– Ludzie skarżą się, że nie można zrobić wszystkich badań krwi w Jastrowiu – mówi Ł. Cyruk. – Doskonale rozumiem pytania mieszkańców – twierdzi J. Łopuszyńska, analityk
O problemach z wykonaniem kompletu badań w Jastrowiu Łukasz Cyruk słyszy od dawna. Mieszkańcy, zwłaszcza ci zaawansowani wiekiem, mają z tym problem.
– Niektórzy są ze wsi, np. z Nadarzyc i muszą jechać robić te badania do Złotowa. Muszą organizować sobie dojazd, a wiadomo, jaka jest komunikacja publiczna...
– zauważa przewodniczący Komisji Zdrowia, Kultury, Sportu i Spraw Socjalnych Rady Miejskiej w Jastrowiu. Nie rozumie on, jak to możliwe, że w innych miastach zakres badań jest szerszy niż w jego rodzinnym Jastrowiu. Po braku dentysty świadczącego usługi w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia to kolejny okołomedyczny kłopot mieszkańców.
– Ludzie mówią, że w Okonku można zrobić badania, bo tam pobierają krew, kurierem wysyłają ją do Bydgoszczy i następnego dnia mają wyniki na mailu. Chcemy, żeby u nas też tak było, żeby wszystkie badania były wykonywane w Jastrowiu – Ł. Cyruk mówi o postulatach jastrowian i osób z okolicznych wsi.
Z naszych informacji wynika, że w laboratorium w Jastrowiu zrobić można szereg badań, m.in. morfologię, próby wątrobowe, badania moczu, czynności nerek, poziomu cholesterolu. Nie da się natomiast zbadać poziomu hormonów tarczycy, antygenu prostaty czy choćby krzepliwości krwi. Potwierdza to Maciej Woźniakowski. Zdaniem lekarza to naturalne, że pacjenci chcieliby mieć wszystko pod ręką. W jego ocenie jednak z tym zakresem nie jest wcale tak źle. Jemu swoje zastrzeżenia co do możliwości wykonania pełnych badań krwi zgłaszały pojedyncze osoby.
Z pytaniem o tę sprawę zwróciliśmy się więc do źródła – do Zakładu Diagnostyki Laboratoryjnej „Labor – Med”. Laboratorium to od ponad 30 lat prowadzi Jolanta Łopuszyńska. O problemie mówi tak: – Doskonale rozumiem pytania mieszkańców. Oprócz podstawowych badań z diagnostyki laboratoryjnej w Jastrowiu nie mogę wykonać wielu innych, a tak bardzo potrzebnych do diagnozy jak choćby badanie RTG czy USG.
Laboratorium zlokalizowane w przychodni na ul. 1. Maja wykonuje podstawowe badania z zakresu hematologii, analityki ogólnej i biochemii klinicznej. Jest sprawdzone, a przy tym, co równie ważne, szybkie.
– Pacjent tego samego dnia otrzymuje wyniki, w przypadku nagłych zleceń wykonuję badania na CITO, a ich wynik jest dostępny w krótkim czasie – zapewnia J. Łopuszyńska, a współpracujący z nią lekarze podkreślają jej fachowość. I doceniają fakt, że podstawowe badania wykonywane są na miejscu.
Nie oznacza to jednak, że magister analityki medycznej zamierza osiąść na laurach. Wsłuchując się w głosy mieszkańców zamierza wyjść naprzeciw ich potrzebom.
– Dobro pacjentów jest dla mnie najważniejsze, dlatego prowadzę rozmowy z firmami biochemicznymi i lekarzami w celu poszerzenia zakresu badań – zapewnia pani Jolanta. Przy okazji deklaruje chęć rozmowy z radnym Cyrukiem i innymi członkami komisji zdrowia. Być może wspólnie z samorządowcami spełnienie oczekiwań mieszkańców będzie łatwiejsze.
Łukasz Opłatek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wreszcie obudził się jeden z Radnych prawie 10. tys. miasta ! Pełnozakresowe badania analityczne , to minimum ! A rentgen, usg, dentysta z prawdziwego zdarzenia, inni specjaliści chociażby 1 raz w tygodniu , to jakaś łaska ! Władze Miasta powinne stanąć na wysokości zadania i ruszyć służbę zdrowia z istniejącego niestety marazmu ! KTO ma to nieszczęście , że choruje wie o czym mówię !
Polityka zdrowotna jest do naprawy na poziomie krajowym. Co mają zrobić władzę 10 tys. miasteczka , wykupić dyżury specjalistów, wyposażyć gabinety i labolatoria za publiczne pieniądze , a może powołać wlasny ZOZ ? Ktoś kiedyś popełnił błąd i rozłożył na łopatki system opieki zdrowotnej w tym kraju.
System opieki zdrowotnej w naszym kraju to dno. Powinniśmy nie odprowadzać żadnych składek do ZUS tylko sami się leczyć prywatnie za te pieniądze. Jedyna składka to na emeryturę lub rentę
W końcu może coś się ruszy w tej sprawie. Nasze Jastrowie coraz bardziej upada, widząc co się dzieje w mniejszych miejscowościach. Jak potrafią wszystko dobrze zorganizować
Polska służba zdrowia jak leżała na łopatkach tak leży, premier Mateuszek-Kłamczuszek jeżdżąc po ludziach w ramach kampanii wyborczej (za publiczne pieniądze) swym zwyczajem kłamie że za rządów PiS się w tym zakresie polepszyło. Prawdopodobnie ma na myśli że kolejki do specjalistów skróciły się z 36 miesięcy do 35. Rząd po cwaniacku przerzuca koszty obiecanych zmian na lokalne samorządy (m.in. podwyżki dla służby zdrowia, nauczycieli), ceny leków nie maleją a wręcz odwrotnie, wzrastają. Tego cwaniactwa bezpośrednio obywatel nie odczuwa. PiS pakuje tam pieniądze gdzie może zdobyć głosy poparcia by dalej siedzieć przy korycie i napełniać swoje kieszenie ,,bo się należy\'\'. Ciemny lud powinien przejrzeć na oczy i to podczas Wyborów zweryfikować.
Rządzący olewają służbę zdrowia tak jak i oświatę, to będzie nadal trwało. Pora by władze miasta zajęły się sprawą dostępu mieszkańców Jastrowia do specjalistów. Budynek tzw Ośrodka Zdrowia praktycznie w 80 %-ach wykorzystywany jest przez jednostki gospodarcze nie mające nic wspólnego ze służbą zdrowia. Idiotyczna sugestią jest proponowanie by ,,władze miasta wykupywały dyżury specjalistów, wyposażyły gabinety i laboratoria za publiczne pieniądze , powoływały własny ZOZ,, Może by tak jak w przypadku hurtowni ,,DINO,, stworzyć specjalistom preferencyjne warunki (np. symboliczne koszty wynajmu lokali)?
Najważniejsze dla mieszkańców każdego miasta są - praca, w miarę tanie mieszkania i opieka zdrowotna ! Cudów Władze miasta nie są w stanie robić , ale pewne , podstawowe działania w celu zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego muszą starać się zapewnić ! To jest ich obowiązek i proszę nie opowiadać głupot , że marazm musi nadal trwać , że nie ma nadziei !
Z komentarzy wynika , że zdania są podzielone , ale wniosek jest jeden , dalej tak być nie może ! Jeden Radny podjął temat , a mieszkańcy byli by ciekawi , czy Władze miasta w ogóle podjęły jakiekolwiek starania, rozmowy ze Starostwem, lekarzami specjalistami , z lekarzami miejscowymi w celu pozyskania specjalistów z najważniejszych dziedzin chociażby na praktykę odpłatną , co w znacznym stopniu ułatwiłoby leczenie ludziom najbardziej chorym ! Dobrze byłoby gdyby dziennikarze podejmowali takie trudniejsze , a zarazem najbardziej istotne tematy , bo tylko rozrywka i sport nie są dla wielu mieszkańców najistotniejsze ! matów na publicznych łamach zawsze jest mobilizujące dla ambitnych decydentów !!
Czy ktoś się zastanowił dlaczego stomatolog , ginekolog czy okulista przyjmują tylko prywatnie i nie chcą podpisać kontraktu z NFZ ? Odpowiedz jest prosta - oferuje im się za małe stawki w kontrakcie. To trochę tak jak nikt fizycznie dzisiaj nie będzie machał łopatą za 5 zł na godzinę. Prywatnie pracują ile i kiedy chcą, nie muszą robić masę papierologi i mają więcej kasy niż z NFZ
W większości lekarze kształcą się za społeczeństwa pieniądze w jednostkach utrzymywanych za społeczeństwa pieniądze. Postawić więc warunek prywatnym gabinetom specjalistycznym, 50% pacjentów na NFZ, 50% z prywatnej kieszeni. Aktualnie wszyscy mają obowiązek płacenia składek zdrowotnych do NFZ, ale te pieniądze gdzieś się rozmywają i pacjent albo czeka kilkadziesiąt miesięcy w kolejce, albo płaci z własnej kieszeni. PS - podobno zawód lekarza tak jak księdza to misja.
Przestań. Lekarze, nauczyciele, księża, notariusze ? Wszyscy mają misję.....
A władza jest chora dlatego nie ma lekarzy bo jeszcze by ich uzdrowiło. Kto powinien organizować możliwość opieki zdrowotnej? Czy władza zabiega o zmianę stanu faktycznego. Czy podejmuje działania na rzecz mieszkańców? Nie.
Co to jest " możliwość opieki zdrowotnej" ? Rozumiesz to o czym napisałeś ?
W Jastrowiu bardzo potrzebne jest by wykonać wszystkie wyniki. Szczególnie ważne dla ludzi starszych. Tego naprawdę brakuje.
Ambicją każdego właściciela firmy usługowej jest jak najszersza oferta świadczonych usług. I tak powinno być również w tym przypadku.
Dziś misję ma jedynie marszałek Senatu Karczewski, oficjalnie, ale na lewo biorą ile się da ,,bo się należy,,
30 lat pracy doprowadziło do stagnacji, prowadzenie firmy usługowej to nic innego jak biznes, trzeba trzymać rękę na pulsie i być na bieżąco z zakresem usług.
Jezeli diagnostyka laboratoryjna to dobry biznes, to dlaczego nie wejdzie tutaj np. Labomed lub podobne firmy ?
Wreszcie obudził się jeden z Radnych prawie 10. tys. miasta ! Pełnozakresowe badania analityczne , to minimum ! A rentgen, usg, dentysta z prawdziwego zdarzenia, inni specjaliści chociażby 1 raz w tygodniu , to jakaś łaska ! Władze Miasta powinne stanąć na wysokości zadania i ruszyć służbę zdrowia z istniejącego niestety marazmu ! KTO ma to nieszczęście , że choruje wie o czym mówię !
Polityka zdrowotna jest do naprawy na poziomie krajowym. Co mają zrobić władzę 10 tys. miasteczka , wykupić dyżury specjalistów, wyposażyć gabinety i labolatoria za publiczne pieniądze , a może powołać wlasny ZOZ ? Ktoś kiedyś popełnił błąd i rozłożył na łopatki system opieki zdrowotnej w tym kraju.
System opieki zdrowotnej w naszym kraju to dno. Powinniśmy nie odprowadzać żadnych składek do ZUS tylko sami się leczyć prywatnie za te pieniądze. Jedyna składka to na emeryturę lub rentę