Zmiany kadrowe w Lasach Państwowych od lat budzą emocje. W powiecie złotowskim temat wraca regularnie przy każdej zmianie nadleśniczego. Zarządzenie numer 26 ma wprowadzić konkursy na stanowiska nadleśniczych. Oficjalnie chodzi o transparentność i profesjonalizację. Nieoficjalnie? Wielu ludzi związanych z lasami mówi wprost: „to tylko nowa wersja starego systemu”
W powiecie złotowskim funkcjonują cztery nadleśnictwa: Nadleśnictwo Złotów, Nadleśnictwo Lipka, Nadleśnictwo Okonek i Nadleśnictwo Jastrowie. Swoje leśnictwa na terenie powiatu posiada również Nadleśnictwo Płytnica. To ogromny obszar gospodarczy i społeczny. W lasach pracuje sporo ludzi, a decyzje personalne, dotyczące nadleśnictw, od dawna wywołują szerokie komentarze.
Nie jest tajemnicą, że w ostatnich latach dochodziło do sytuacji, w których nadleśniczowie byli odwoływani lub powoływani nagle, bez publicznych wyjaśnień. Tak było choćby w Nadleśnictwie Lipka czy Nadleśnictwie Złotów. Zmiany kadrowe zwykle wywoływały falę plotek i spekulacji, bo w środowisku leśnym praktycznie każdy zna każdego, a polityka od dawna miesza się tutaj z zawodowymi układami. Nowe zarządzenie Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych ma – przynajmniej w teorii – uporządkować ten system.
Zarządzenie numer 26 z 21 kwietnia 2026 roku wprowadza konkursy na stanowiska nadleśniczych i dyrektorów regionalnych jednostek LP. Do dokumentu dołączono szczegółowy załącznik, określający wymagania wobec kandydatów.
Minimalne kryteria to między innymi co najmniej...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 79% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Mariuszu. Sprawdzajcie co wypisujecie w podpisach do zdjęć w wersji papierowej. Przykro czytać. Jeszcze Krzysztof Dietrich nie zdążył okrzepnąć na stanowisku, a już go odwołano. Z kolei Tomaszowi Koniecznemu nie dano nacieszyć się emeryturą, bo znowu wrócił do pracy...
W Pana komentarzu jest zawarta kwintesencja funkcjonowania LP. Nikt pana Koniecznego nie zmuszał, są setki młodych, zdolnych leśników. Ale nie są” NASI”, więc sięgają po swoich. I czy to jest PiS, czy PO nie ma większego znaczenia. Ta instytucja jest anachronizmem przeżerającym państwowe mienie. Ot, taka dojna krowa przyodziewająca różne barwy polityczne. I to „ Lasom służy”(?)
Pani Helu. Komentuje Pani temat o którym nie ma Pani bladego pojęcia. Ja mam, i to nawet "zielone pojęcie". Pracuje w tej firmie od ponad 40 lat i wiem, że daleko jej do doskonałości - przede wszystkim przez to, iż jest "dawana w jasyr" pomniejszym koalicjantom przez mocne partie w koalicjach rządzących w danym układzie parlamentarnym. To błąd podstawowy. Pan Mariusz może pisać co mu się podoba, żyjemy w wolnym kraju i mamy wolne media. Ja się odnosiłem jedynie do błędów merytorycznych jakich jego pismo dopuściło się w "wersji papierowej" myląc osoby w podpisie zdjęcia. Pozdrawiam!
Popatrzmy na leśny temat jako zatwardziałe poglądy, i ich archaizm. Lasy Państwowe jest firmą typowo związaną z prawicowym, zatwardziałym elektoratem. Przez ostatnich 8 lat rządów PiS – szkoda gadać do czego doprowadzili. Rozpieprz.. wszystkiego do czego (PiS) się dorwał, tylko aby się nachapać kasą. Zabetonowana klika myśliwych? To taki stereotypowy Polak Katolik do kwadratu. Pod szyldem "dbania o populację" zwierzyny leśnej, MORDUJE!!! Dla kasy i blichtru wśród SWOICH. Zwierzynę która samodzielnie, bardzo dobrze sobie radzi w przyrodzie. Bez tego największego szkodnika planety MATKI – ziemi. Nawet karaluch, szczur, i inne potępiane istoty – robią więcej dla planety ziemi, niż największy szkodnik – CZŁOWIEK. A taki, mordujący zwierzęta, zasługuje na szczególne potępienie. No i jeszcze te chamskie tłumaczenia, takie chyba dla ciemnoty. Co to ONI takiego wspaniałego robią, jak są potrzebni. Ostatnio podkreślana w mediach sprawy dzików. Alarm, co zrobić. Przecież w 100% odpowiedzialnym jest szkodnik – CZŁOWIEK. Nikt inny. Szkoda, że ten zatwardziały, zabetonowany establishment nie posiada refleksji. Szkoda. Czy w drodze wyborów znajdą się prawdziwi miłośnicy przyrody? Wątpię.
Nie narzekać tylko wstrzymać pozwolenia dla myśliwych na polowania bo oni mają zabitych saren, w lodówkach i zamrażarkach nadmiar . Nadleśnictwo nie ma nadzoru a narzeka.
I już "50" dni mija...ZOFIJA...ZOFIJA...Fragaria vesca zakwita-owocować wnet będzie smakowita.Na spacer się wybieramy-brzozy i lipy nazrywamy.Odrodzenie i dobrobyt Nam obiecali,ochronę przed ZŁYMI MOCAMI gwarantowali.Noooo dali,dali...abyśta za dużo nie gadali,szykować ogniska i pochodnie.Na Odpust do Górki naszykować się wygodnie...A może i w Krajeńskiej Zagrodzie,na podłodze z tataraku doszukacie się nowego znaku?GRAMY W ZIELONE,wsie i miasta przystrojone?
Nie zrywać brzózek!!!! Skończyć z tym łajdactwem
jaki konkurs? Wygrywa opozycja w kraju lecą głowy tych co rządzili. Nawet w lasach. Tak było i tak będzie.
Ja tam nie biorę pod uwagę polityki, ale działanie na swoim terenie, wiadomo nadleśniczy jest panem i władcą na swoim terenie. Może czas z tym skończyć. Może przypomnieć sytuację w Podgajach, gdzie zbużono budynki, w czasie gdy teren jest objęty umową wynajmu. Taką podjął decyzję nadleśniczy, bez przedstawienia wynajmującym żadnych dokumentów. Może konkursy na stanowiska ukręcą takie praktyki.
Ale za mało sadzi się młodych drzewek,zwłaszcza dębów. Tylko pod dębami rosna prawdziwki.na południu Polski sa całe duże sektory debowych lasów a u nas samosiejki,połamane gałęzie i psie grzyby.
Ale za mało sadzi się młodych drzewek,zwłaszcza dębów. Tylko pod dębami rosna prawdziwki.na południu Polski sa całe duże sektory debowych lasów a u nas samosiejki,połamane gałęzie i psie grzyby.
Potrzebujesz pomocy finansowej? Skontaktuj się z Spotcap Financial Service już dziś za pośrednictwem: E-mail: [spotcapglobalservices@gmail.com] WhatsApp: +31642117819 Osoby prywatne • Firmy • Kredyt hipoteczny • Finansowanie projektów
Panie Mariuszu. Sprawdzajcie co wypisujecie w podpisach do zdjęć w wersji papierowej. Przykro czytać. Jeszcze Krzysztof Dietrich nie zdążył okrzepnąć na stanowisku, a już go odwołano. Z kolei Tomaszowi Koniecznemu nie dano nacieszyć się emeryturą, bo znowu wrócił do pracy...
W Pana komentarzu jest zawarta kwintesencja funkcjonowania LP. Nikt pana Koniecznego nie zmuszał, są setki młodych, zdolnych leśników. Ale nie są” NASI”, więc sięgają po swoich. I czy to jest PiS, czy PO nie ma większego znaczenia. Ta instytucja jest anachronizmem przeżerającym państwowe mienie. Ot, taka dojna krowa przyodziewająca różne barwy polityczne. I to „ Lasom służy”(?)
Pani Helu. Komentuje Pani temat o którym nie ma Pani bladego pojęcia. Ja mam, i to nawet "zielone pojęcie". Pracuje w tej firmie od ponad 40 lat i wiem, że daleko jej do doskonałości - przede wszystkim przez to, iż jest "dawana w jasyr" pomniejszym koalicjantom przez mocne partie w koalicjach rządzących w danym układzie parlamentarnym. To błąd podstawowy. Pan Mariusz może pisać co mu się podoba, żyjemy w wolnym kraju i mamy wolne media. Ja się odnosiłem jedynie do błędów merytorycznych jakich jego pismo dopuściło się w "wersji papierowej" myląc osoby w podpisie zdjęcia. Pozdrawiam!