Czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować

20/10/2024 16:00

W młodości sztuka była jej ucieczką, ale dopiero niedawno wróciła do swojej pasji ze zdwojoną siłą. Katarzyna Talarowska z Lipki nie lubi określenia „artystka”. Mimo to, jej twórczość wzbudza coraz większe zainteresowanie. Na co dzień matka i żona, która czasem lubi zamknąć się w swojej pracowni. Przed nią pierwszy wernisaż – wyzwanie, któremu stawia czoła z mieszanką obaw i ciekawości.

...

Płatny dostęp do treści

Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku

Pozostało 100% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/05/2025 15:32

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    NDB - niezalogowany 2024-10-21 10:46:29

    No tak, wielu odeszło od zmysłów a czy nie zwariowali to się okaże jak po wyborach prezydenckich zostaną pozbawieni tego co nigdy nie miało być im zabrane. Kultura z odchodzeniem od zmysłów nie ma nic wspólnego bo jak mówią jej znawcy, ,, można mieć hopla " to jednak zmysły są na swoim miejscu. I o to chodzi by w braku nawet niemożności opanowania własnego widzenia otoczenia, świata dobrze jest wykorzystać swoje predyspozycje do tworzenia ale gorzej mają ci, którzy i z tym mają problem no nie zostali obdarzeni tym czymś. Zresztą dzisiaj to trudniejsze jest bo drożyzna i z tego powodu nie każdego stać na wyjście z przeżytego zawodu w różnych sprawach. Tej pani się udało i pięknym jest to co robi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.