Reklama

Czekają na przygarnięcie

09/12/2011 00:00
Kłopot z bezdomnymi psami staje się coraz większy i nie omija żadnego samorządu. Kilkanaście dni temu wójt gminy Lipka Przemysław Kurdzieko przyznał, że rozważa możliwość czipowania czworonogów, coraz bardziej do słuszności takiego rozwiązania przekonany jest też wójt gminy Zakrzewo

Henryk Dobrosielski wizytował niedawno schroniska koło Piły i w Złotowie, gdzie przebywają psy, które trafiły tam z terenu gminy Zakrzewo. Samorząd płaci na ich utrzymanie ponad 20 tys. zł rocznie. Jak mówi wójt, na ile rozeznał się w temacie koszt znakowania wszystkich psów na terenie gminy za pomocą czipów kosztowałby zbliżoną kwotę. Czy taki system rzeczywiście jest w stanie zmienić sytuację – zlikwidować problem bezdomnych psów czy choćby go zminimalizować?
[[reklama]]
Podrzucają

– Moim zdaniem tylko pod warunkiem, że będzie to rozwiązanie stosowane na masową skalę – mówi Tadeusz Dywel z zakrzewskiego urzędu, zajmujący się w nim sprawami komunalnymi. – W innym wypadku nie będzie to miało sensu. Co z tego, że założymy czipy psom należącym do mieszkańców gminy, jeśli podrzucą nam zwierzęta z sąsiednich samorządów? – pyta. A, jak przekonuje, praktyka taka stosowana jest bardzo często. – Pamiętam, jak mieszkańcy Werska informowali nas o tym, że pewien mężczyzna w okolicach tej wsi wyrzucił z samochodu dostawczego pięć czy sześć sztuk – relacjonuje urzędnik. Tadeusz Dywel przyznaje, że w przypadku gminy Zakrzewo bezdomne psy najczęściej łapane są w okolicach Kujanek, szczególnie w okresie letnim.

Dobre i pożyteczne

Już teraz można przygarniać psiaki, które trafiły do wspomnianych schronisk. Od kilu dni na stronie internetowej zakrzewskiego urzędu można zobaczyć zdjęcia niektórych spośród psów, które trafiły tam z terenu gminy. Oprócz zdjęć na stronie urzędu zawarte są też dane ich dotyczące (m.in. te związane ze szczepieniami), a także kontakt do miejsc, z których można je przygarnąć. – Żal mi ich było, gdy tak obchodziłem te schroniska. Dobrze, że takie miejsca są, ale chwilami miałem wrażenie, że samym tylko wzrokiem te psiaki prosiły o przygarnięcie – przyznaje wójt. Przygarnięcie czworonoga będzie nie tylko aktem dobrej woli, ale też pozwoli odciążyć samorząd z kosztów związanych z utrzymaniem psów w schronisku.

Piotr Steffen
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama