Pandemia próbowała podciąć jej skrzydła. Kryzys jednak szybko obróciła w zysk.
– Mogłam siedzieć i płakać lub działać – mówi Róża Wróblewska, która została zmuszona do zmiany kierunków swojej działalności. Stała się, jak sama mówi, psychofanką gotowania, będzie też nauczycielem. Zamyka złotowski lokal, otwiera się za to w Zakrzewie. Opowiada jak biznesowo nie poddała się skutkom pandemii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kto to jest w ogóle? teraz o każdym przedsiębiorcy mającym lokal usługowy w Złotowie będzie artykuł?
kto to jest w ogóle? teraz o każdym przedsiębiorcy mającym lokal usługowy w Złotowie będzie artykuł?