Materialnie Zbigniew Sobieszczyk żyje z prowadzonego od lat biznesu. Na duchową drogę wszedł śladami św. Franciszka i luksusowego mercedesa zamienił na brewiarz. Kiedyś nie odważył się zapukać do zakonnej furty. Gdyby ponownie mógł wybrać życiowy szlak, być może przywdziałby habit
Niewielkie biuro, dość ciemne, dzienne światło wpada zaledwie przez jedno okno. W rogu pomieszczenia bardziej niż właściciela firmy widać stojącą za nim figurę Matki Bożej i wiszące na ścianie krzyże. Jeden duży, tradycyjny, drugi mniejszy, barwnie wykonany. To krucyfiks z San Damiano, średniowieczna ikona w kształcie krzyża. W duchowości franciszkańskiej symbolizująca wybór św. Franciszka z Asyżu. Jego drogą stara się iść przez życie Zbigniew Sobieszczyk, właściciel Pomorskiego Kombinatu Gospodarczego SOBZBIG. Niewielka firma na osiedlu Za Rzeką nie pasuje do nazwy, która bardziej kojarzy się z konsorcjum i solidną bazą produkcyjną ogromnego zakładu.
Zbigniew Sobieszczyk nie pojmuje, jak swego czasu mogła toczyć się w Polsce walka o obecność krzyża w publicznej przestrzeni. Jego firma jest wprawdzie prywatna, ale odwiedza ją wielu klientów. Wystarczy spędzić tu pół godziny, aby przekonać się, jaki panuje tutaj ruch.
I tak nie jest już jak kiedyś
– porównuje właściciel. Charakterystyczna postać. Niski, z widoczną nadwagą, długimi włosami kojarzącymi się z chrystusową fryzurą.
To nie dlatego. Ja po prostu od małego obawiałem się chodzić do fryzjera. Zawsze kojarzył mi się z lekarzem, a że bałem się do niego chodzić, do fryzjera też trudno było mnie zaciągnąć. Mama odpuściła i już w młodym wieku nosiłem długie włosy. W tamtych czasach to była rzadkość
– i tak zostało do dzisiaj.
Wiszący w biurze duży krzyż ma dla Zbigniewa Sobieszczyka szczególne znaczenie. Jest dla niego symbolem tego, że Bóg słucha człowieka.
Albo odejmij powołanie, albo mnie przyjmij
– złotowianin wspomina słowa, jakie wypowiedział w jego kierunku, gdy rozważał wstąpienie na świecką drogę zakonną.
Akurat na drugi dzień odbyło się spotkanie ze znajomymi, na którym otrzymałem drogowskaz. Rozmawialiśmy przy kawie, namawiali mnie do wstąpienia do jednej z grup parafialnych. Podziękowałem, oznajmiłem, że jeśli już, to chcę być w trzecim zakonie
– w odpowiedzi usłyszał, że mają akurat znajomego, który do takiego przynależy.
Takie są właśnie relacje Boga Ojca z ludźmi
Reklama
– Z. Sobieszczyk jest przekonany, że wypowiedziane przez niego przed krzyżem słowa zostały wysłuchane.
Tak wstąpił do Franciszkańskiego Zakonu Świeckich, inaczej zwanego też Trzecim Zakonem św. Franciszka, a dawniej Braćmi i Siostrami od Pokuty.
Choć oficjalnie używa się łacińskiej nazwy Ordo Franciscanus Saecularis. Jedyna kapituła, która odbyła się swego czasu w Ameryce stwierdziła jednoznacznie, że oficjalnie należy używać tej nazwy, która jest łatwiejsza dla międzynarodowej społeczności. Dlatego podpisujemy się jako Brat, po tym pada imię i nazwisko, a na końcu skrót OFS
Reklama
– Z. Sobieszczyk przyznaje, że zdarzają się sytuacje, kiedy księża diecezjalni nie chcą zwracać się do niego: bracie.

To tylko fragment artykułu.
Cały znajdziesz w tygodniku Aktualności Lokalne.
Jeśli chcesz czytać cały artykuł
napisz na redakcja@zlotowskie.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Spoko człowiek! Kilka razy u niego kupowałem i na pewno do niego wrócę. To, że ma przekonania takie, a nie inne, to nic nie znaczy...
Coś w tym jest he he he. Ja czasami czuję się jak bóg wśród moich znajomych - zgłaszają się do mnie tylko kiedy czegoś potrzebują ;)
Bóg zawsze kojarzył mi się z przyrodzeniem bo daje życie.
Wielu tak naprawdę nie chce zmian w swoim życiu, bo tak wygodniej , dlatego nie dociekają prawdy na temat Rydzyka, bo nagle by się okazało że żyli w kłamstwie. A co jeśli prawda na jego temat jest inna niż ta którą lubicie powielać? zaczelibyście go bronić? NIE, bo jest duchownym a wy wolicie trwać w swoim grzesznym życiu bo tak było od zawsze. Patola to stan umysłu....
Herezje głosisz człowieku !!! i to jak zwykle ludzie poza kościołem ... którzy najwięcej wiedzą, nic ,tylko pogratulować !
Bezdomny też uważał że ma wszystko i czuł się z tym źle, gdy dowiedział sie o Bożku z Torunia oddajac jemu swe samochody poczuł się szczęśliwy (nie musiał żebrać na OC, paliwo). Alleluja i do przodu moi kochani!
Uważasz, że agnostyk jest większym "magikiem" niż ksiądz?:):):)
Napisałem:"Przez księży i religię" czyli nie "wszystko"zganiam na księży.Co do relacji w rodzinie to nikt z nas nie chodzi do kościoła,ani my ani nasze dzieci.Zapewniam cię, że nasze relacje i bez tych z Bogiem ,są lepsze niż w 90% rodzin tzw.katolickich.
Próbowałem robić to przed obrazkiem i mi nie wyszło...
Dlatego coraz więcej chorych na depresję. Myślą że materializmem i konsumpcją wypełnią pustkę w życiu. Na myśl przychodzi mi Modest Amaro który miał "wszystko" ale czuł się z tym źle , do czasu..... aż poznał prawdziwego Boga czego i wam kochani życzę. Jezus nikogo nie potępia Nikogo! Trzymał z najgorszymi, to my siebie potępiamy.
Dlatego coraz więcej chorych na depresję. Myślą że materializmem i konsumpcją wypełnią pustkę w życiu. Na myśl przychodzi mi Modest Amaro który miał "wszystko" ale czuł się z tym źle , do czasu..... aż poznał prawdziwego Boga czego i wam kochani życzę. Jezus nikogo nie potępia Nikogo! Trzymał z najgorszymi, to my siebie potępiamy.
Chyba ty "sam nie jesteś w stanie nic". Jeśli do życia i motywacji jest Ci potrzebna jakaś bajeczka to spoko. Ale nie wciskaj kitu innym, że tez sobie bez tego nie poradzą.
i chrzcic jaja na Wielkanoc! lepiej smakuja ? ;d
Skąd wiesz ? spróbowałeś ? bo wielu spróbowało i nie żałuje ;d
Potrzeby trzeba zaspokajać. Jezus nie zaspokoi tych potrzeb.
No niech Ci będzie że osobowym :P Nie trzeba czytać o czymś w internecie żeby obserwować co się dzieje, i używać trochę rozumu. Może z doświadczenia swojego, znajomych ? hmm ? Mądry.
Oby takich ludzi najwięcej jak ten pan ! tylko dzięki takim ten świat jeszcze jakoś funkcjonuje. Niestety nawet już nasz kraj, uznawany przez tak wielu za katolicki, zaczyna mało mieć wspólnego z prawdziwą wiarą. Teraz dzieci i młodzież wychowuje internet i telewizja. Wielu zrobiło sobie z kościoła supermarket. Przychodzimy do kościółka, kiedy nam się dziecko urodzi, bierzemy ślub, lub przychodzimy na pogrzeb i jeszcze narzekamy że za to płacimy! i tyle nas było widać w kościele. Niestety nie zbudujecie w ten sposób relacji z Jezusem, bo On jest obecny przede wszystkim w sakramentach świętych, w szczerej spowiedzi, komunii śwętej, Eucharystii, modlitwie różańcowej, tylko w ten sposób możemy doświadczać obecności żywego Boga, pokoju w sercu. Sami nie jesteśmy w stanie nic! możemy wiecznie tylko narzekać i pogrążać się w rozpaczy i beznadziei. Kieruje to też do siebie. Szczerze ? nie wiem gdzie wy macie tych wszystkich złych księży, bo ja już spotkałem ich wielu w swoim życiu, i chyba ani jednego złego...
Ale jesteś mądra zderzenie tira z samochodem ciężarowym, tak wiem, bo trochę o tym w internecie czytam.
Skończmy zganiać wszytko na księży... bo fundamentem są zawsze rodzice, rodzina , i to od nich zależy, od ich wkładu w budowanie relacji z Bogiem i relacji w domu. Widzę wiele zaniedbań ze strony moich rodziców i rodziców kolegów, i nie mam zamiaru zganiać na kościół, na księży, bo tak najłatwiej, a samemu nie robić nic.
A tu załączam świadectwo dziewczyny opętanej przez podpisanie cyrografu, zniewolenie przez demony seksu. Miejmy odwagę mówić jak jest ! https://www.youtube.com/watch?v=ON3fMLk6ZaU
Największym uzależnieniem i zarazem najbardziej wyniszczającym jest uzależnienie od seksu... a wszystko zaczyna się tak niewinnie. Jeden z seryjnych gwałcicieli i zabójców przed swoją egzekucją przyznał że oglądał pornografie od dziecka i tak zaczął... pózniej wiadomo masturbacja itd. To nie oznacza że od razu zaraz każdy będzie gwałcicielem. Jednak takich osób z takimi myślami chodzi bardzo wielu... i to często niepozorne osoby z naszego otoczenia, wiem, bo trochę o tym w internecie czytam. Kiedy dziecko zobaczy scenę porno, można to śmiało porównać : zderzenie tira z samochodem ciężarowym, tak niszczy i wypacza, kiedy psychika człowieka dopiero się rozwija i seksualność nie jest ukształtowana. A to jest proces który trwa lata... niestety dzisiaj mamy plagę dzieci i nastolatków uzależnionych od porno masturbacji, od seksu też... Zależy Ci na swoim dziecku ? na jego prawidłowym rozwoju ? nie śpiesz się z kupnem telefonu, komputera, zadbaj o odpowiednie środowisko, filmy, książki, programy itd ... spędzaj z nim dużo czasu, na zabawie i rozmowie. Niech to nie będzie tylko puste gadanie że kochasz, bo nie sztuką jest spłodzić/urodzić dziecko a podjąć wszelkie wysiłki aby jego prawidłowy obraz siebie i Boga, który nosi w sobie był takim jakim go Pan Bóg stworzył. To jest wszystko wysiłek i nikt nie mówi że będzie łatwo, ale jest do zrobienia. Sam masz problem z nieczystośćią seksualną? Oddaj wszystko Jezusowi na spowiedzi, i przyjmuj Komunię Swiętą jak najczęściej, bo to w niej jest żywy i prawdziwy Chrystus który ma moc uzdrowić i uwolnić człowieka z każdego zniewolenia. Do boju!
Coście się tak uczepili kleru i kościoła, artykuł jest o Człowieku, a jest zacnym i bardzo wpożo gościem .Pozdrawiam.
Nie rozśmieszaj mnie:)
Poczucie grzechu,o którym piszesz jest od dziecka nam wpajane przez księży i religię.To uwarunkowanie ludzi mających od dziecka kontakt z kościołem jest tegoż kościoła największym zwycięstwem.Jak potem trudno od tego uwarunkowania się uwolnić poznałem na własnej skórze bo pomimo tego,że przestałem do kościoła chodzić z 30 lat temu to do dziś łapię się na tym, że w niedziele wieczorem pojawia się u mnie coś na kształt poczucia winy!
Zakłamujesz historię to muslimi tak robili i nadal robią
Wszędzie Kościół tworzą ludzie. Jak za młodu jeden i drugi karmią się pornografią i fantazjują w ten sposób mimo poczucia grzechu i tacy grzeszni wchodzą w struktury Kościoła, to co się dziwić, że takich później mamy księży, zakonników, czy zakonnice. Obecnie dostęp do "zakazanych" treści jest tak łatwa, jak sięgnięcie po jabłko z drzewa. To sprawia, że nie jeden się wypaczy, a swoje wypaczenie dalej karmi zakazanymi czynami. Pocieszające jest to, że nie wszyscy są tacy lub inaczej - w mniejszości są, choć o ich złych praktykach jest zazwyczaj głośno jak wyjdą i jak zepsute jabłko w torbie powoduje, że się całą torbę wyrzuca, to podobnie jest w Kościele. Jacy świeccy, tacy kapłani.
Całe chrześcijaństwo powinno się wstydzić. Wysyłają swoich ludzi na misję do krajów trzeciego świata a oni wykorzystują seksualnie małoletnich. Kiedyś też w średniowieczu pozbawiali życia innych ludzi którzy mieli własne wierzenia nawet starsze od kawałka ,,drewna i żelaza". Wstyd!!!
Do łukii. Poczytaj statystyki w jakich grupach jest najwięcej pedofilów. Zdziwisz się. Bo przy okazji zarażają AIDS.
Nie przyjmuje pedofila i złodzieja w domu ,a pogrzeb będzie bez płacenia ,,co łaska,,
W Złotowie jest klasztor. Taki żółty
wolałbyś partyjnych dygnitarzy, czy agnostycznych magików......a pogrzeb będziesz chciał po katolicku Łukii, a jak już przyjmujesz księdza po kolędzie, to jestes bohaterem, a tu taka odsłona na forum....
O! Widzę że powoli gazetka przeradza się dla służby na stronę kleru.......nie dobrze
Spoko człowiek! Kilka razy u niego kupowałem i na pewno do niego wrócę. To, że ma przekonania takie, a nie inne, to nic nie znaczy...
Coś w tym jest he he he. Ja czasami czuję się jak bóg wśród moich znajomych - zgłaszają się do mnie tylko kiedy czegoś potrzebują ;)
Bóg zawsze kojarzył mi się z przyrodzeniem bo daje życie.