Pół roku i medal. Potrafi oddać chłopakowi. Czy pójdzie drogą koleżanki, medalistki mistrzostw Europy Katarzyny Klemczak?
Agnieszka Gos pochodzi z Nowej Świętej. Oglądała namiętnie wrestling, ale to boks przypadł jej do gustu. Za namową taty (zaznacza jednak, że decyzja należała do niej) wybrała szermierkę na pięści. - Podoba mi się, że mogę komuś oddać, rozładowuję przez to agresję. Kiedyś dokuczał mi kolega i oddałam mu. Potrafię przyłożyć – mówi 15-letnia zawodniczka Sparty Złotów. Od kiedy trenuje koledzy i koleżanki nabrali do niej dystansu. – Inaczej teraz na mnie patrzą – mówi. Do tej pory stoczyła trzy walki na oficjalnych zawodach w Grudziądzu, Gliwicach i Łodzi. W półfinale na olimpiadzie w Łodzi nie sprostała doświadczonej rywalce Anecie Gojko. - Szybko mnie zaskoczyła. Chciałam dalej walczyć, ale sędzia przerwał mecz.
Jej mocną stroną jest siła rąk. - Prawy mam mocny. Lewa ręka też nie jest od parady – stwierdza. – Planuję pójść do szkoły policyjnej w Krajence, a umiejętności bokserskie przydadzą się.
[[reklama]]
- Rodzice są wniebowzięci i szczęśliwi ze zdobycia brązowego medalu – przyznaje mieszkanka Świętej. Trenuje 2-3 razy w tygodniu. - Nie boję się przyjąć ciosy, one wcale nie bolą – twierdzi dziewczyna.
T. Tetzlaff: Mam nadzieję, że wystarczy Agnieszce samozaparcia. Zdecydowałem, że dziewczyny nie będę trenowały z chłopakami i myślę, że to będzie z korzyścią dla nich. Z Katarzyną Klemczak zdobyliśmy medale, bo były treningi indywidualne i dlatego będę z obecnymi zawodniczkami postępował podobnie. Duża niespodzianka może być za rok, kiedy panie solidnie potrenują. One mają cel i uparcie do niego dążą. Agnieszka ma predyspozycje, musi jednak zejść do kategorii niżej do 66 kg. – Interesują mnie tylko sukcesy – wtrąca Agnieszka.
Oprócz Agnieszki trener Tomasz Tetzlaff ma do dyspozycji jeszcze 4 dziewczyny. Jak mówi, każda ma inne walory bokserskie. Weronika Gwitt trenuje 1,5 roku i na tegorocznej olimpiadzie też zdobyła brąz. Stoczyła do tej pory 9 walk. - Ona chce i jest nastawiona na wynik. Weronika jednak późno wchodzi w walkę, to trzeba poprawić, a będzie lepiej. Musi wiedzieć, że drugiej rundy może nie być. Za rok dziewczyny będą jeszcze kadetkami i wyniki z tego roku będzie można poprawić. Na to liczę. Życzę im dużej wytrwałości, a wtedy powinno być dobrze – zakończył trener.
Karol Zabel
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze