Krajowy Zarząd Polskiego Związku Działkowców wydał specjalny komunikat
z dnia 3 kwietnia 2020 r. w sprawie obowiązujących przepisów w zakresie dostępu do działki w ROD
W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej sprzecznymi informacjami nt prawa działkowca do przebywania na działce w ROD, informujemy, że na gruncie obowiązującego prawa brak jest podstaw dla formułowania wniosku, aby obowiązywał zakaz przebywania na działkach ROD.
W szczególności wskazać należy na fakt, że działkowiec posiada tytuł prawny do indywidualnej działki. Co więcej, działkowcowi przysługuje prawo własności do naniesień i nasadzeń zlokalizowanych na tej działce. Zakaz przebywania na działce byłby zatem równoznaczny z wprowadzeniem wobec działkowca ograniczenia w korzystaniu z chronionych ustawą praw majątkowych, a nawet prawa własności. W obecnych warunkach żaden przepis prawa powszechnego nie statuuje takich ograniczeń. Warto podkreślić, że specyficzne rozwiązania prawne obowiązujące w ROD, gdzie poszczególne obszary (działki) mają indywidualnych, „prywatnych” dzierżawców, wykluczają też możliwość zakwalifikowania działek jako terenów zielni pełniących funkcje publiczne.
Krajowy Zarząd PZD pragnie podkreślić, że mając świadomość powagi sytuacji wywołanej epidemią, w ramach posiadanych uprawnień, PZD podjął decyzję o zamknięciu terenów ROD dla osób trzecich. W funkcjonowaniu ROD wprowadzono również szereg obostrzeń dotykających działkowców, m.in. wyłączono z użytkowania przestrzenie wspólne w ogrodach, jak place zabaw, świetlice itp. Do działkowców kierowane są komunikaty o ograniczenie do minimum aktywności na terenie ROD, zachowanie szczególnej ostrożności, powstrzymanie się od bezpośrednich kontaktów z osobami spoza najbliższej rodziny.
Jednocześnie, mając na uwadze sygnały o próbach nakładania na działowców mandatów w związku z pobytem na działce, jak również z powodu przemieszczania się w celu dotarcia na działkę w ROD, KZ PZD wskazuje, że powyższe działania budzą poważne wątpliwości w kontekście obowiązujących przepisów. Stoją też w sprzeczności z publicznymi wypowiedziami przedstawicieli władz, w tym Ministerstwa Zdrowia. Niewątpliwie w określonych stanach faktycznych wyjazd na działkę w ROD może być zaliczany do kategorii przemieszczania się w celu zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego.
Wskazując na powyższe, KZ PZD apeluje do działkowców, aby pomimo przysługujących im praw, maksymalnie ograniczyli wizyty na działkach. Jakkolwiek teoretycznie, przy należytej ostrożności, pobyt na działce nie powinien rodzić ryzyka, to jednak nie zawsze wszystko możemy kontrolować. Pamiętajmy, w obecnych warunkach, każda zbędna aktywność poza miejscem zamieszkania, to zwiększenie ryzyka. Ograniczmy wizyty w ROD i dopilnujmy, aby zarówno w ogrodzie, jak i w drodze do niego, zachować maksimum ostrożności. Co więcej, widząc przypadki naruszenia prawa, nie wahajmy się zawiadomić o nich organów porządkowych. Ścisłe respektowanie ograniczeń, nawet jeżeli są uciążliwe, jest konieczne, zarówno dla dobra nas samych, jaki i ogółu społeczeństwa.
Krajowy Zarząd PZD
3 kwietnia 2020 r.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Karac je*** kazdy ma dostac mandat. Kasa panstwa w potrzebie
OGRÓDKI DZIAŁKOWE , TAK czy inaczej są miejscami publicznymi ponieważ biorąc pod uwagę zachowanie działkowców / nie wszystkich/ praktycznie każdy wchodzi na ich teren / pootwierane bramki wejściowe , brak jakichkolwiek kontroli / ! Poza tym gospodarka ściekowa na terenie wielu ogrodów odbiega całkowicie od obowiązujących przepisów ! Wszyscy o tym wiedzą , ale nikt nie kwapi się do ruszenia tego śmierdzącego tematu ! Zresztą przemieszczanie się dużej ilości osób na stosunkowo niewielkim terenie , to również łamanie prawa ! Jest zaraza siedzieć w domu I KONIEC , BEZ DYSKUSJI !
W pełni zgadzamy się ze stanowiskiem Zarządu Ogródków. Chyba bym trafił na oddział psychiatryczny, gdyby odebrano mi wolność przebywania na mojej działce i zaaresztowanie w dusznym mieszkaniu. Działkowicze to ludzie rozsądni i poważni. Niech się tutaj potencjalni decydenci nie wtrącają.
Powinni zabronić łażenia na działki , jak siedzieć w domu to siedzieć .
Jeżeli państwo twierdzą że siedzieć w domu to proszę powiedzieć to pracodawca ,nie pójść do pracy i siedzieć w domu ,dochody oczywiście mają wpływać na konto .Uprawa warzyw gdzie może nastąpić poważny problem finansowy wielu rodzin, daje możliwość włożenia czegokolwiek z tych upraw do garnka ,daje szansę egzystencji.
Bzdurą. Działkowcy ludzie starsi. Powinni w domu siedzieć. Chyba że chcą w kalendarz.
I znowu zazdrość, napędzanie się i wylewanie żali bo ktoś jest właścicielem działki a drugi nie. Jeżeli by tak płytko myśleć to należało by całe osiedla domów jednorodzinnych odizolować od miasta bo przecież oni też mieszkają na działkach 5 lub 3 arowych i wychodzą do miasta tylko w im wiadomym celu. Powinniśmy być jako gatunek naczelny rozumni i wiedzieć co robić aby drugiej osoby nie narazić na to cholerstwo które wielu wykorzystuje do własnych interesów także tych mafijnych pozwalających na robienie kokosów na środkach ochronnych. Działkowicz nikomu nie szkodzi wręcz przeciwnie kiedy doczeka się plonów będzie mógł jak zawsze podzielić się nimi nie tylko z bliskimi. Niech wreszcie służby policyjne wezmą się za mafie które po zawyżonych cenach jawnie sprzedają produkty dezynfekcyjne.
Jeśli nie można chodzić na działki to dlaczego można chodzić do pracy. Na działkach o wymiarach 20m x 20m przebywa jedna osoba i to na świeżym powietrzu. W hali czy pokoju przebywa od paru do kilkunastu osób więc gdzie można zarazić się bardziej. Niektórzy mieszkają w bloku bez balkonu. Siedzenie tak wpływa na nasz organizm negatywnie. Jestem ciekaw ile osób które wypowiadają się żeby siedzieć w domu ma własny dom i podwórko gdzie można wyjść. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Żal wam d...e ściska to sobie też kupcie działki.
Temat dla idiotów.
Nie ma wprowadzonego stanu wyjątkowego, więc nie można nam ograniczyć praw obywatelskich. Każdy jest na tyle ostrożny, że wie czego ma unikać. Dzialkowiec na działce, czy wędkarz na rybach ma mniejsze prawdopodobieństwo zakażenia niż np. stojąc w kolejce do sklepu. Jeżeli ktoś zazdrości niech kupi sobie działkę, wtedy nie będzie pisał durnych komentarzy.
I prawda na działkach siedzą śmiechy na całą parę i już grylować i przebywa 5 osób
zakaz zrobić jak już to tylko z 1godzinkę i do domu siedzieć
No nie. Przepis mówi wyraźnie, że można opuszczać dom (w domyśle - miejsce zameldowania) tylko dla ważnej potrzeby (zakupy, sprawy formalne w banku, na poczcie, ZUSie, itp) oraz ewentualnie spacer w pobliżu miejsca zamieszkania. Wyprawa na ogródek działkowy na pewno nie ma statusu "ważnej potrzeby". Wielokrotnie było to wałkowane w radiu i telewizji.
Reasumując, właściciele ogródków to w większości ludzie starsi i bezwzględnie powinni pozostać w domu.
Działka dla seniorów to może być zbawienie. W mieście to na każdym kroku zagrożenie. Szkoda że nie wszyscy seniorzy mający działki mają wypasione altany w których mogli by przetrzymać ten najgorszy okres. Ci co nie mają gdzie przenocować jak już to powinni być wożeni na działkę samochodem przez członka rodziny. Każdy powinien zachowywać jak najwięcej ostrożności czy i gdzie się uda nikt nie jest w stanie przewidzieć.
Działka mój prywatny teren i mam prawo na niej siedzieć pracować sądzić kopać . Po to jest działka. Potępiam spędzanie czasu z przyjaciółmi ale wyjście na własną działkę gdzie płot 1.5 m mam na każdej stronie to żadne ryzyko. Bardziej się boje stojąc w biedrze wśród ludzi nawet jak są w maskach... Jedni mają domki ogród i niech sobie tam siedzą. Sąsiedzi często obok mają dom kolejny i równie dobrze też mogą droga kropelkową kogoś obok zarazic..... Wiec nie ma co cudować wydzielać. Wychodzić na swoje posesję czy działki ale z nikim się nie spotykać. Będzie ok
Do wszystkich tych co wypisują bzdury aby zakazać działkową wstępu na działki
Negatywne kometa pewnie od mieszkańców budynków jednorodzinnych którzy mogą wyjść na swoje podwórko. Z dwojga złego lepiej przejechać się na działkę, gdzie nie ma wielu ludzi (do 17.00 większość z Nas pracuje - o tak, Działkowicz nie zawsze równa się Emeryt) niż bez celu błąkać się po mieście i sklepach.
Może jeszcze zakazać rolnikowi wyjścia w pole i wtedy będziecie jeść ale chyba tylko swoje durne komentarze. Ludzie przecież trzeba coś jeść a żeby było co jeść to najpierw trzeba to wychodować.
Do tej pory wszyscy wyżywają się na działkowcach a tam jak na razie jest ich najmniej. Popatrzcie na liczby i spójrzcie na rzeczywistość w woj. Wielkopolskim największą procentowo śmiertelność na Koronawirusa - Dlaczego? Co jest tego przyczyną, bieda i bezdomność czy braki medyczne. Módlmy się aby nasz powiat był nadal chroniony i zdrowy. Zróbmy to razem.
ZGK niech podwyższy działkowcom opłaty za śmieci o 500% to wszyscy pozbędą się działek.
Ty ostatni gościu od podwyżek idź to powiedz działkowcom oni ci odpowiednio wpier.... Pewnie nie wiesz ale każdy działkowiec podwójnie płaci za śmieci także te podrzucone przez ciebie. Takie szuje jak ty w obecnym czasie też powinny być potępiane jak ci co łamią kwarantannę. W tobie tyle odpowiedzialności co i w nich.
Mylem auto na myjni bezobsługowej i mandat 200pln. Jakbym umyl na orlen za 24pln nie bylo by problemu? Zagladanie do bagaznika.czy w torbe od zakupow i ocena przez policjanta czy musiałem to koniecznie kupic i wyjsc z domu. Wg jego widzimisie. Mamy stan wojenny czy co? W 2 tyg zrobili z nami to co stalin czy kim z Korei tresowali naród przez lata. Przyjdzie lato i siedziec w garacych blokach na dzialke nie pojechac do lasu zakaz praca zamknięta. Ci z rzadu maja miliony im lotto a my mamy niewiele
Tak oni opozycyjni krzykacze latem odlecą tam gdzie nie ma Koronawirusa. Będzie podobnie jak po wprowadzeniu Stanu Wojennego uciekli za granicę a po powrocie zostali największymi patriotami, nowymi właścicielami Solidarności. To wszystko jest chore a najgorsze ponowne atakowanie Polaków przez Polaków. Przypomnijcie sobie jak było przy kampanii do pierwszych w pół wolnych wyborów. Przypomnijcie sobie kto atakował nas tzw Solidaruchów jak to mówiono popierających wtedy głupiego Wałęsę. A teraz odpowiedzcie sobie kto najwięcej na tym ugrał bo napewno nie my ludzie Solidarności. Tak samo będzie i tym razem bo każda zaraza największe żniwo zbiera wśród biedoty i zwykłych ludzi. To im podobnie jak w stanie wojennym i długo po nim najbardziej pomagała służba zdrowia bo kto w załamaniu, stresie i chorobach miał by im wtedy pomóc. Jedni atakowali drugich wtedy jak i teraz z tym że wtedy wróg był widoczny, dzisiaj jest niewidzialny. Nie róbmy tego samego błędu co zawsze, nie kablujmy, nie obrażajmy rodaków, stosujmy się do zarządzeń i nie uciekajmy się do tchórzliwego obrażania sąsiadów. Bądźmy jednym w tej walce a po niej zapamiętajmy tych którzy najbardziej nam pomagali czynem a nie pospolitą wyświechtaną gadką. Wspólnie możemy więcej.
Wojna domowa
Odnoszę wrażenie , że wypowiadają się osoby , które nie mają pojęcia czym obecnie są tereny ogródków działkowych ! To przeważnie tereny rekreacyjne , jak lasy, parki , gdzie na stosunkowo małych powierzchniach zgrupowanych jest stosunkowo wiele osób ! Obserwuję , co dzieje się obecnie na działkach . Remonty, budowy altan i gdzie nie gdzie ktoś kopie ! Poza tym duży ruch samochodów , przemieszczanie dużych grup często na terenie miejskim ! Puki co to wykładnia dla działkowiczów jest idiotyczna i bezprawna ! Proszę nie porównywać własnych ogródków , na własnych posesjach , bo to jest notarialna własność , natomiast działki , to użyczenie dzierżawne ! Czy ktoś ma akt notarialny na ogródek działkowy ! TEREN OGRODÓW TO TEREN PUBLICZNY I PRZESTAŃCIE OKŁAMYWAĆ I PRZYTACZAĆ IDIOTYCZNE TEORIE ! oCZYWIŚCIE MOŻNA TEN PROBLEM ROZWIĄZAĆ , ALE W SPOSÓB NIEZGODNY Z OBECNIE OBOWIĄZUJĄCYMI OBOSTRZENIAMI !
PRZEPRASZAM , POWINNO BYĆ ,,zgodny z obowiązującymi obostrzeniami !
A zdrowie psychiczne tych ludzi, myślę że powinni móc iść na działkę. Dać patrol aby nie dochodziło do schadzek i grili. Ja mieszkam przy działkach i bardzo mnie złosi gdy robią porządki i pala, dymia że z domu nie da się wyjść ale w tej sytuacji to mam inne zdanie. Widziałam co dziennie kobietę w doś podeszłym wieku jak szła pieszo z plecakiem na plecach na działke bez względu na pogodę to było jej życie Co z nią teraz? Może warto popatrzeć na to z innej strony?
Ty mądrala, zajmij się czymś pożytecznym. Każdy ma swój rozum. Czy griluję, czy kopię działkę, czy naprawiam altankę, to moja sprawa. Abym nie musiał z odległości mniejszej niż 2 metry patrzeć na twoją przemądrzałą gębę. Jebane trolle.
Na szczęście nie działkowcy ustalają prawo- nie macie nic do szukania na działkach,, zakaz Was bezwzględnie obowiązuje i wasze stanowiska tego nie zmieniają
Bardzo bym był ostrożny w namawiania działkowców do korzystania z dowolnym dysponowaniem terenu których są dzierżawcami ! Przepisy obecnie ustalone są jednoznaczne i proszę nie namawiać do łamania prawa i narażanie ludzi na stosowne kary ! Komentarz pzd jest tak oderwany od obecnej sytuacji , że zająć się tym powinna prokuratura ! Trzeba współczuć tym , którzy są tak bardzo przyzwyczajeni do tego miejsca , że jak to ktoś pisze ,,idzie zwariować ,, , a co ma zrobić matka z trojgiem dzieci w ciasnym mieszkaniu , która nie tylko nie ma działki , ale nie może praktycznie wyjść na spacer ! ? Samo przebywanie , to nie jest niczym złym , ale trzeba tego kogoś zawieżć , lub ten ktoś musi dojść lub dojechać ! DO TEGO TRZEBA WRAŻLIWOŚCI I WYCZUCIA OBECNEJ SYTUACJI , CZEGO W NASZYM SPOŁECZEŃSTWIE OD DAWNA BRAKUJE ! Sam jestem działkowiczem i oczywiście staram się co kilka dni wczesnym ranem lub póżnym wieczorem zajść na działkę . Mam maskę , mam rękawiczki i staram się zachować wszelkie narzucone reżimy ! Nie wyobrażam sobie dziesiątek samochodów , całe rodziny , ekipy remontowe ,, a to już zaczyna działać ! Do tych , co doradzają zza biurek mówię - puknijcie się w swoje zakute łby !!
Do powyzej. Napisał gosciu co ma dom na jeziorem przy lesie z dużym ogrodem. Mozesz mi ****
Jakiś mądrala napisał że ludzie nie wiedzą czym są ogrody działkowe. Nic głupszego nie mógł napisać myląc dwa podstawowe pojęcia. Po pierwsze to co opisałeś to są ogrody rekreacyjne i to na nich przebywa więcej osób. Po drugie ogrody działkowe to są działki warzywno owocowe gdzie trzeba od wiosny zasuwać aby później zbierać plony. Tak więc jedno z drugim nie ma nic wspólnego choć jak chcesz to możesz na swojej działce rekreacyjnej sam leżeć na trawie i wtedy żadna robota ciebie nie ruszy a owoce i warzywa kupisz sobie w supermarkecie. Na działkach ogrodowych twojego problemu nikt nie ma i każdy wie jak stosować się do przepisów. Widać żeś zazdrośnik i wróg niedzieli w niedzielę a przykład bierzesz z głupoty PO która na kopertach noszonych przez listonoszy szuka wąglika i innych substancji chemiczno wirusowych. Pamiętaj w supermarkecie bułki i inne towary bierz w swoją siatkę bo tam na papierowych torebkach jest to samo czego szukacie czyli dziury w całym.
pozamykać bramy na działkach i będzie spokój bo sie grillowanie zaczyna i Policja powinna tam zajrzeć i to już dziś
Dzisiaj byłem na działce,pojechałem tam samochodem , na której byłem sam, wypiłem samotnie kawę i samotnie pracowałem w ogrodzie. Czy roznosiłem wirusa???
Jako działkowiec uważam że nawet wtedy kiedy nie ma epidemii ogrody działkowe i rekreacyjne powinny być zamknięte a przebywać na nich mogą tylko właściciele i ich rodziny. To są ROD czyli Rodzinne Ogrody Działkowe a więc jasno określające że dla rodzin a nie znajomych czy obcych. Dlatego każdemu zgłoszonemu obcemu czy napotkanemu przez policję na działkach należy się mandat karny za naruszenie miru.
I to powyżej odnośnie naruszenia miru sensowne i zgodne z prawem. Ogrody działkowe to nie pijalnie ani place zabaw dla obcych. Regulamin ROD mówi o tym jednoznacznie.
Jestem absolutnie za, aby na ogrodach działkowych na okres kwarantanny pozamykać wszystkich milicjantów emerytowanych i ich rodziny, ZOMO-wców, UB i SB oraz cały teren opryskać środkami owadobójczymi. W taki sposób nie będziemy naruszali miru domowego. Również uchroni to nasze społeczeństwo prze rozprzestrzeniającą się zarazą sowieckiego gów....na. Zapewniam, że miasto oczyści się od koronawirusa.
Tyle bzdur tu napisano , że trudno nie odnieść się do tematu ! PRAWO DZIAŁKOWE MÓWI . ROD SĄ URZĄDZENIAMI UŻYTECZNOŚCI PUBLICZNEJ ....SŁUŻĄCYMI POTRZEBOM CZŁONKÓW SPOŁECZNOŚCI LOKALNEJ ! PAR2 - nasadzenia i infrastruktura jest własnością działkowca par 17. Zarząd ROD ma prawo wypowiedzieć U M O W Ę D Z I E R Ż A W NĄ ! więc proszę nie pieprzyć o jakiejś własności działki ! Właścicielem jest Skarb Państwa który użycza ROD tereny na ściśle określoną działalność ! Dlatego proszą wziąć do ręki regulamin i dokładnie przeczytać regulamin i pomyśleć m,in. gdzie podziewają się np. twoje ścieki , głównie te socjalne np. z ubikacji ! Każdy taki nielegalny przybytek , to powód do b. wysokich kar powiatowych inspekcji Nadzoru ! MÓDL SIĘ JEDEN Z DRUGIM , ABY OMINĘŁA CIĘ TAKA KONTROLA ! I W TYM JEST RÓŻNICA MIĘDZY WŁASNOŚCIĄ , A UMOWĄ DZIERŻAWNĄ ! To nie prawda , że możesz robić na działce , co chcesz !
To jest skandal, to co się teraz dzieje, zakazuje się ludziom dotleniania się w lesie, gdzie tłumów nigdy nie było, niedługo zaczną ludzi karać za to że uprawiają ziemię, pielą i sieją w przydomowym ogródku ... A tymczasem policjanci chodzą blisko siebie, nie zachowując odstępu ...W obecnej sytuacji powinni raczej chodzić w pojedynkę (!), no albo przynajmniej 2-metry od siebie, zgodnie z prawem, które chcą respektować .... A maseczki mają ? Na zdjęciach nie widać żeby mieli jakieś maseczki. Czy jak policjanci się do ciebie zbliżą bez maseczek, to nie narażają ciebie lub siebie na zarażenie ? Albo przekazując ci mandat, który może być również zarażony ...Mówi się o tym, że są nosiciele, u których nie widać objawów choroby ... Jest petycja w internecie żądająca cofnięcia zakazu wstępu do lasu. Myślę, ze warto ją podpisać: https://secure.avaaz.org/pl/community_petitions/ministerstwo_srodowiska_zadamy_cofniecia_zakazu_wstepu_do_lasu/
Macie swoj rząd intelektualnie z IQ na poziomie Ugandy choć mam wątpliwosci, czy w Ugandzie rzadzacy nie mają wiekszego IQ.
Czy można iść na cmentarz sprzątnąć na grobie proszę o odpowiedz
Też chcemy wiedzieć czy można pojechać czy pójść posprzątać na cmentarzu, pisze że chcemy bo cała szeroką rodzina o to pyta. Czy to publiczne miejce jest też włączone pod restrykcje. Myślę że tak ale do końca nie wiem.
Nasz kraj może się poszczycić tym że mamy najlepiej rozbudowy system kar na wszystkich i na każdego
Nasz kraj może się poszczycić tym że mamy najlepiej rozbudowy system kar na wszystkich i na każdego
Całym sercem popieram wpis wyjaśniający że działkowicz nie jest dzierżawcą tylko właścicielem działki. Sama mieszkam w domu jednorodzinnym i jestem właścicielką całej działki która zajmuje mój teren. Jestem właścicielką choć jeszcze płacę podatek wieczysty bo nie zdążyłam przepisać. Jednak jestem właścicielem a nie dzierżawcą. Więc przestańcie czepiać się działkowców i ich pracy, zajmijcie się czym innym a samych właścicieli działek o ile można myśląc o tych starszych, ,,Proszę zostańcie w domu." i tyle.
DLACZEGO KTOŚ PRÓBUJE ludziom wciskać ciemnotę ! Ogrody działkowe są wyłącznie własnością Skarbu Państwa i zostały przekazane Polskiemu Związkowi Działkowców w wieczyste użytkowanie ! Natomiast działkowcy są D Z I E R Ż A W C A M I G R U N T U , a ich własnością jest to , co zasieli , zasadzili i pobudowali , ale tylko to , co jest zgodne z regulaminem ! Zasada jest prosta jak zbudowanie cepa - masz AKT NOTARIALNY - JESTEŚ WŁAŚCICIELEM , JEŚLI MASZ UMOWĘ JESTEŚ DZIERŻAWCĄ !! Gdyby działkowcy byli właściciele działek byli prawnymi właścicielami robili by to , co mogą robić np. właściciele posesji prywatnych ! Ludzie poznajcie swoje prawa , poznajcie regulami i nie bujajcie w obłokach !
A ja ci powyżej powiem tak, nie mędrkój tylko kup sobie działkę ogrodową czy rekreacyjną i do roboty a wtedy zobaczymy co napiszesz. To że działkowcy nie są pełnoprawnymi właścicielami dzierżawionego od PZD gruntu, wiedzą oni i ich dzieci. Wiedzą całe rodziny i pokolenia dlatego oczekują nie leniwego i zazdrosnego mędrca od spraw niepotrzebnych lecz działań rządu które spowodują że działkowcy w końcu staną się pełnoprawnymi właścicielami dzierżawionej ziemi. Aby to mogło nastąpić Rząd RP PiS jak obiecał musi najpierw opracować program pozwalający uchylić chore przepisy PSL POKO które przedłużały monopol który zapewniał stanowiska dla wielu komunistów i postkomunistów utrzymujących się z podatków milionów działkowców. Po opracowaniu nowego projektu podobnego do przekształcenia wieczystego i uwłaszczenie gruntów zabudowanych jak i własności mieszkań działki ogrodowe oraz rekreacyjne też zostaną za niewielką opłatą oddane jakbyś zwał tak zwał jednak właścicielom swoich działek w pełną notarialną własność. Po wejściu ustawy uwłaszeniowej to dopiero z zazdrości opadnie ci szczena. PiS wie co robi i kiedy to nastąpi.
Karac je*** kazdy ma dostac mandat. Kasa panstwa w potrzebie
OGRÓDKI DZIAŁKOWE , TAK czy inaczej są miejscami publicznymi ponieważ biorąc pod uwagę zachowanie działkowców / nie wszystkich/ praktycznie każdy wchodzi na ich teren / pootwierane bramki wejściowe , brak jakichkolwiek kontroli / ! Poza tym gospodarka ściekowa na terenie wielu ogrodów odbiega całkowicie od obowiązujących przepisów ! Wszyscy o tym wiedzą , ale nikt nie kwapi się do ruszenia tego śmierdzącego tematu ! Zresztą przemieszczanie się dużej ilości osób na stosunkowo niewielkim terenie , to również łamanie prawa ! Jest zaraza siedzieć w domu I KONIEC , BEZ DYSKUSJI !
W pełni zgadzamy się ze stanowiskiem Zarządu Ogródków. Chyba bym trafił na oddział psychiatryczny, gdyby odebrano mi wolność przebywania na mojej działce i zaaresztowanie w dusznym mieszkaniu. Działkowicze to ludzie rozsądni i poważni. Niech się tutaj potencjalni decydenci nie wtrącają.