Julian Brewka wywołał burzę nad oddziałem ratunkowym w złotowskim szpitalu.
Chodzi o głośną, szeroko komentowaną w ubiegłym tygodniu sprawę nagrania, jakie pojawiło się na fanpage’u zlotowskie.pl. Julian Brewka mówił w nim o tym, że pomimo kilku dni dolegliwości oraz wysokiej gorączki, jego wujek nie został przyjęty na Szpitalny Oddział Ratunkowy. O sytuacji postanowił publicznie powiedzieć z niemocy, nie mogąc zrozumieć, dlaczego potrzebujący pomocy pacjent nie może zostać przyjęty z uwagi na procedury.
– Wujek od tygodnia leżał w łóżku, codziennie miał około 40 stopni gorączki. Wczoraj u niego byłem, czuł się bardzo źle, powiedziałem, że trzeba dzwonić po karetkę – dzień wcześniej wujek Brewki był u lekarza rodzinnego, gdzie, jak mówi, nie uzyskał pomocy. ...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!