Stary dach pokryty kilkoma tonami szlaki, ciężka konstrukcja, a do tego drgania wywoływane syreną alarmową powodują, że na budynku pojawiły się widoczne pęknięcia. Stan remizy z miesiąca na miesiąc jest coraz gorszy. - Mamy tutaj salę, którą mogliby wykorzystywać mieszkańcy, ale najpierw należy tam przeprowadzić remont, gdyż stary tynk zaczyna odpadać od ścian – mówi Karol Wójcik, zastępca naczelnika OSP Podgaje.

Strażacy starają się walczyć z pęknięciami, niestety bezskutecznie
Jednym z pomysłów na odciążenie budynku, jest zdemontowanie syreny i postawienie jej na placu za remizą. - Mamy już u siebie maszt z rozwiązanej jednostki w Ciosańcu, to jednak nie rozwiązuje problemu. Na pęknięcia nic nie poradzimy, bo tu potrzebny jest profesjonalny remont – mówi Karol Wójcik. Wewnątrz budynku, strażacy ochotnicy sami przeprowadzają drobne remonty. - Ta praca jednak nie rozwiązuje problemu, gdyż po jakimś czasie zatynkowane dziury znowu się pojawiają, wszystko się sypie na podłogę – dodaje.

Ta syrena to dość spore obciążenie dla budynku
Problemy strażaków już niedługo mogą się jednak zakończyć. W budżecie miasta i gminy Okonek zarezerwowano środki w wysokości 10 tys. złotych na wykonanie dokumentacji koncepcji projektowej remontu remizy. Prace są w toku. O terminie rozpoczęcia prac budowlanych jednak jeszcze mówić za wcześnie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze