Jastrowie to najczęściej wzywana do akcji jednostka OSP w naszym powiecie.
45 pożarów, 121 miejscowych zagrożeń i 6 alarmów fałszywych (3 w dobrej wierze). W sumie w minionym roku druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Jastrowiu wyjeżdżali do akcji 172 razy. Daje im to drugie miejsce w powiecie, zaraz po Złotowie. Położenie miasta i gminy na linii dwóch dróg krajowych sprawia, że kolizji i wypadków nie brakuje, a więc i pracy dla strażaków – ochotników.
Tych jest, jak 2 marca podczas walnego zebrania mówił naczelnik Janusz Dziaduch, obecnie 35, w tym 33 członków zwyczajnych i 2 honorowych. Należy ich docenić za zaangażowanie w działalność jednostki tym bardziej, że gros spośród nich pracuje. Mimo to czas dojazdu na wezwanie, zaprezentowany przez naczelnika, nie jest zły.

W jednostce kierowanej przez Dominika Kołodziejczaka uzupełniają się młodość i doświadczenie. To dobrze wróży jej na przyszłość
Podczas walnego zebrania w remizie druhowie wspominali część zdarzeń z minionego roku, takich jak śmiertelny wypadek na trasie Podgaje – Lędyczek z 5 stycznia, pożar domu w Nadarzycach z 30 stycznia, pożar samochodu na ul. 2 z 18 maja, pożar lasu na Wądołku z 1 lipca oraz śmiertelne zatrucie tlenkiem węgla w Jastrowiu z 4 grudnia. Tragedii, na które musieli patrzeć strażacy, było wiele. Dla równowagi jednak pokazali oni także radośniejszą część swoich działań, jak choćby organizowany przez nich festyn strażacki czy udział w Dniu Dziecka, przygotowanym przez spółdzielnię mieszkaniową. OSP Jastrowie zabezpiecza także szereg imprez, typu Orszak Trzech Króli i piknik militarny.
A to wszystko przy budżecie rzędu 25 tys. złotych.
Mimo skromnych dochodów jednostka jest dobrze wyposażona (duża w tym zasługa jastrowskiego samorządu) i ciągle kupuje nowy sprzęt. W roku 2018 na jej stan trafiły m.in. ubrania specjalne i aparaty powietrzne (koszt blisko 6 tys. zł, niemal po połowie wyłożyły OSP i Krajowy System Ratowniczo–Gaśniczy, do którego należy Jastrowie), akumulatory do radiostacji, zestaw do monitoringu. Do tego odnotować należy remont garażu. Kosztował on ponad 9 tys. zł, z czego 5 tys. zł wyłożył właśnie KSRG.
Ubiegłoroczną działalność druhowie uznali za satysfakcjonującą, dlatego też udzielili zarządowi z prezesem Dominikiem Kołodziejczakiem na czele, absolutorium.
Łukasz Opłatek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo !!!!
Życzę dalszej opieki św. Floriana.
W ramach dlugofalowej inwestycji zasponsorujcie chlopakom taka maszyne do produkcji samogonu. To dobre na motywacje do pracy. Prawie co piata OSP posiada takie urzadzenie. Sam doloze swoje 10 zlo do inwestycji.
Twój ojciec gdy ciebie płodził był po piciu zacieru bo nie mógł wytrzymać żeby napędzić bimber ! Efektem tego płodzenia jesteś ty śmieciu!
to Piotrek Ki... nie jest już prezesem ??
Do Fachowiec. Widze, ze nie lubisz konkurencji wiec jak dawniej w strazy zacier piłeś ale innym zdrowego samogonu żalujesz. Czuć wsioka od ciebie.
Brawo !!!!
Życzę dalszej opieki św. Floriana.
W ramach dlugofalowej inwestycji zasponsorujcie chlopakom taka maszyne do produkcji samogonu. To dobre na motywacje do pracy. Prawie co piata OSP posiada takie urzadzenie. Sam doloze swoje 10 zlo do inwestycji.