Reklama

Chcą więcej ścieżek rowerowych

19/04/2021 05:30

Mieszkańcy wnioskują, by rowerem można było bezpiecznie jeździć m.in. wzdłuż drogi ze Złotowa w stronę Radawnicy.

Sprawa była szeroko omawiana podczas komisji wspólnej Rady Gminy Złotów. Jacek Januszewski złożył wniosek w imieniu mieszkańców północnej części gminy. Chodziło o wparcie kwotą 20 tys. zł z budżetu samorządu przygotowania dokumentacji projektowej na trakt liczący około dwa kilometry, od zakrętu przed wiatrakiem, czyli od drogi na Łopienko do Nowego Dworu.

Którędy rowerem? Którędy pieszo?

– To oddolna inicjatywa mieszkańców. Mówimy o jednym z najbardziej niebezpiecznych odcinków dróg powiatowych na terenie naszej gminy, gdzie miało miejsce kilka wypadków śmiertelnych – mówił J. Januszewski. Argumentował, że nawierzchnia w tym miejscu jest kiepska. Sprawę pogarsza też duży ruch, który zwiększa się jeszcze bardziej w okresie wakacyjnym.

Reklama

– Jeśli jest możliwość dotacji na ten cel, jestem sześć razy za – mówił Jacek Januszewski. Dodał, że słyszał również, że powiat chce budować w tamtym rejonie ścieżkę rowerową od strony „Rolniczaka”. Jego zdaniem wspólne działanie poprawiłoby bezpieczeństwo. Mówił też o pozostałych odcinkach drogi powiatowej w stronę Lędyczka.

– Przejechać rowerem z Franciszkowa do Nowego Dworu to prawdzie wyzwanie – mówił Jacek Januszewski.

Ten głos poparł Bartłomiej Batko.

– Jechać po wąskiej drodze, ze zniszczonym poboczem, to jest samobójstwo. Boję się tą drogą jeździć rowerem – mówił radny z Dzierzążenka. Dodał, że sprawa jest istotna, ponieważ społeczeństwo zmienia nawyki, ludzie chcą jeździć rowerami dla zdrowia.

Reklama

– Dużo osób z tego nie korzysta, bo nie ma gdzie bezpiecznie jeździć – dodał B. Batko. Wskazał też, że lepszej i bezpieczniejszej komunikacji oczekują mieszkańcy Dzierzążenka od strony ulicy Zamkowej, Łopienka i Wielatowa.

W sprawie chodnika w Radawnicy głos zabrał Tadeusz Brzeziński. Wspomniał, że od wielu lat nie może doprosić się w powiecie, by na ul. Młyńskiej powstał chodnik o maksymalnej szerokości 1,5 metra.

– Prosta, prozaiczna rzecz. Współcześnie, w gęstej zabudowie, to nie powinno podlegać dyskusji – mówił T. Brzeziński. Dodał, że temat notorycznie wraca podczas zebrań wiejskich. Pisane były też pisma do starostwa. Radny wspomniał o potrzebie budowy chodnika w jeszcze jednym newralgicznym miejscu. Chodzi o drogę z Radawnicy do Józefowa. W połowie tego traktu jest pieczarkarnia.

Reklama

– Ludzie, którzy chodzą tam do pracy, chowają się między drzewami, gdy coś jedzie – wykazywał.

Potrzeby ze Świętej przedstawiał Andrzej Białczyk. Tam oprócz chodnika po drugiej stronie wsi, mieszkańcy czekają na ścieżkę przy nowym osiedlu, wzdłuż drogi powiatowej biegnącej do Kleszczyny.

Jacek Januszewski mówił o potrzebie powstawania ścieżek przy ruchliwych drogach


Przeszkody

O tym, że ścieżka rowerowa od Nowego Dworu do Złotowa mogłaby być alternatywną trasą komunikacyjno–rekreacyjną w stronę miasta, mówił wójt. Piotr Lach wskazał jednak na pewne problemy, które pojawiły się przy opracowywaniu dokumentacji i które sprawiły, że wystosowano wniosek do rady, by wesprzeć finansowo przygotowanie dokumentów. Wyjaśnił, że sam namawiał mieszkańców Nowego Dworu, by z Funduszu Sołeckiego przeznaczyli 10 tys. zł na projekt ścieżki rowerowej w stronę Złotowa.

Reklama

– Wydawało się, że 10 tys. zł na dokumentację wystarczy. Jednak przejście przez bagnisty teren koło przepompowni w Nowym Dworze okazało się wyzwaniem inżynieryjnym. Najniższa oferta, bo robiliśmy zapytanie, to 30 tys. zł – o dokumentacji mówił wójt. Dodał, że samorząd będzie szukał tańszych technologii. Nawiązał do spotkania w starostwie, gdzie rozmawiano na temat sieci ścieżek na terenie powiatu. Jego zdaniem powinny być one przygotowane najpierw dla mieszkańców regionu, by bezpiecznie mogli dotrzeć do jego centrum, niż po terenach rekreacyjnych.

– Priorytetem powinna być tzw. komunikacja praktyczna w stronę. Złotowa. Co do innych ścieżek, trudno będzie do nich przekonać mieszkańców – stwierdził.

Reklama

Wspomniał też o ścieżce Zalesie – Zawilce.

– Jest tam wytyczony grunt. Zdaję sobie sprawę, że wytrzymałość mieszkańców Zalesia jest ograniczona i mogą pojawić się apele, zwłaszcza w okresie letnim. Powoli będziemy realizować te tematy, na ile będzie to możliwe pod kątem finansów – mówił Piotr Lach.

Sz. Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pol - niezalogowany 2021-04-18 08:23:27

    W Jastrowiu też brakuje. A mamy takie piękne jeziora i żadnego pomysłu nikt nie ma na zagospodarowanie terenów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Lol - niezalogowany 2021-04-18 10:32:53

    Ścieżka do jeziora jest i wcale nie musi być zaraz asfalt

    • Zgłoś wpis
  • Pol - niezalogowany 2021-04-19 05:51:03

    Lol ta jedma ścieżka przy jeziorze leśnym ok bo to Lasy Panstwowe wykonały. A ścieżka ma kąpielisko masakra . Na damsa można też coś wymyśleć.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama