Przybywa legalnych zakładów bukmacherskich w Polsce, klienci obstawiają coraz więcej, a do budżetu państwa trafia coraz więcej pieniędzy z podatku od gier. Rynek rośnie, a bukmacherzy szukają różnych sposobów na zachęcenie graczy do swojej oferty.
Już ponad dwadzieścia podmiotów posiada licencję na prowadzenie działalności zakładów wzajemnych w naszym kraju. Konkurencja jest duża, ale i rynek duży. Każdy jednak walczy o jak największe zyski i klientów. Ale jak to zrobić, gdy generalnie oferuje się ten sam produkt, czyli obstawianie wydarzeń sportowych i nie tylko? Postanowiliśmy przeanalizować czym bukmacher w Polsce stara się wyróżnić na tle konkurencji. Kolejność nie jest najważniejsza.
Kwintesencją zakładów są zdarzenia do obstawienia. Generalnie im więcej tym lepiej, choć kursy również mają znaczenie, bo gracze często porównują oferty różnych, konkurencyjnych firm. Nie odkryjemy żadnej tajemnicy, jeśli napiszemy, że z dyscyplin sportowych liczy się przede wszystkim piłka nożna. Generuje ona w Polsce od 50 do 60% wszystkich stawianych zakładów. W dalszej kolejności gracze lubią sporty drużynowe oraz tenis, F1, czy skoki narciarskie. Smaczkiem u bukmacherów są np. zakłady specjalne dotyczące aktualnych wydarzeń, meczów itd. Wielu bukmacherów specjalnie podwyższa kursy oferując tzw. hit dnia lub superofertę. Coraz mocniejszym trendem jest posiadania zakładów niedotyczących sportu. Można więc obstawiać wydarzenia polityczne, kulturalne, czy społeczne. Tutaj ograniczeniem jest jedynie fantazja bukmachera.
Zachętą dla nowych graczy są bonusy, a zwłaszcza te z grupy bonusów powitalnych. Bonusy są dodatkami dla graczy, którzy rejestrując się lub obstawiając określone zdarzenia mogą otrzymać dodatkowe środki. Oczywiście pod pewnymi warunkami. Każdy bukmacher w Polsce ma bonusy czy kody bonusowe, ale jak to w takich przypadkach bywa, diabeł tkwi w szczegółach. Należy więc szczegółowo zapoznać się z ofertą poszczególnych firm. W Polsce trwa walka na bonusy, cashback i innego typu dodatki, promocje.
Coraz więcej firm skupia się na jakości swojego produktu. Założenie jest słuszne, bo skoro wszyscy w ofercie mają podobne rzeczy, to najbardziej komfortowy i najlepszy produkt wygra. Dlatego też w myśl obowiązującej zasadzie „mobile first”, zakłady bukmacherskie mocno inwestują w aplikacje mobilne, ich funkcjonalność i prostotę. Dlatego każde usprawnienie techniczne jest na wagę złota. Tradycyjne punkty bukmacherskie są tylko uzupełnieniem, cały świat przenosi się do internetu i smartfonów. Gracz ma mieć wszystko pod ręką i kilkoma kliknięciami robić to co chce. Dlatego w aplikacjach znajdziemy nie tylko ofertę, ale i statystyki, czy szybki dostęp do swojego konta.
To jeszcze nie koniec, bo gracz chce szybko wpłacać środki na depozyt, a w razie wygranych szybko wypłacać. Dlatego bukmacherzy podpisują umowy z bankami i stosują najnowsze nowinki z dziedziny płatności i bankowości. Produkt ma być dostosowany do potrzeb gracza. A skoro oferty na jedno zdarzenie np. z piłki nożnej to czasem i ponad 200 możliwych kuponów do postawienia, ułatwieniem ma być pomoc sztucznej inteligencji. Pionierem w Polsce jest STS, który korzysta z narzędzia o nazwie Betbooster. Algorytm na podstawie danych statystycznych wybiera kilka zdarzeń, które proponuje graczowi do obstawienia. Jak widać narzędzi i sposobów na uatrakcyjnienie swojego produktu jest wiele, a wszystko spowodowane jest potrzebami klientów, których nie ubywa, a wręcz przeciwnie. W tym roku należy spodziewać się jeszcze większego zainteresowania obstawianiem, bowiem latem odbędzie się Euro 2020 i Letnie Igrzyska Olimpijskie w Tokio.
Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. STS S.A. (dawniej Star-Typ Sport Zakłady Wzajemne Spółka z o.o.) posiada zezwolenie wydane przez Ministra ds. Finansów Publicznych na urządzanie zakładów wzajemnych. Hazard związany jest z ryzykiem.
Materiał sponsorowany
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!