Trzy dekady w fachu strażackim to przepaść – rewolucja, co potwierdza pan Roman, dokonała się między innymi w polu technicznym. - Doskonale pamiętam czasy, kiedy nasze jednostki miały tylko żuki i stary 20 – dzisiejszych nowoczesnych MAN-ów nie sposób do nich porównać. Nie sposób porównać też sprzętu, jakim strażacy, również ochotnicy, dysponują.
Roman Głyżewski ewolucji, o której mowa, przyglądał się przez wiele lat – od 1978 roku, kiedy to rozpoczął naukę w poznańskiej Szkole Chorążych Pożarnictwa (dzisiejszej Szkole Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej). To był wstęp do wieloletniej pracy w zawodzie strażaka. Od 1980 roku nasz rozmówca przez pięć lat służył w Komendzie Rejonowej PSP w Pile, gdzie pracował na stanowisku dyspozytora Wojewódzkiego Stanowiska Kierowania, ostatecznie jednak, założywszy rodzinę, trafił do złotowskiej jednostki. Tam zasmakował pracy zarówno w biurze, jak i w podziale bojowym. W stopniu aspiranta sztabowego i jako kierownik sekcji do spraw operacyjnych na emeryturę odszedł w 2009 roku po ponad 31 latach pracy, wciąż był jednak związany ze strażą – jako komendant gminny OSP gminy Złotów. Dziś i ten rozdział, wraz z pięcioletnią kadencją, pomału się kończy. Roman Głyżewski zdecydował, że nie będzie się już ubiegał o tę funkcję. - Pora odejść. Co najlepszego mogłem, to dla OSP zrobiłem. Czas, by przyszedł ktoś nowy, ze świeżym spojrzeniem – uważa Roman Głyżewski. - Mam nadzieję, że mój następca będzie równie prężnie działał, że będzie strażaków jednoczył. Dla mnie najważniejsze zawsze było partnerstwo. Strażacy zawodowi i ochotnicy powinni ze sobą współpracować i traktować się po koleżeńsku – nasz rozmówca nie ma co do tego wątpliwości. Zaznacza też, że – by zmiana mogła nastąpić płynnie – swojego następcę na początku pracy będzie wspierał.
Zapytany o to, kogo widzi na swoim miejscu, Roman Głyżewski tylko się uśmiecha. Przyznaje, że faworyta ma, z nazwiska nie chce go jednak wskazywać. - W styczniu planujemy spotkanie zarządu oddziału miejsko-gminnego ZOSP RP w Złotowie, podczas którego omówimy poszczególne kandydatury – na więcej szczegółów póki co nie możemy liczyć.
Złotowianin funkcję komendanta pełnić będzie do końca czerwca 2016. Jego następca wybrany zostanie podczas zjazdu oddziału zarządu miejsko-gminnego. Proponować kandydatury, a następnie wybierać spośród nich (o ile zaproponowani zgodzą się kandydować) będą delegaci wszystkich jednostek OSP gminy Złotów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze