Reklama

Budżet obywatelski: marne szanse

22/11/2019 07:00

Henryk Berczyński chce powrotu budżetu obywatelskiego. Burmistrz Jasilek mówi, że nie ma takiej możliwości

Budżet obywatelski funkcjonował w poprzedniej kadencji. Między innymi w jego ramach zrekultywowano jezioro Bąk, utwardzono alejki w parku przy placu Wolności. Tak było jeszcze w 2018 roku. Było, bo już nie ma. Obecny burmistrz Andrzej Jasiłek zrezygnował z budżetu obywatelskiego. Jako powód swojej decyzji wskazuje na dwa powody – po pierwsze czasochłonna procedura.

– Ktoś musi przyjąć zgłoszenia, zaopiniować, ocenić, czy pomysł ma szansę realizacji, przeprowadzić procedurę głosowania – wylicza Andrzej Jasiłek, który zaraz potem wskazuje na drugi powód:

Reklama

– Jeśli pomysł jest mądry, nie widzę powodu, żebyśmy tego nie zrealizowali, nawet bez budżetu obywatelskiego. Od tego jesteśmy. Są radni, jestem ja, jesteśmy po to, by służyć mieszkańcom – dodaje. Jest jeszcze kwestia funduszu sołeckiego, który w gminie wynosi około 350 tysięcy złotych. Fundusz dzielony jest na poszczególne sołectwa w zależności od liczby mieszkańców. W gminie Okonek jest aż 19 sołectw! To ich mieszkańcy decydują, na co chcą przeznaczyć pieniądze i to właśnie ten budżet, zdaniem A. Jasiłka, jest odwzorowaniem aktywności mieszkańców gminy.

Z takim podejściem nie zgadza się radny Henryk Berczyński, który już wcześniej apelował o przywrócenie budżetu obywatelskiego. Na ostatniej sesji złożył w tej sprawie interpelację na piśmie.

Reklama

– Tu chodzi przede wszystkim o pobudzenie ludzi do większej aktywności, by mogli poczuć, że coś zależy od nich – tłumaczy radny.

– Dlaczego likwidować coś, co dobrze funkcjonowało przez kilka lat? – zastanawia się, nie mogąc zrozumieć decyzji burmistrza, tym bardziej, że 100 tysięcy złotych, które przeznacza się na budżet obywatelski, to nie jest kwota przekraczająca możliwości Okonka. Radny Henryk Berczyński nie kryje swojego rozczarowania. Najpierw zlikwidowano budżet obywatelski, potem zrezygnowano z dofinansowywania imprez sportowych, bo rzekomo nie angażowały, nie służyły one lokalnej społeczności. Za chwilę nic tu nie będzie, cała aktywność mieszkańców zostanie wygaszona – mówi rozżalony, przypominając, że za Andrzeja Jasiłka zlikwidowano półmaraton lipcowy, zawody hippiczne, zlikwidowano również zawody nordic walking. Radny Berczyński odwołuje się do innych miast.

Reklama

– Na przykładzie innych miast znakomicie widać, jak wiele emocji budzi przekonywanie mieszkańców do swoich pomysłów, a potem już samo głosowanie. Andrzej Jasiłek pokazuje natomiast, że w wielu budżetach obywatelskich są zadania, które są oczywistymi zadaniami gmin, i bez całej otoczki związanej z głosowaniem można je realizować. Jako przykład podaje, że w gminie Okonek na 2020 rok planuje się 130 tys. zł dofinansowania na wymianę pieców, by walczyć ze smogiem.

– To zadanie z powodzeniem może się mieścić w budżecie obywatelskim – mówi.

Reklama

Wszystko wskazuje na to, że interpelacja Henryka Berczyńskiego niczego nie zmieni.

– Nie ma nawet radnych, którzy by mnie poparli w tej sprawie – realnie ocenia swoje szanse.

Mariusz Leszczyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-11-22 16:04:20

    Bardzo dobrze. Komu potrzebny ten budżet ,taka sztuka dla sztuki

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-11-22 20:07:09

    Bardzo dobrze, że budżet obywatelski został zamknięty! Pozdrawiam mieszkaniec Okonka

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-11-22 21:00:35

    Oszczędności? A malutka jednostka zatrudnia i zatrudnia wystarczy wejść na bip.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama