Jakub Pieniążkowski zostanie nowym burmistrzem Złotowa. W drugiej turze pokonał Grzegorza Piękosia. Oto jak komentują wyborczą dogrywkę i dni poprzedzające niedzielne głosowanie
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co zaszkodziło; po pierwsze pan G Piękoś nie ma żadnego powiązania z sytuacją SM Piast. Po drugie młodzi lubią zapełnić czas rozrywką a nie konkretami inwestycyjnymi. Po trzecie kandydat Piękoś miał zbyt mały kontakt z ludźmi i gdyby swoją kampanię wieców, robił w mieście bliżej ludzi to napewno dzisiaj byłby Burmistrzem. Byłby bo dziwnym jest że dzięki temu został nim kandydat, który za stan Miasta odpowiada od 15-tu lat. Co tu teraz i kogo rozliczać skoro ci, którzy chcieli aby miasto było dla mieszkańców a nie turystów, wybrali to co było i krytykowali także na tej stronie. Być może nowy Burmistrz Pieniążkowski postara się by te sugestie o przeszłości nie znalazły zastosowania do przyszłości. Mieszkańcy Złotowa chcą się dobrze czuć u siebie, mogąc korzystać bezpłatnie z tego co powstaje z ich podatków. Poparcia żaden włodarz miasta nie kupi tym co wprowadził Burmistrz Pulit, czyli wysokimi opłatami i wogóle ,, opłatami " za coś z czego przez dziesiątki lat darmowo korzystali i nadal powinni mieć do tego prawo. Samym ściąganiem na siłę pieniędzy od mieszkańców, poparcia się nie zachowa o czym gorzko przekonał się choć ,, zawodowy " to jednak, ustępujący Burmistrz. Wniosek stąd jeden że nie tylko w Kampanii wyborczej można sobie zaszkodzić a także i po niej a o tym powinien pamiętać nowo wybrany Burmistrz. O tym jak i o naprawie tego co złego mieszkańcom pozostawił jego poprzednik.
Fakt ten układ nie był szczęśliwy pamiętam entuzjazm podczas wyborów Pulita i co skończył kiepsko odchodząc w niesławie , nie znam p.Jakuba ale jak się uwikła w układy a przecież widać , że blisko jemu do PO to oby nam wszystkim nie odbiło się to czkawką.
Piękoś wyszedł po kilkunastu latach ze schowka na miotły i zamarzyło mu się objąć władzę nad miastem, gdy nad Starostwem zawisły czarne chmury. Niech już się tak nie chwali większym elektoratem w drugiej turze, bo to normalne, że ktoś musi przejąć głosy od pozostałych kandydatów. Zaskoczenia nie ma - zagłosowali na niego fani Nurczyka (o, zgrozo!), a także wielbiciele Kaśki Urban, której jakoś nie po drodze z Pieniążkowskim. Piękoś był takim wielkim przeciwnikiem PiS, a już mu nie przeszkadza ani Fidurski, ani redaktor C., ani działacz obojga nazwisk z Krajenki. Oczywiście on na wszystko ma świetne wytłumaczenie - o niczym nie wie, z niczym nie ma związku. Chce wykorzystać potencjał wyborczy? Niech najpierw wprowadzi chociaż jednego radnego. Wstyd jak cholera.
No próbował przechwycić bezradnego Fidurskiego. No i nie udało się, mieszkańcy wyczuli intrygę Złotowskiego Szpicla Lewicy i nie zagłosowali na niego. Piękoś został sam i nie dał rady co jest rzeczą normalną zwłaszcza wtedy, gdy knuje się intrygi z faszywcami poza plecami mieszkańców.
Jeśli chodzi i sport. Pan Grzegorz to raczej nie jest dla mnie przykładem sportowca , a mianowicie ani razu nie widziałem go aktywnego sportowo, także jak taka osoba może się wypowiadać na temat sportu, rozrywki.
Piękoś, Pulit, Fidurski, Zawadzka to wielcy przegrani tych wyborów.
Przegrani są jedynie ludzie, którzy uważają, że stanowisko to całe życie tych ludzi. Brak szacunku do drugiego człowieka to również przegrana. Każdy niech zajmie się sobą bo szkoda życia na negatywne emocje
Pana Piękosia na pewno osłabiła kooperacja że złotowskim hejterem Jolką. Banery na ścianie przy Mickiewicza oraz na promenadzie dały jasno do zrozumienia wyborcom z kim Pan Puękoś ma kontakt, nie wiem czy to było zamierzone czy nie. A słowa byłego burmistrza na wiecu Piękosia odstraszyły wiele osób. Ludzie po prostu odebrali, że Piekos gra w drużynie z Pulitem, Jolká, Fidurem. I to nie był dobry ruch.
Fidur poszedł na aut i tak trzymać. Trzeba było wreszcie odsunąć ziarno od plewów, częściowo się udało i dobrze. Za cztery lata, pozostali dołącza do Fidura. Zdrajcy wyborców nawet ci bogaci w kasę a biedni w sumieniu, muszą wiedzieć jaki czeka ich los a jest to marny los w społeczeństwie.
Co zaszkodziło; po pierwsze pan G Piękoś nie ma żadnego powiązania z sytuacją SM Piast. Po drugie młodzi lubią zapełnić czas rozrywką a nie konkretami inwestycyjnymi. Po trzecie kandydat Piękoś miał zbyt mały kontakt z ludźmi i gdyby swoją kampanię wieców, robił w mieście bliżej ludzi to napewno dzisiaj byłby Burmistrzem. Byłby bo dziwnym jest że dzięki temu został nim kandydat, który za stan Miasta odpowiada od 15-tu lat. Co tu teraz i kogo rozliczać skoro ci, którzy chcieli aby miasto było dla mieszkańców a nie turystów, wybrali to co było i krytykowali także na tej stronie. Być może nowy Burmistrz Pieniążkowski postara się by te sugestie o przeszłości nie znalazły zastosowania do przyszłości. Mieszkańcy Złotowa chcą się dobrze czuć u siebie, mogąc korzystać bezpłatnie z tego co powstaje z ich podatków. Poparcia żaden włodarz miasta nie kupi tym co wprowadził Burmistrz Pulit, czyli wysokimi opłatami i wogóle ,, opłatami " za coś z czego przez dziesiątki lat darmowo korzystali i nadal powinni mieć do tego prawo. Samym ściąganiem na siłę pieniędzy od mieszkańców, poparcia się nie zachowa o czym gorzko przekonał się choć ,, zawodowy " to jednak, ustępujący Burmistrz. Wniosek stąd jeden że nie tylko w Kampanii wyborczej można sobie zaszkodzić a także i po niej a o tym powinien pamiętać nowo wybrany Burmistrz. O tym jak i o naprawie tego co złego mieszkańcom pozostawił jego poprzednik.
Fakt ten układ nie był szczęśliwy pamiętam entuzjazm podczas wyborów Pulita i co skończył kiepsko odchodząc w niesławie , nie znam p.Jakuba ale jak się uwikła w układy a przecież widać , że blisko jemu do PO to oby nam wszystkim nie odbiło się to czkawką.
Piękoś wyszedł po kilkunastu latach ze schowka na miotły i zamarzyło mu się objąć władzę nad miastem, gdy nad Starostwem zawisły czarne chmury. Niech już się tak nie chwali większym elektoratem w drugiej turze, bo to normalne, że ktoś musi przejąć głosy od pozostałych kandydatów. Zaskoczenia nie ma - zagłosowali na niego fani Nurczyka (o, zgrozo!), a także wielbiciele Kaśki Urban, której jakoś nie po drodze z Pieniążkowskim. Piękoś był takim wielkim przeciwnikiem PiS, a już mu nie przeszkadza ani Fidurski, ani redaktor C., ani działacz obojga nazwisk z Krajenki. Oczywiście on na wszystko ma świetne wytłumaczenie - o niczym nie wie, z niczym nie ma związku. Chce wykorzystać potencjał wyborczy? Niech najpierw wprowadzi chociaż jednego radnego. Wstyd jak cholera.