Złotowscy policjanci w miniony weekend kontrolowali prędkość pojazdów poruszających się po drogach powiatu złotowskiego. W czterech przypadkach mundurowi zatrzymali uprawnienia do kierowania za przekroczenie prędkości o więcej niż 50km/h w terenie zabudowanym.
Jak widać surowe kary nie działają. Dwóch kierowców zatrzymanych zostało w miejscowości Święta. Pierwszy kierowca Forda jechał z prędkością 102km/h, gdzie ograniczenie prędkości wynosiło 50km/h. Kilka minut później zatrzymany do kontroli został 45-letni mieszkaniec gm., Złotów który poruszał się pojazdem vw z prędkością 105 km/h. Obaj kierowcy stracili uprawnienia do kierowania oraz ukarani zostali mandatami w kwocie po 1500zł.
W sobotni poranek ten sam patrol policji kontrolował prędkość w miejscowości Lipka, gdzie zatrzymano 38-letniego mieszkańca gminy Lipka. Jechał on z prędkością o 56 km/h szybciej niż było dozwolone. W godzinach wieczornych, na drodze krajowej nr 11, zatrzymano do kontroli drogowej 33-letniego mężczyznę, który kierował pojazdem bmw. Mieszkaniec powiatu poznańskiego przekroczył prędkość w terenie zabudowanym aż o 58km/h, jadąc 108. Obaj ukarani zostali mandatami oraz stracił uprawnienia do kierowania.
Przypominamy, że zgodnie z przepisami ruchu drogowego w przypadku przekroczenia dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym powyżej 50 km/h, policjant zatrzymuje prawo jazdy. Po przesłaniu go do właściwego starosty zostaje wydana decyzja administracyjna skutkująca zatrzymaniem tego dokumentu za pierwszym razem na 3 miesiące.
Na podstawie informacji przekazanych przez mł. asp. Damiana Pachuca
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przy pomiarze 100 km/h jest 4 km odejmowane.ale nie w Polsce.oczywiście nie popieram jazdy w terenie zabudowanym o 50 więcej .
Pewnie pędzili po paliwo do baku
Nie ważne czy jechał 100, czy 104, jechał jak idiota, to wystarczy.
Pewnie masz na myśli Niemcy. Od prędkości mierzonej odejmowane jest 3 procent, a nie żadne 4, 5 czy 6 km/h. Nie pisz czegoś, o czym niw wiesz do końca.
Brawo tylko Święta.... A w Skicu jeżdżą jak szaleni i policji nie ma tylko patrzeć kiedy jakaś tragedia się wydarzy....
O jaka radość. Pewnie że te na wskroś niesprawiedliwe mandaty nie załatwiają niczego oprócz wyciągania pieniędzy z kieszeni zwykłych ludzi. Przecież durna kolizja, nie zamierzona z najmniejszym skutkiem uszkodzeń to połowa wypłaty dla kogo?, dla policji. Ja wiem że zaraz odezwą się bezrobotne głupy, bez pojazdów mechanicznych piszący, że trzeba było się uczyć itd. Zaraz odpowiadam ; jeśli by tak miało być, to wszyscy bylibyśmy mecenasami, doktorami od spraw niepotrzebnych na przykład - ile opony jest w oponie a wszyscy srali byśmy po krzakach. Niestety, ale większość pracowników fizycznych i nie tylko zarabia w granicach 3 tys złotych. Poza tym zmiana przepisów o ruchu drogowym w którym to pieszy ma pierwszeństwo i bez żadnych przeszkód, bez oglądania się, może wchodzić na ulicę kiedy chce co powoduje wielki stres kierowców. Obecna jazda samochodem to zabawą w kota i mysz z odgadywaniem czy pieszy z chodnika wejdzie na pasy czy nie, co jest wielka loterią. To jest nienormalne, bo przecież wielu jeszcze pamięta kiedy po ulicach od czasu do czasu przejeżdżały syrenki, trabanty, i inne limuzyny. To wtedy każdy przed wejściem na ciągle widoczne pasy, stawał i patrzył raz tam raz tam, czasami przepuszczając samochody dla własnego bezpieczeństwa. Dzisiaj naiwni mogą odpowiedzieć a po co? Glupi byli. Czyżby? Tak mogą powiedzieć dzisiejsi malkontenci ale trzeba przy tym przyznać że ich rozum obecnie jest mniejszy od siedmiolatka minionego okresu. Oczywiście że w ciągu dnia roboczych ruch samochodów firmowych i PKS-u w centrach miast był bardziej wzmożony, także w Złotowie bo to miasto było jednym z niewielu w których zakładów pracy było w bród ale w te dni piesi byli jeszcze bardziej zmobilizowani do własnego bezpieczeństwa. Zresztą co tu tłumaczyć wszystkie te okoliczność, nikogo z pieszych nawet przy rzekomo pustej ulicy nie zwalniało z sygnalizowania przejścia przez jezdnię w miejscach wyznaczonych jak i przepuszczania samochodów tam gdzie nie było sygnalizacji świetlnej. Być może kultura ludzi w tym kierowców, była na zupełnie innym poziomie a ci co nie wiedzą niech uwierzą, że spotkanie nawet na pustej drodze z drogówką MO do przyjemnych nie należało. Dlatego że choć mandaty były o niebo niższe w stosunku do dochodów to kierowcy myśleli o pieszych a piesi o kierowcach i to działało. Dziwne że dzisiaj nie działa bo przecież sam system i technika prowadzenia pojazdów niewiele się zmieniła, jednak brak odpowiedzialności za drugiego człowieka bardzo. Dlaczego my Polacy dzisiaj jesteśmy zmuszani do życia w politycznym natłoku pustego słowotoku, niekorzystnym zmianom w zmianach i poczuciu ciągłego strachu że coś z nami jest nie tak. A przecież jesteśmy tymi samymi ludźmi, którzy mimo braków luksusu, normalnie funkcjonowaliśmy w trudnym w komunizmie. Poza walką o wyzwolenie spod sowieckiej okupacji, żyliśmy pracą, rodziną i swoim otoczeniem, które było zadbane a tym samym na owe czasy piękne. Piraci drogowi wszystkich lat, zawsze mogli się bać i czuć na sobie oddech MO, czy później po ,, przemianowaniu " ich w Policję, ale nie ci którzy starali się i nadal starają jeździć z kulturą. Oni nie powinni być karani ogólna zmiana wysokości mandatów z winy piratów drogowych.
Ja jeżdżę aleją piasta 105 wieczorami i w dupie to mam
Wg mnie masz "w dupie" też jakiegoś członka, pederasto
Najlepsze jest jak jedziesz o 5km za wolno to cię wyzywają że zamulasz
Będzie jeszcze więcej kontroli bo jeszcze musi być więcej kasy z mandatów dlatego że Ukraina utrzymać w Polsce trzeba a ty wiesz rodaku że Ty możesz robić za 3010 cały etat A Ukraina będzie robić za tą samą kasę pół etatu ? My w swoim kraju jesteśmy A traktowani jak 2 kategoria
Powiem tak jesteś zwykłym dziadem tak pisząc i co innego gdybyś to pisał w innej sytuacji oby ten u góry cię nie pokarał a to nie wiele trzeba ,nikt tobie nie zabrania dobrze zarabiać ,ale trzeba być fachowcem a nie leniem .
Rusku, do domu.
Apel do Policji. Częściej bywajcie w Świętej na wylocie na Kleszczynę. Jeżdżą jak piraci. Brak chodnika, brak zakazu wyprzedzania. Czy komuś musi się coś stać?
Wojna zaczyna się od nienawiści czyli tego co w bezmiarze mamy w Aktualnościach.
A tak właściwie to, jadąc ulicą Norwida, mogę jechać samochodem osobowym 30/h czy nie?. Tiry za mną trąbią, ale tam przecież pomiędzy 50 a 100m przejście dla pieszych. Jest ich ok 7, jak więc się zachować zwracając uwagę na pieszych. Pędzić 50/h czy nie.
Przy pomiarze 100 km/h jest 4 km odejmowane.ale nie w Polsce.oczywiście nie popieram jazdy w terenie zabudowanym o 50 więcej .
Pewnie pędzili po paliwo do baku
Nie ważne czy jechał 100, czy 104, jechał jak idiota, to wystarczy.