- Nie mieliśmy innego wyjścia – mówi wójt, wypowiadając umowę najmu stowarzyszeniu Arka Noego. – Nie pozwolę, by moich ludzi wyrzucić jak śmieci na bruk – odpowiada szef organizacji, której przedsięwzięcie w Głomsku od dłuższego czasu budzi potężne kontrowersje wśród mieszkańców wsi.
Czy to koniec stowarzyszenia „Arka Noego”? Na te i inne pytania odpowiadamy w najnowszym numerze Aktualności Lokalnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Śmiesznie, że Pan wójt broni ludzi, którzy słusznie stracili pracę bo jak mniemam magiczne zniknięcie rusztowań, czy kupienie odkurzaczy starszej daty produkcji za pieniądze z dofinansowania (to tylko kilka przykładów) to normalna sprawa dla Pana wójta. Ssij dicka elo
Śmiesznie, że Pan wójt broni ludzi, którzy słusznie stracili pracę bo jak mniemam magiczne zniknięcie rusztowań, czy kupienie odkurzaczy starszej daty produkcji za pieniądze z dofinansowania (to tylko kilka przykładów) to normalna sprawa dla Pana wójta. Ssij dicka elo