Gospodarskiego podejścia
– podczas ubiegłotygodniowego spotkania sołtysów z pracownikami złotowskiej Komendy Powiatowej Policji oznajmił wójt Piotr Lach. Od ogółu przechodząc do szczegółu włodarz przyznał, że oczekuje od funkcjonariuszy m.in. większego zaangażowania w walkę z osobami, które, nie respektując zapisów tzw. ustawy śmieciowej, wciąż porzucają odpady w różnych częściach gminy.
To problem przez policję bagatelizowany, a naprawdę niełatwo jest nam sobie z nim poradzić
– powiedział. Wójt zwrócił też uwagę na inny problem – wałęsających się psów, które, jak przyznał, nie raz goniły za jego samochodem.
Może z punktu widzenia policjantów problem wydaje się być błahy, ale my każdego roku za psy przebywające w schronisku płacimy ponad 100 tysięcy złotych
– powiedział Piotr Lach, po czym przyznał, że jakkolwiek by na pracę mundurowych nie spojrzeć, jej ocena w tym aspekcie jest raczej negatywna, ponieważ albo rzadko bywają w terenie i o wałęsających się czworonogach, często dużych ras, nie wiedzą, albo nic sobie nie robią z ich obecności na ulicach. Piotr Lach uczulił funkcjonariuszy, by nie pobłażali właścicielom psów, które mogą stanowić niebezpieczeństwo dla mieszkańców gminy Złotów, a w szczególności dla dzieci.
Swego czasu problem z biegającymi bez dozoru czworonogami szczególnie widoczny był w Dzierzążenku. Tam, jak w odpowiedzi poinformował zastępca komendanta powiatowego Robert Chwedczyk, funkcjonariusze reagowali zdecydowanie. Gdy upomnienia nie przyniosły skutku zaczęli nakładać mandaty i, jak zapewnił funkcjonariusz, od praktyki tej w uzasadnionych przypadkach policjanci odstępować nie będą.
Spotkanie, podczas którego wójt i sołtysi zgłaszali oczekiwania wobec policji poświęcone było tematowi budowy powiatowej mapy zagrożeń. Jej założenia, a następnie dane statystyczne (odnoszące się do skali powiatu oraz poszczególnych gmin), dotyczące przestępstw narkotykowych, gospodarczych i kryminalnych omówił oficer prasowy złotowskiej KPP. Maciej Forecki przedstawił informacje obrazujące m.in. liczbę zabójstw, kradzieży samochodów, wypadków i kolizji drogowych, a także zakłóceń porządku publicznego.
Podczas spotkania, w którym uczestniczyli również dzielnicowi gminy Złotów, rozdano sołtysom ankiety, w których poproszono ich o wskazanie we wsiach miejsc szczególnie niebezpiecznych oraz określenie przybliżonych godzin występowania zagrożeń. Na wyniki badania trzeba jeszcze poczekać.
Sołtysi Świętej I i Blękwitu skierowali do funkcjonariuszy prośbę o zainteresowanie się tematem ograniczenia prędkości na odcinkach dróg, wzdłuż których rozwinęła się zabudowa.
Piotr Kasprzyk, sołtys Świętej I mówił o potrzebie obniżenia jej na odcinku drogi powiatowej w rejonie sołectwa, którym kieruje (dawniej Świętej Ogrodnictwa). Obecnie kierowcy mogą się tam poruszać z maksymalną dopuszczalną prędkością 90 km/h.
Piotr Zych wniósł natomiast o spowolnienie ruchu na odcinku od lasu (wyjazd ze Złotowa, kierunek od amfiteatru) do Blękwitu, gdzie w ostatnim czasie powstało kilka nowych zabudowań.
Drugi z tematów, jak podkreślił Robert Chewedczyk, jest mundurowym znany. Dwukrotnie wnioskowali już oni w Wielkopolskim Zarządzie Dróg Wojewódzkich o ograniczenie dopuszczalnej prędkości we wspomnianym miejscu, dwukrotnie otrzymywali też odpowiedź odmowną. Zastępca komendanta zapewnił, że policjanci podejdą do tematu po raz trzeci, a także zadeklarował, że wystąpią oni również z wnioskiem do Powiatowego Zarządu Dróg o realizację zgłoszenia, z jakim wystąpił Piotr Kasprzyk.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak samo zająć się psami i kotami w Stawnicy. Jest tego zdecydowanie duzo.Pałetaja się po cudzych podwórkach A ich niby właściciele wgl. Się tym nie interesują.
Z Świętej w kierunku Złotowa lepiej byłoby ścięcie drzew przy jezdni, które pozwoliłoby mieszkańcom Ogrodnictwa na lepszą widoczność, ale po co ściąć stare drzewa, z których podczas burzy łamią się gałezie i leża na ulicy, stwarzajace zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego i pieszych, lepiej postawić tam ograniczenie prędkości do 40 km/h, robić kolejną pracę dla policjantów ( wzbogacić skarb państwa ) .
Policja fakt dużo robi ,dostali nowe auta i to jest ok tylko jak się skończyło polowanko SM to czasami policja wgł.mnie coś takiego uprawia ustawiając się z suszarkami np w Trzebieszkach i susząc auta jadące z góry co nie do końca jest ok ponieważ nawet sami wiedzą że wynik może być błędny ,ale cóż tam nie ma za wiele miejsc ,a to jest idealne.
Tak samo zająć się psami i kotami w Stawnicy. Jest tego zdecydowanie duzo.Pałetaja się po cudzych podwórkach A ich niby właściciele wgl. Się tym nie interesują.
Z Świętej w kierunku Złotowa lepiej byłoby ścięcie drzew przy jezdni, które pozwoliłoby mieszkańcom Ogrodnictwa na lepszą widoczność, ale po co ściąć stare drzewa, z których podczas burzy łamią się gałezie i leża na ulicy, stwarzajace zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego i pieszych, lepiej postawić tam ograniczenie prędkości do 40 km/h, robić kolejną pracę dla policjantów ( wzbogacić skarb państwa ) .
Policja fakt dużo robi ,dostali nowe auta i to jest ok tylko jak się skończyło polowanko SM to czasami policja wgł.mnie coś takiego uprawia ustawiając się z suszarkami np w Trzebieszkach i susząc auta jadące z góry co nie do końca jest ok ponieważ nawet sami wiedzą że wynik może być błędny ,ale cóż tam nie ma za wiele miejsc ,a to jest idealne.