Nie ma dyplomu akademii muzycznej, ale przez dekady inspirował, uczył, aranżował, nagrywał i oczywiście grał. Nie tylko na dancingach, ale nawet w… cyrku! A teraz w kościele. Zasmakował disco polo, uczył najmłodszych w Studiu Piosenki Dziecięcej, ale szczególnie umiłował jazz
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze