Pamiętają ją wybrukowaną, bogatą w pruski mur, ukwieconą, pełną zaułków. Choć od dawna tu nie mieszkają, wciąż jest bliska ich sercu. Łobżenica sprzed lat choć w części ma powrócić w ramach "Podróży sentymentalnej" dla jej byłych mieszkańców
Wystarczy choć trochę zagłębić się w rys historyczny miasta lub porozmawiać z jego starszymi mieszkańcami, by pozbyć się wątpliwości, że Łobżenica posiadała i w pewnym sensie nadal posiada osobliwy charakter i potencjał. Prastary układ urbanistyczny z dwoma rynkami, wąskie uliczki, zewsząd miejsca przesiąknięte historią wydarzeń ważnych i codziennego rytmu dnia.
[[reklama]]
Położona na "bursztynowym szlaku", nazywana "małym Gdańskiem" albo "miastem miłości", jedna z najstarszych miejscowości na Krajnie. W pamięci mieszkańców żyjących tu 50 - 40 lat temu zapisały się miejsca, których dziś nie sposób spotkać lub poznać. Zapisały się też smaki: łobżenickiego chleba, bułek, murzynków, twarogu, oranżady czy lodów. Wydarzenia związane z mającym 60 lat tradycji liceum i z kolejką wąskotorową. Wiele się zmieniło, jednak nadchodzi czas, by te wspomnienia odkurzyć.
[[reklama]]
Skok w przeszłość, skok w przyszłość Wydarzenie "Podróż sentymentalna" pojawiało się już co prawda w ramach organizowanego od 2005 r. Naturaliska, jednak w roku 2014 nabierze ona szczególnego wymiaru za sprawą obchodów 700-lecia miasta. - Ma to być zaproszenie dla byłych mieszkańców miasta, pretekst do tego, by mogli przyjechać po latach i zobaczyć, co się zmieniło - mówi Paweł Berndt, dyrektor Gminnego Centrum Kultury w Łobżenicy, które tę podróż współorganizuje. Odbędzie się ona w czerwcu. Dokładna data będzie znana bliżej połowy roku, jednak już dziś warto zaznaczyć, że na takie spotkanie trzeba się zgłosić wcześniej. Do 1 maja 2014 r. można to uczynić drogą listowną pod adresem GCK Łobżenica ul. A. Mickiewicza 20 89-310 Łobżenica, elektroniczną: lobzenica_gck@wp.pl lub telefonicznie pod nr telefonu 781 351 122.
Szymon Chwaliszewski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze