Światło dzienne ujrzała książka o Starej Wiśniewce, widziana oczyma mieszkanki wsi Genowefy Suchy. – Przyjezdni nie mieli tu łatwo: mówiono na nich „hadziaje” - wspomina.
Więcej na ten temat wsi, widzianej oczami i historiami kobiet, przeczytacie w najnowszym numerze Aktualności Lokalnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!