Rok temu wstępujący na urząd burmistrza Adam Pulit wprost deklarował wolę współpracy ze wszystkimi radnymi. I z tymi, którzy popierali kontrkandydatów w wyborach, i tymi, którzy poszli pod sztandarami tak zwanej niezależności. Po 12 miesiącach sytuacja wygląda tak, że w składzie 15-osobowej rady 15 radnych solidarnie zagłosowało za odrzuceniem części inwestycyjnych pomysłów burmistrza. Jeszcze nigdy w 25-letniej historii samorządu w Złotowie takiego przypadku nie było.
Wiosną 2015 roku toczyła się dyskusja nad przyjęciem programu kierunków rozwoju Złotowa na kolejne cztery lata. Burmistrz zaproponował [[pay]] swoje pomysły, radni swoje. Już wtedy część radnych podnosiła problem, że nikt z nimi na temat tak ważny dla przyszłości miasta nie rozmawia, mimo że co i rusz z magistratu płynęły zapewnienia o otwartości do dyskusji. Po kilku miesiącach bezczynności w temacie radni sami postanowili wprowadzić do porządku obrad sierpniowej sesji stosowną uchwałę, w której zapisano najważniejsze zamierzenia inwestycje na lata 2016 - 2018. Uchwała przeszła zdecydowaną większością głosów, a burmistrz w wywiadach podkreślał, że cieszy się, że w końcu uchwała została opracowana i przyjęta.
Czas kolejnej próby miał przyjść podczas dyskusji nad budżetem na 2016 rok. Radni z dwóch klubów, Dla dobra złotowian i Zadbajmy o Złotów, w sumie 14 radnych, w połowie października złożyło swoje propozycje do projektowanego budżetu. Ogromna większość z nich była powieleniem tego wszystkiego, co zostało zapisane w uchwale o kierunkach rozwoju na kolejne lata, uchwały, z której zadowoleni byli i radni, i burmistrz. Radni wprost mówili, że są to propozycje do dyskusji, licząc na spotkanie z burmistrzem. Odzewu na złożone pismo jednak nie było. W zamian pod koniec listopada został upubliczniony projekt budżetu zaproponowany przez burmistrza Adama Pulita. Jakież było zdziwienie radnych, gdy okazało się, że zdecydowana większość zadań zaproponowanych przez nich w ogóle nie została ujęta w dokumencie, a w zamian pojawiły się propozycje, których nie było we wspomnianej uchwale o kierunkach rozwoju Złotowa.
Na reakcję radnych nie trzeba było długo czekać. Na komisjach zwołanych na początku grudnia postanowili wprowadzić zadania, które ich zdaniem były ważne dla reprezentowanych przez nich osiedli. Radni bowiem uznali, że budżet powinien być tak skonstruowany, aby każde osiedle każdego roku coś nowego zyskało. Radni biorący udział w komisjach jednomyślnie obstawali przy swoim pomyśle, wprost artykułując, że skoro nikt z nimi na temat projektu budżetu nie miał zamiaru rozmawiać, to oni zmiany wprowadzą. Tym razem na reakcję burmistrza nie trzeba było czekać. Burmistrz, widząc determinację radnych, kilka dni po zakończeniu posiedzeń komisji zaproponował spotkanie w swoim gabinecie. Wzięło w nim udział dziewięciu radnych. Podczas spotkania burmistrz miał zaproponować, by w 2016 roku nie budować domu pogrzebowego za 1,8 miliona złotych, a te pieniądze przeznaczyć na realizację inwestycji zaproponowanych przez siebie plus inwestycje zgłoszone przez radnych. Kompromis wydawał się być osiągnięty. Burmistrz miał zgłosić autopoprawkę do budżetu i w tej formie dokument miał być przygotowany na odbywające się przed świętami komisje, a następnie przegłosowany przez Radę Miejską w Złotowie.
I tym razem burmistrz zaskoczył radnych, gdyż w materiałach przesłanych radnym zostało napisane, że autopoprawka jest, tyle że pieniądze z budowy domu pogrzebowego burmistrz postanowił przeznaczyć jako dodatkowe środki na przebudowę ulicy Dorsza i Zamkowej oraz na budowę hali gimnastycznej przy złotowskiej „dwójce”. - A co z resztą zadań? - pytali skołowani radni. - Wystarczyło zadzwonić i powiedzieć, że zmienia Pan zdanie - mówił podczas jednej z komisji radny Krzysztof Koronkiewicz, który podobnie jak inni nie krył zdumienia nie tylko zmianą stanowiska burmistrza, ale również formą poinformowania radnych, że z ustaleń na spotkaniu z radnymi się włodarz wycofuje. Burmistrz wprost powiedział podczas komisji oświaty, że uważa propozycje radnych za wszech miar zasadne i dobre, ale to nie jest jego program i on nie będzie się pod nimi podpisywał. Podczas dyskusji podkreślał, że może być trudno wszystko zrealizować, gdyż urząd dysponuje ograniczonymi kadrami, a osoba odpowiedzialna za inwestycje dopiero się wdraża. Na dodatek poprzedni pracownik, który znajduje się na zwolnieniu chorobowym, miał zostawić na biurku wiele nie załatwionych jeszcze spraw.
- Skoro burmistrz traktuje nas jak piąte koło u wozu, to dalsza dyskusja nie ma sensu - z takiego założenia wyszli radni i podczas ostatniej w tym roku sesji przegłosowali wszystkie zaproponowane przez siebie zmiany do budżetu. Głosowanie było miażdżące dla Adama Pulita - 15 na 15 radnych głosowało za wprowadzeniem zmian w wydatkach na inwestycje.
Zanim jednak doszło do głosowania głos zabrał Krzysztof Koronkiewicz. Nie owijając w bawełnę wytknął burmistrzowi jego rozbudowane ego, które nie pozwala mu dojść do porozumienia z radnymi. Wytknął mu, że robi z siebie męczennika, któremu rzekomo radni przeszkadzają w realizacji jego pomysłów. Wytknął mu również to, że powiedział, że radni mu nie są do niczego potrzebni. - Sam w akcji nie masz szans, efekty przynosi tylko praca w zespole - powiedział pod adresem A. Pulita radny, który na co dzień jest zawodowym strażakiem. Radny powiedział, że nikt z piętnastki radnych nie jest wrogiem burmistrza. - Od pierwszego stycznia powinniśmy zacząć współpracować razem na rzecz Złotowa - zakończył.
Burmistrz Pulit w swoim wystąpieniu powiedział, że propozycje, które złożył do budżetu są propozycjami ludzi, ale on to co rada uchwali będzie realizował najlepiej jak potrafi i dołoży wszelkich starań, by budżet został zrealizowany. Jednocześnie wyraził pogląd, że trzeba było rozmawiać na komisjach. W tym miejscu radna Mariola Wegner przypomniała burmistrzowi, że i radni spotykają się z ludźmi na swoich osiedlach i też doskonale orientują się, czego im potrzeba. Alicja Andrzejewska natomiast przypomniała, że dyskusja na komisjach była i to na tyle ostra, że burmistrz przepraszał za swoje wypowiedzi skierowane pod jej adresem. Przeprosił po komisji w swoim gabinecie.
Sesja zakończyła się w minorowych nastrojach. Nie było tradycyjnej lampki szampana, jedynie Krzysztof Żelichowski, przewodniczący rady, złożył wszystkim noworoczne życzenia.
Radni zaproponowali również, by zmniejszyć rezerwę na inwestycję z 1,7 mln złotych do 700 tysięcy.
Wszystkie inwestycje to koszt około 15 milionów złotych. [[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zarówno burmistrz jak i radny mają swoje plusy i minusy, przeszkadza mi zbyt duże ego burmistrza, trochę przerasta go stanowiska albo ktoś nim za bardzo steruje a niestety cierpią na tym zwykli ludzie
Krytyka pod adresem burmistrza takimi artykułami mnie po prostu przeraża radni potrafią zauważył tylko pomysł burmistrza pod tytułem ,,ogrzanie spichlerza"" . Raczę przypomnieć że to jeden pomysł, oprócz tego było również wiele ciekawych i trafionych propozycji które złożył burmistrz, ale nawet nie chciało się radnym nad nimi porządnie zastanowić . Tylko rzucać obrzydliwe uwagi pod adresem wykształcenia burmistrza - to że ktoś jest młody, nie oznacza że o niczym nie ma pojęcia . Radni potrafią tylko sobie podwyższyć pensje to jest ich najlepszy pomysł, to na pewno jest rzecz na korzyść mieszkańców Złotowa jak to się radni wypowiadają ....
Burmistrz przedstawił pomysł opiekunek dla dzieci. Radni powinni pochylić się nad tematem, poznać obowiązujące przepisy, pogłówkować i doprecyzować zasady. Trudne? No owszem, ale stąd wniosek, że być może radnym nie powinien być ten co najgłośniej krzyczy lub zdeptał buty przed wyborami… Radni żłobek zlikwidowali, teraz „zabłysnęli” krytyką i ignorancją przepisów, i co? już? Czyżby szczytem ich pomysłowości był „chodnik” i „lampa”? Może jednak nie, bo przecież najkorzystniejsze zasady swojego wynagradzania dopracowali w błyskawicznym tempie, więc jest nadzieja…
Złotów jest stolicą Krajny Złotowskiej, stolicą powiatu złotowskiego znajdującego się na Krajnie. A cała Krajna to oczywiście obszar znacznie większy, pograniczny miedzy Wielkopolską i Kaszubami. Dla zainteresowanych: historyczna stolica Krajny to Nakło n/Notecią.
Trzeba przyznać, że od zmiany na stanowisku burmistrza, bardzo się pan uaktywnił, łącznie z chamskimi odzywkami. Radni od tego są aby działać na rzecz mieszkańców, a nie żeby ich obrażać ! Potrzebny nam jest merytoryczny i mądry radny, a nie pieniacz. Żałuję, ze na pana głosowałem, pomyliłem się.
gdyby to nie było nic twórczego, to TELEEXPRESS by się tym nie zainteresował
Do komentarza WYBORCA. Moje działania są dla całego okręgu a nie tak jak sugerujesz dla osiedla Chojnicka . Nie jeden mieszkaniec przyszedł z problemem któremu załatwiłem sprawę pozytywnie i to byli mieszkańcy zarówno królowej Jadwigi jak również i Domańskiego, nadmienię że pomagałem mieszkańcom nawet którzy nie są z tego rejonu. Co do siłowni to jak już wcześniej się ktoś zapytał w którym miejscu bo ja takiego miejsca nie widzę ale nie wiem po co panu siłownia jak nie chce się panu ruszyć D... i przejść kawałek na osiedla Chojnicka II a poza tym co pół roku robię zebrania z mieszkańcami którzy zgłaszają mi problemy jak również jakie widzą potrzeby i pytanie był pan na którymś <????? zgłosiłeś jakąś potrzebę???? na pewno NIE bo lepiej i łatwiej jest skrytykować anonimowo przez internet niż ruszyć du....ko . A co do działań na cały rejon to aktualnie walczę o remont ul. Łowieckiej gdzie mieszkańcy bardzo długo czekają na poprawę warunków i tu właśnie trafiam na beton . Co do jeziora Burmistrzowskiego to uważam za dobry pomysł lecz można go zrealizować w/g kolejności potrzeb a jak dla mnie i mieszkańców ul.Łowieckiej priorytetem jest ich ulica a Ciebie zapraszam na wiosenne spotkanie i porozmawiamy jakie są potrzeby na Twoim rejonie. Co do krytyki radnych to proszę przeczytać ile inwestycji chcemy wprowadzić i to są inwestycje dla całego miasta a nie tylko wybranych a jeśli widzicie większą potrzebę zrobienia kina letniego lub ogrzania spichlerza niż zrobienie ulic lub placów zabaw siłowni parkingów to naprawdę jestem pełen dla Was podziwu . Pozdrawiam Wszystkich
tam nie ma nic twórczego to są kalki z innych miast
Burmistrz powinien publikować w internecie swój punkt widzenia na współpracę z radnymi. Poparty suchymi faktami z sesji - materiał przecież do tego jest. Inaczej zrobią co chcą . Takie jest moje zdanie
Wstydzę się za takiego burmistrza, który nawet nie ma pojęcia jakie miasto jest stolicą Krajny. Należy zastanowić się zanim coś się powie. oj wstyd
ty ani tak gadać, ani pracować nie potrafisz
te fajne pożyteczne drobiazgi, o których wspomniałeś, świadczą o tym, ze burmistrz jest pomysłowy i twórczy, ale przecież nie o niego tu chodzi tylko o promocję Złotowa, a to wychodzi mu świetnie; niestety na większe projekty radni muszą wyrazić zgodę, i tutaj trafiamy na beton - żadne gadanie i tłumaczenie nie pomaga
Popieram. Koniec z tym betonem!!!
Wyborco gdzie na ul.Królowej Jadwigi umiscic silownie?.Jestem bardzo ciekaw lokalizacji.Pozdro.
Panie Burmistrzu nie mozna tylko robic dobrego wrazenia.Trzeba cos dac od siebie, nie tylko kaczkomaty,jelenia na sms,stacje do pompowania dentek na promenadzie i Pana w supereekspresie.
Panie Koronkiewicz, może by pan zaczął działać na rzecz całego okręgu, a nie tylko swojego osiedla?! Dlaczego siłownia tylko na Chojnickiej, czemu nie na Królowej Jadwigi, czy na Domańskiego ?! Bez klapek na oczach zauważyłby pan , ze jeden z projektów burmistrza dot. pasu pieszo-rowerowego przy j. burmistrzowskim służyłby wielu ludziom, zbudowanie siłowni przy jeziorze byłoby rozsądniejsze niż umiejscowienie jej przy ruchliwej ulicy. Przejście przy jeziorze jest wspólne dla mieszkańców kilku ulic, korzysta z niego wielu Złotowian udających się na cmentarz. Ale będzie pan miał siłownię blisko domu - rzeczywiście „ambitny” plan dla miasta, a ten burmistrza „mizerny” …
wygląda na to, ze z nowym burmistrzem również Leszczu się nie „dogadał”, a ze starym tak mu się „owocnie współpracowało”…
Nie jest niczym szczególnym, że mniejszość radnych dogadała się z większością czyli z rządzącym klubem Zadbajmy o Złotów, Wynika to z kalkulacji. Mniejszości zależało na tym, aby zyskać coś dla siebie i swoich osiedli, a ludziom Wełniaka - aby mieszkańcy mieli przekaz, że Pulit jest sam, że nie jest w stanie porozumieć się z żadnym z radnych. „Zapowiedź owocnej współpracy klubów przypieczętowano podniesieniem uposażenia radnego Wojtunia” (fragm. artykułu „Radni zarobią więcej” lipiec 2015)
DO KAJTKA Czytałem ten artykuł i muszę powiedzieć że właśnie radni wprowadzili dużo inwestycji , a propozycje burmistrza to mizerne pomysły nie dla mieszkańców . Ja nie jestem ani za radnymi ani za burmistrzem bo mi to lata ale patrząc na ten miniony rok jego pracy to idzie ku gorszemu , chodniki nie odśnieżone jesienią były brudne a Złotów zawsze wyglądał czysto gdzie przyjezdni podziwiali nasze miasto a jak narazie to widzę że burmistrz dużo gada a mało robi a szkoda że idzie w zaparte zamiast budować dobre stosunki z radnymi i działać na dobro miasta SZKODA ale na niego to ja już nie zagłosuje jak również i moi znajomi
Burmistrzu czas wziąć się do roboty. za dużo gadania.
Jestem zaaa, następne wybory będą miały inne wyniki, postaramy się by się radni zmienili, przecież to od nas zależy czy Ci radni nadal będą w UM. Co do radnego M.....a to dużo obiecywał przed wyborami i co ten WIELKI radny zrobił? Tylko łeb umie se dobrze pofarbowac. ..
Ręce opadają ludzie opowiedzcie się w obronie burmistrza sami go wybraliśmy a teraz co czekamy aż ogłoszą referendum za jego odwołaniem ,chociaż przypuszczam,że większość cieszy się ,że UE atakuje Polskę tak to jest, jeszcze nikt się nie urodził itd.
Ręce opadają... Czy ci radni czymś się zasłużyli? Oprócz plucia jadem i bezsensownej, nic nie wnoszącej krytyki? Dlaczego nikt nie mówi o tym, że brak żłobka to ich zasługa?!? Nie, bo nie, na złość burmistrzowi...
Radni nie maja lubić burmistrza, maja dbać o miasto. Jak na razie tylko działają na jego szkode, bez żadnego pomyślunku, żeby burmistrzowi zaszkodzić...
Do Złotowianina. A może burmistrz powinien zrezygnować jeśli zniechęcił do siebie 15 radnych nawet Muzioła . Obserwując jego to przerosło go to stanowisko niech wraca do lasu tam ze zwierzyną da sobie rade.
Następne wybory trzeba zmienić wszystkich radnych,bo se normalnie jaja robią, kogo oni chcą ukarać? RADNI przestańcie żyć komuna, dajcie nowemu burmistrzowi szanse na zmiany, bo Ciągle działacie wg.zasad byłego burmistrza a jego juz nie ma i nie będzie. Jak wam się współpraca z burmistrzem nie podoba to zrezygnujcie z pracy....
Zarówno burmistrz jak i radny mają swoje plusy i minusy, przeszkadza mi zbyt duże ego burmistrza, trochę przerasta go stanowiska albo ktoś nim za bardzo steruje a niestety cierpią na tym zwykli ludzie
Krytyka pod adresem burmistrza takimi artykułami mnie po prostu przeraża radni potrafią zauważył tylko pomysł burmistrza pod tytułem ,,ogrzanie spichlerza"" . Raczę przypomnieć że to jeden pomysł, oprócz tego było również wiele ciekawych i trafionych propozycji które złożył burmistrz, ale nawet nie chciało się radnym nad nimi porządnie zastanowić . Tylko rzucać obrzydliwe uwagi pod adresem wykształcenia burmistrza - to że ktoś jest młody, nie oznacza że o niczym nie ma pojęcia . Radni potrafią tylko sobie podwyższyć pensje to jest ich najlepszy pomysł, to na pewno jest rzecz na korzyść mieszkańców Złotowa jak to się radni wypowiadają ....
Burmistrz przedstawił pomysł opiekunek dla dzieci. Radni powinni pochylić się nad tematem, poznać obowiązujące przepisy, pogłówkować i doprecyzować zasady. Trudne? No owszem, ale stąd wniosek, że być może radnym nie powinien być ten co najgłośniej krzyczy lub zdeptał buty przed wyborami… Radni żłobek zlikwidowali, teraz „zabłysnęli” krytyką i ignorancją przepisów, i co? już? Czyżby szczytem ich pomysłowości był „chodnik” i „lampa”? Może jednak nie, bo przecież najkorzystniejsze zasady swojego wynagradzania dopracowali w błyskawicznym tempie, więc jest nadzieja…