mieście. Niech napisze jak niepiękne zmienił się Złotów. Jakie mamy niepiękne zabytki na Starym Nowym Mieście. Przecież dziennikarze tym traktem zaginionej części miasta idą do pracy codziennie, lecz to co w realu tego nie chcą widzieć, natomiast to co w wizjach podjudzają, tworząc konflikt bo widzą i wiedzą jak i kiedy uderzyć w Rząd. Tak w Rząd Polski, tej samej której jesteśmy mieszkańcami. Robi się to tylko po to, aby już nie tylko Polskę jako całość ośmieszyć i skłócić a też takie jej zakamarki tak jak w zapuszczonym syfem Złotowie. Mieście nieprzyjaznym dla mieszkańców jak i przyjezdnych zarówno tych pieszych jak i kierowców, których szlak trafia kiedy jako tako do miasta wjeżdżają, ale z wyjazdem mają ogromny kłopot. Mówi się o tym od lat ale co tam nasze sprawy, CPK jest dla nas ważny, ba nawet ważniejszy, bo już dzisiaj możemy powiedzieć że Złotów tak jak wszystko ominie ,, przez KACZYŃSKIEGO ".
Planuje się budowę tzw. linii 400 Nakło nad Notecią – Złotów – Okonek? Przecież to nic nie znacząca linia, dawno rozszabrowana i zdewastowana. Ważniejszy jest odcinek z Piły do Szczecinka w kierunku Kołobrzegu i Koszalina.
Wandzia. Ta linia już jest.
Ło matko. Ale się lewackie i pełowskie trole rozjuszyly. Tunel pod Swina? Nie da rady. Przekop Mierzei ? Nie da rady. A 11? Nie da rady. I tak w kółko za rządów największych szabrowników i złodziei czyli PO i PSL. Okazuje się że trzeba chcieć a nie czarować że nie można a potem sp.....jako premier do Brukseli.przejrzyjcie wyznawcy PO i lewicy na oczy.
Nawet gdyby mieli 1000 spektakularnych sukcesów to i tak To co odjebali z pandemią i utrzymaniem nas za mordę przekreśla wszystko! Idź lepiej do sąsiadki zapytaj czy czego i nie brakuje bo ludzie zaczynają głodować pod rządami twoich wybrańców
Matrix Dead. Czyli Karolu. No tak. Bo pandemia była tylko w Polsce. Reszta świata żyła 2 lata w raju bez pandemii. Ludzie przez pandemię głodują? Cos ci się wymknęło spod kontroli. Jedz nad morze nawet teraz to zobaczysz tych "głodujących". Dostali od tego "złego" państwa w ramach Tarczy miliony, część im umorzono. Kto w Europie jeszcze dostał?
Skoro ci poprzednicy tacy szabrownicy byli ,to skąd pis miał kasę ,żeby dawać, ciekawe czy po rządach tych "geniuszy" z pisu będzie czym dzielić ,jeśli nie, to faktycznie hasło Polska w ruinie" będzie prawdą p.Karolino i tyle ,fakty się liczą nie pitolenie.Polak
W 2019 już to zapowiadali.Radny Wiesław Fidurski z Pis deklarował że będziemy pociągiem 200km/h jechac z Nakla do Zlotowa i dalej nad morze. Gdzie realizacja tych obietnic? Te obietnice PiS już złożył lata temu. Gdzie realizacja?
2019,,, boli ciebie Fidurski, ale pewnie wiesz że to nie on ku radości miasta powiat Złotów rozbierał tory kolejowe do Więcborka. On o nie walczył jak umiał. Skutek był marny bo kierunek drogi rowerowej źle obrany. Kto jak kto ale czy o to by kolej w tym kierunku pozostała nie powinny zabiegać władze Miasta. Tak władze miasta bo z powodu jej braku, dzisiaj z tamtych stron u nas mamy tysiące samochodów. Czy to nam pasuje?. Sam Fidurski to mógł sobie powalczyć a gdzie byli ci którzy mogli mu pomóc w tym aby ten odcinek kolejowy zachować. Gdzie ty byłeś, przecież nawet nie wiesz w którym roku doszło do cichego demontażu torowiska. Widzisz pisać głupoty każdy może, ty też ale pomyśl, co w tej sprawie zrobiłeś. A wiedz że i dzisiaj możesz wiele, wystarczy zebrać podpisy pod petycja do Burmistrza który doda odpowiednie uzasadnienie i trasa kolejowa Złotów-Więcbork powróci. Oczywiście że w porozumieniu z Ministrstwem i PKP.
Ale żal wam dupę ściska że to za rządów PiS powstanie CPK. Oj jak wam ściska. Własny ogon byście zjedli byle by dowalić PiSowi a liżąc dupę Niemcom i Francuzom. Ale was nosi. Ale wam piana z pyska leci. "Słychać wycie. Znakomicie". Nie posrajcie się z tej nienawiści.
Po co nam PCK przecież mamy w Berlinie już
Jak zawsze duże plany tylko kasy brak na realizację ich
Do wszystkich pseudopieskow niemieckich z PO. Czy chcecie czy nie Centralny Port Komunikacyjny powstanie bo to nie wy rzadzicie. A wraz z nim wszystkie zaplanawoane linie kolejowe.
Tak się nie spinaj bo ci żyłka pęknie razem z twoim prezesem. Zobaczymy po wyborach o ile ich nie sfałszujecie. Glapinflacja prawdę objawi...
Po co bijecie pianę? CPK powstanie tak samo jak milion polskich samochodów elektrycznych czy polski prom, czyli nigdy. To co się tam teraz dzieje to pralnia pieniędzy i wykreowane ciepłe posadki, na których pensje poszły już miliony złotych. W dodarku przytłacza odsetek baranów wierzących polskiemu rządowi. Ale co tu się dziwić, w Rosji tak samo większość ludzi zachwala putinka i jego dumę dzięki zakłamane propagandzie. Daleko od nich nie odstajemy.
Arek. Milion samochodów elektrycznych nie zrobi się w rok. Nie udawaj głupszego niż jesteś. Obiecano tunel pod Świną? Już prawie gotowy. Obiecano przekop Mierzei? Już gotowa. Obiecano Baltic pipe?gotowa. Nikt ci nie obieca tyle co PO. I niczego nie zrobi. Bywaj zdrów Arek hehe
Swoją głupotę i brak logicznego myślenia to właśnie ujawniłeś poprzednim wpisem. CPK miał być zarazem punktem kończącym jedwabny szlak z Chin oraz terminalem przeladunkowym. Podczas, gdy w Polsce jest wszystko w planowaniu, najlepszy kolega naszego mikrusa z Żoliborza, Orban wydymał pis i ich terminal przeładunkowy jest już w realizacji, a jedwabny szlak zostanie przekierowany do innego kraju. Co to oznacza w praktyce? Oznacza to, że pierwszym krajem UE, gdzie towary z Chin zostaną oclone to właśnie będą Węgry. Dlatego sama idea stworzenia CPK nie ma już ekonomicznego sensu. To będzie generować straty dla budżetu. No ale... W tvp cisza, ciemny lud kupuje inne bajki. A w szkolnictwie średniowiecze, lepiej uczyć religii niż ekonomii prawda?
Arek R. Te bajki które ty kupiłeś, nikt normalny nie kupi.
Przecież to mrzonka i nigdy do realizacji przez obecny samorząd w Złotowie ani w gminie. Tu się nic większego nie da i nie dało. Tu nawet zakładu z miejscami pracy inwestorzy nie mogą postawić. W gminie wystarczy że ktoś wspomni o chlewni, kompostowni ba parku krajobrazowym czy innej inwestycji i już buczydła są na ulicach. Co tu można zrobić w takiej jak teraz współpracy miasta gminy Złotów. Nie piszemy więc o czymś co jest nierealne na ziemiach gdzie motyka i sierp a młodzi do pracy jeżdżą poza do innych rozwijających się powiatów. Kłótnie, obłuda i ciągłe programy z kosmosu które nie dość że bez konsultacji z społeczeństwem to jeszcze z kosmosu. Programy które po zmianie władzy, jak nie były tak nie będą kontynuowane. Dobitnie pokazuje to ostatnie 8 lat działalności obecnej władzy. Tablica ,, Teren Inwestycyjny na Blekwit jak stała tak stoi, no tylko wiatr ja chyli ku upadkowi.
Zdjęcie sugeruje że będzie to linia niemiecka, będą kursowały pociągi DB.
CPK - Centralny Pakt Korupcyjny