Powiat był mi bliższy samorządowo, bo tam spędziłem 12 lat, będąc 8 lat członkiem zarządu i przez 4 lata przewodniczącym rady powiatu. Dlatego się wahałem, czy po tej mojej karencji 5-letniej nie wrócić do powiatu. Jednakże gmina też jest mi bardzo bliska i według mojego mniemania pewne zamierzania można inaczej realizować, pewne rzeczy inaczej poprowadzić, nie krytykując koniecznie obecnej władzy, bo tak jest najprościej. Ta władza uważa akurat, że tak gmina powinna funkcjonować, a ja, że inaczej, i w związku z tym uważam, że powinienem stanąć do wyborów. Już rok temu podjąłem taką decyzję.
Każdy startujący ma swój elektorat. W takich małych środowiskach trudno jest w krótkim czasie, prowadząc kampanię wyborczą, przekonać ludzi do siebie. Ja w ogóle kampanii wyborczej nie rozumiem na tym szczeblu. Ludzi trzeba przekonywać codzienną pracą i kontaktami z nimi. Patrząc nawet na poprzednie wybory, to jeżeli ktoś doskakiwał znienacka, to nigdy nie wygrywał wyborów. Wygrywał ten, kto był bardziej znany w środowisku i ludzie wiedzieli, czego mogą się po nim spodziewać. Oczywiście zdaję sobie sprawę z ryzyka, ale trzeba je podjąć. Co do powiatu, to rzeczywiście, na tyle znam swoją wartość, że o mandat radnego powiatowego byłoby mi łatwo. Poza tym burmistrz codziennie musi rozwiązywać ludzkie problemy i w porównaniu z tym powiat to jest bajka. Tam nie ma tyle bezpośredniego kontaktu z obywatelem. Burmistrz w gminie jest ojcem. Podczas swojej kadencji byłem wręcz spowiednikiem. Burmistrz musi być na dole i nie może oderwać się od ludzi. Jak rozmawiam z moimi byłymi uczniami, bo przez 20 lat byłem nauczycielem, to przekonują mnie, że powinienem stanąć w szranki w gminie. Jeżeli ja oczekuję od władzy czegoś, a ta władza tego nie spełnia, to wtedy ja staję i będę realizować program, który według mnie jest dla gminy najwłaściwszy.
Reklama
To bardzo trudne pytanie, bo musiałbym krytykować obecną władzę.
Nie chcę mówić ani o plusach, ani o minusach. Delikatnie w czasie tej kadencji chciałem zwrócić władzy uwagę, że niektóre sprawy można inaczej poprowadzić, ale w którymś momencie uznałem, że nie ma to żadnego sensu. Wtedy może spełniłoby się marzenie tych, którzy mówili na początku kadencji, że to i tak Jasiłek będzie rządzić gminą. W związku z tym starałem się unikać takich sytuacji punktowania władzy. Mogę powiedzieć, że priorytetem dla mnie będzie dokończenie kanalizacji i wodociągowania, tak miasta Okonek jak i niektórych małych osiedli wiejskich, na których jeszcze nie ma wody. Jeżeli to udałoby się zrealizować, to trzeba pamiętać, że część hydroforni też domaga się modernizacji np. w miejscowości Pniewo i Skoki gdzie jest wielki problem z wodociągiem. Wraz z rozbudową kanalizy może pojawić się konieczność rozbudowy oczyszczalni. To wymaga dużych pieniędzy i trzeba będzie ich szukać. Następny ważny problem to są drogi, które w większości są w złym stanie technicznym i wymagają szybkich, bieżących napraw.
Reklama
Uważam, że można bardziej intensywnie poszukiwać pieniędzy na inwestycje, choć zdaję sobie sprawę, jak ciężkie jest to obecnie zadanie. Proponuję, żeby środki, które gmina ma co roku do dyspozycji, były nieco inaczej wydawane. Bardziej oszczędnie. Na niektóre sfery działalności nie trzeba wydawać tyle pieniędzy, można je przekierować tam, gdzie to jest niezbędne i tam, gdzie większa liczba mieszkańców będzie mogła z nich skorzystać. Niektóre drobniejsze zadania mogą poczekać i pieniądze z nich wykorzystać na sprawy pierwszej potrzeby. Tak samo jak jestem za oszczędnym państwem, tak jestem i za oszczędną gminą, a to można różnymi sposobami osiągnąć.
Tak, popierałem i powiem, że nigdy nie zdecydowałbym się wystartować na burmistrza, gdybym miał pewność, że pani aktualna burmistrz wygra wybory na następną kadencję. To ja ją promowałem i zaproponowałem społeczeństwu, ale teraz słyszę, że ludzie mają wątpliwości. Mam obawy, że różnie to może być i szkoda mi tego, co wcześniej rozpocząłem, a co w pewien sposób Małgorzata Sameć kontynuowała. Chciałbym to dokończyć.
Reklama
Nie. Powiem jeszcze inną rzecz. Poleciłem jej zastępcę burmistrza, mojego byłego ucznia Kubę Zabrockiego, którego bardzo cenię. Po wyborach, gdy się cieszyliśmy z wygranej powiedziałem im jeszcze: „Waszym zadaniem jest wygrać następną kadencję. Musicie tak rządzić, żeby wygrać następną kadencję”. A ja bym sobie poszedł wtedy spokojnie do powiatu. Tak to miało być. Moim zadaniem teraz jest, po pierwsze: pewne sfery działalności życia gminy Okonek wprowadzić na - według mnie - dobre tory, a po drugie przygotować nowego człowieka, który mógłby zostać w przyszłości burmistrzem. Nowego, młodego człowieka, który skupi tych wszystkich najbardziej aktywnych. Mam grupę wychowanków, byłych uczniów, którzy się wokół mnie skupili i zachęcają, abym stanął na czele. Mówię im: w porządku, ale od razu musimy się umówić, że ktoś z nich potem mnie zastąpi.
Na konkretne nazwiska jest za wcześnie. Wciąż mogę liczyć na wsparcie moich dawnych współpracowników. Oczywiście prowadzę teraz rozmowy z wieloma ludźmi, po to żeby zabezpieczyć radę w jak najlepszych radnych. Trzon już mam, ale nie zabiegam o to, aby w każdym okręgu mieć swojego kandydata. Jeżeli jest w danym okręgu dobry kandydat, co do którego będę mieć zaufanie, że będziemy mogli współpracować, to nawet jeżeli startuje z innego komitetu nie widzę potrzeby, aby wystawiać mu kontrkandydata. Mówię: ok, popieram też tego człowieka, bo uważam, że w radzie będzie pożyteczny.
Reklama
Nie. Już się uodporniłem. Zdaję sobie sprawę, że to będzie wykorzystywane, mimo tego, że nie chciałbym takimi metodami walczyć, ale to jest natura ludzka – jeżeli mogę komuś przyładować, to to robię. Powiem tylko tyle, że tak jak chcąc dokuczyć Janowi Lityńskiemu wypomina się mu, że Bierut trzymał go jako dziecko na rękach, tak samo i ja wiem, że zostałem w to wplątany bez mojej wiedzy i zgody, bez żadnego mojego zobowiązania. Ja o tym nie wiedziałem, że ktoś mi teczkę założył. To mi wyjaśniono dopiero w prokuraturze. Nie wiedziałem, że te rozmowy są notowane. Jestem rozżalony wyrokiem sądu. Karę poniosłem i myślę, że to tyle. Do trumny ma się to za mną ciągnąć? Nie ma żadnego bilansu, co w życiu zrobiłem dobrego? Albo niechby chociaż ktoś udowodnił, że ja kogoś skrzywdziłem tym, że ktoś pisał notatki, bo to nie ja pisałem. Zostałem wrobiony przez mojego kolegę.
Nie, dlatego że przez cały czas ludzie przychodzą do mnie po pomoc. Prowadzę normalnie biuro, notatniki mam pozapisywane sprawami, z którymi przychodzą do mnie mieszkańcy. Mam czas na rozmowy z ludźmi, którzy zwykłemu Jasiłkowi mówią więcej niż burmistrzowi. Moja żona mówi, że jeżeli wygram to będzie miała przynajmniej spokój, że będę przyjmować w urzędzie, a nie w domu. Tych 5 lat bardzo dużo mi dało. Z boku czasami więcej widać.
Reklama
Trzeba mieć za tym jeszcze argumenty i dowody. Jeżeli ktoś ma swoje ścisłe grono i mówi: ty jesteś dobry, musisz wystartować, to on podbudowany startuje i mówi, że go namawiają, choć jest to czasami tylko kilka osób. Mietka Raptę też kiedyś wszyscy namawiali, a dostał 8% głosów. Ja też nie chciałbym tym argumentem odnośnie siebie operować.
Sentyment jest do tego, co było wcześniej, bo kończyłem szkołę 8-klasową. Byłem też nauczycielem w gimnazjum i w tym systemie uważam, że brakowało przede wszystkim roku jeśli chodzi o szkołę średnią. Trzy lata to za mało. Ledwo uczeń się zaadaptuje, a już przygotowuje się do matury. Także dobrze się stało, że jest powrót 8 klas i 4 szkoły średniej. Tylko co do podstawy programowej można mieć zastrzeżenia. Byłem prezesem ZNP w gminie. W momencie kiedy zostałem burmistrzem w 2010 r. zderzyłem się z rzeczywistością, kiedy szef ZNP i obrońca nauczycieli nagle musiał zdecydować się na zamknięcie szkoły. Myślę, że to pokazało, iż jestem człowiekiem odważnym. Zawsze starałem się, żeby to było jak najmniejszym kosztem placówki. W momencie kiedy już się zdecydowałem likwidować szkołę w Pniewie, to namawiałem, a wręcz zmusiłem ich, żeby założyli stowarzyszenie. Wtedy kiedy już było widać, że chcą na to pójść, a był krótki czas na załatwienie formalności, oddelegowałem im do pomocy mojego zastępcę Janka Mliczaka. Teraz szkoła dalej działa i myślę, że nie narzeka. Po cichu pewnie niektórzy przyznają mi rację, że gmina zaoszczędziła, a szkoła dalej jest. Co do Lotynia też chciałem poczynić pewne działania reorganizacyjne, ale kuratorium dało negatywną opinię i się z tego wycofałem.
Reklama
Na razie nie ma na kogo głosować i boleję nad tym. Zaczęło się od Leszka Millera, który zaczął zabierać studentom bary mleczne i ulgi. To było naprawdę niepotrzebne. Lewica powinna być otwarta, nowoczesna, tolerancyjna i prospołeczna. PiS teraz przejął wszystkie socjalne postulaty. To co zrobił to jest majstersztyk od strony socjalnej, ale jest to na kredyt. Mogę się z nimi nie zgadzać jeśli chodzi o ideologię i ich światopogląd. Co do lewicy to partia Razem mi się podoba. Jak słucham Zandberga to stwierdzam, że ma dużą wiedzę, ale jest zbyt radykalny, wręcz lewacki. Że też SLD nie może porozumieć się z Nowacką i Zandbergiem? Każdy powinien odrzucić swoje ambicje, żeby stworzyć jakąś alternatywę lewicową.
Rozmawiał Tomasz Guhs[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Klika użytkowników własnych mózgów.
dokladnie, KOLABORANT , utrwalal "WLADZE LUDOWA" donoszac na kolegow albo oponentow. przypomne niektorym ludziom ktorzy nie zyli w czasch PRL ze jeden donos mogl zniszczyc zycie calych rodzin, a pan Jasielk A. ps CEZAR doskonale o tym wiedzial , co dzieje sie z ludzmi podejrzanymi w komuinizmie a mimo to robil <>. Nie moge pojac po co pcha sie do wladzy.to nie putinowska rosja ze byli sekretaze zadza. KONCZ WASC WSTYDU OSZCZEDZ !!!!
Oj ludzie co wy wogóle wypisujecie zastanówcie .I to jest przyklad jaką mamy społeczność w gminie Okonek potraficie tylko narzekać .Obojetnie kto by nie zostal burmistrzem wam zawsze bedzie źle.Potraficie tylko duzo pisac pod pseudonimem wiekszosc z was podejrzewam nic nie robila i nie robi dobrego dla wlasnego srodowiska czekacie tylko aby wam wszystko podac gotowe na tacy.Byl burmistrzem śp Duszara bylo źle byl Jasilek bylo źle byl Rapta tez wam sie nic nie podobalo.Sami nie wiecie kogo byscie chcieli na burmistrza i pani Sameć tez juz wam nie pasuje.A z pustego dzbana to nawet salomon nie naleje.
A Ciebie jaka klika wspiera?
Kolaborant najgorszej maści nie posiada wstydu, bo gdzie się miał tego nauczyć. Do tego oszust. Wytępić takie indywidua. Narodzie okonecki, kiedy nareszcie przejrzysz na oczy i zaczniesz myśleć o swoim interesie, a nie interesie takich zakłamanych demagogów i wspierających ich klik?
to głupie
Do biedny. Czyli był taki jak teraz 99% Okonka. A to do skarbówki a to do nadzoru budowlanego a to do biura pracy a to na policję itp itd hehe
To racja
To racja
Pisanie prawdy to obrażanie? Sufit ci się oberwał na głowę? Kto wplątał Jasiłka w donoszenie na znajomych? Wiesz, że on informował SB o wszystkich jak leci? Kablował i na partyjnych i na solidarnościowców. A ty takiego typa bronisz.
Pamiętajcie jedno żeby coś zrobić dla Okonka musi być kandydat urodzony w Okonku a nie gdzie indziej bo inaczej lipa i nie ma tu nic wspólnego z jakiej opcji jest ważne żeby był nasz Okonecki Burmistrz
Do chrabiego? A chcesz paralizatorem ty głupi ćwoku? Pisiory ci już za młodu łeb zryły bajkami to jaki będziesz na stare lata?
Tragedia to jesteś Ty Panie! Jeżeli masz coś do Jasilka to powiedz mu prosto w oczy lub publiczne! A tak się puszysz i puszysz, podniecasz i podniecasz!
człowieku ty masz manie wyższości i tchurzostwa podpisz sie pod tym co napisałeś nazwiskiem i imieniema- nie z ukrycia jak partyznat piszesz chyba ,że jestes z PIS to zrozumiem
czemu obrażasz tego Pana to dobry człowiek uczciwy a ,że go wplątali .i kiedyś takie były czasy wielu takich było nawet nie wiedzieli ,że byli gdzieś zapisany zreszta co ty możesz wiedzieć.Całe IPN powinni zmielić na makulature a nie zaszczuwać teraz ludzi
i to jest tragedia OKONKA , ze czlowiek ktory kablowal na ludzi i wspieral system komunistyczny jest realnym kandydatem na burmistrza .Brak honoru , wstydu, tak sie zastanawiam po co on kandyduje . Okonek byl slawny dzieki tobie CEZARZE... gdy cala polska mowila o wyroku za klamstwo lustracyjne . Ma pan jeszcze ta swoja legitymacje PZPR ? Zycze panu w tych wyborach wszytskiego najgorszego, czyli aby pan przegral z kretesem, na szczescie w Okonku coraz mniej starych ORMO-wcow i UB oli ktorzy chieli by pana ogladac jako swojego goru na fotelu w ratuszu. WSTYD PANIE JASILEK,
To fakt ze Andrzej dba o swoich uczniów... sam nim byłem i wiele mi pomógł. Problem w tym, że dla Okonka potrzebna jest świeża krew, całkiem nowe spojrzenie i wyczucie. Prawdziwy nowoczesny gospodarz... Takich kandydatów nie ma. Część kandydatów nie umie nawet korzystać z internetu. Nie znają obecnych priorytetów.
Ten facet cierpi na manię wielkości. Kiedyś uznał się za kogoś ważniejszego od Chrystusa, teraz czuje się spowiednikiem. Po prostu "Cezar". Żałosny, stary człowiek.
Ren facet cierpi na manię wielkości. Kiedyś uznał się za kogoś ważniejszego od Chrystusa, teraz czuje się spowiednikiem. Po prostu "Cezar". Żałosny, stary człowiek.
Tak dobrze ze wroci tylko Adrzej moze cos zmienic ilosc kandydatow nie gra roli.Zeby rzadzic to trzeba cos znaczyc ja popieram i kandydat Pewny.Czekamy jak na Wiosne i Lato !!!!!!
Okonek został mocno z tyłu. Tylko nowi i młodzi ludzie z dobrym wykształceniem są w stanie ruszyć to miasteczko. Zawsze w Okonku będzie kiepsko jak burmistrzem zostanie kolejny nauczyciel. Stara gwardia ludowa na emeryturę.
P.Andrzeju,trzymam za Ciebie kciuki.
Ten to ma tupet.
A gdzie honor ,ach prawda o czym ja piszę.
Andrzejku, tutaj jest już wszystko tak zje...e, że nie da się tego naprawić. Po co Ci to potrzebne.
Honor u tego człowieka to taka egzotyka jak mydło i czystość. Pic na wodę i i stare wypróbowane techniki manipulacji ludźmi. Jego hasło z poprzedniej kampanii: "musimy stawiać na młodych aby dać szansę rozwoju" a w tej kampanii -teraz "Ja ojciec" będę próbował Wami rządzić. Hipokryzja połączona z zaściankowością. Dziękujemy za takiego kandydata. To już historia z IPNem w tle.
Klika użytkowników własnych mózgów.
dokladnie, KOLABORANT , utrwalal "WLADZE LUDOWA" donoszac na kolegow albo oponentow. przypomne niektorym ludziom ktorzy nie zyli w czasch PRL ze jeden donos mogl zniszczyc zycie calych rodzin, a pan Jasielk A. ps CEZAR doskonale o tym wiedzial , co dzieje sie z ludzmi podejrzanymi w komuinizmie a mimo to robil <>. Nie moge pojac po co pcha sie do wladzy.to nie putinowska rosja ze byli sekretaze zadza. KONCZ WASC WSTYDU OSZCZEDZ !!!!
Oj ludzie co wy wogóle wypisujecie zastanówcie .I to jest przyklad jaką mamy społeczność w gminie Okonek potraficie tylko narzekać .Obojetnie kto by nie zostal burmistrzem wam zawsze bedzie źle.Potraficie tylko duzo pisac pod pseudonimem wiekszosc z was podejrzewam nic nie robila i nie robi dobrego dla wlasnego srodowiska czekacie tylko aby wam wszystko podac gotowe na tacy.Byl burmistrzem śp Duszara bylo źle byl Jasilek bylo źle byl Rapta tez wam sie nic nie podobalo.Sami nie wiecie kogo byscie chcieli na burmistrza i pani Sameć tez juz wam nie pasuje.A z pustego dzbana to nawet salomon nie naleje.