- Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść niepokonanym - mówi słowami piosenki Andrzej Motak. – Wolę się starzeć wśród ludzi w moim wieku niż być śmiesznym wśród młodych – dodaje
Nie za wcześnie na emeryturę?
Za późno! Jak podejmowałem pracę, to miałem w zamyśle przepracować 30 lat, a potem „skoczyć” na emeryturę. Tymczasem wyszło mi ich 38, wszyscy koledzy w podobnym wieku odeszli przede mną. Gdybym nie był wychowawcą, to odszedłbym ze szkoły już rok wcześniej, ale przecież nie zostawię dzieciaków w trzeciej klasie, no jak!?
Prawie 40 lat pracy, a pamiętamy początki. Kiedy to minęło?
Szybko (śmiech). Doprowadziłem moją klasę do końca i wiedziałem, że to już jest czas najwyższy. Jak myśmy chodzili do szkoły, to nasi nauczyciele odchodzili na emeryturę w wieku pięćdziesięciu kilku lat, a nam się już wtedy wydawali tacy… nie chcę, ale muszę powiedzieć „dojrzali”. Więc od jakiegoś czasu myślałem sobie: jak ja dzisiaj muszę wyglądać w oczach uczniów?
Jak to jak? Jak Mociu!
Albo jak starszy pan po sześćdziesiątce....
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!