Sala, za prawie milion złotych, została oddana do użytku w Śmiardowie Złotowskim. – Odbierając klucze byłam podekscytowana i wzruszona – mówi sołtys wsi Karolina Barabasz.
Mieszkańcy Śmiardowa Złotowskiego czekali na swoją salę wiejską od kiedy zamknięto tamtejszą szkołę podstawową. Po jej likwidacji wieś ucichła. Szkoła była tam centrum wydarzeń społecznych i kulturalnych.
– To tam odbywały się zebrania, zabawy, toczyło się życie – wspominają mieszkańcy wsi. Nowa sala ma zastąpić to miejsce. Ma być miejscem spotkań integracyjnych i ma tętnić życiem. W to bynajmniej wierzy Karolina Barabasz, sołtys wsi.
– Liczę na to, że teraz mieszkańcy bardziej zaczną się angażować w życie miejscowości – mówi – i że będzie ich znacznie więcej. Kiedy odbierałam klucze od sali – dodaje – byłam podekscytowana i wzruszona, cieszyłam się jakby to był mój własny dom. Tak też ma zamiar o niego dbać, wraz z mężem sprzątają i odśnieżają. We wsi założono niedawno Koło Gospodyń Wiejskich. Ono, wraz z radą sołecką, także dorzuciło się do wyposażenia sali: zakupione zostaną krzesła, stoły, naczynia i wyposażenie kuchni (z budżetu gminy).
– Mam cichą nadzieję, że łatwiej uda mi się zintegrować mieszkańców wsi – kończy.
– Rozmowy dotyczące budowy sali rozpoczęły się w gminie Zakrzewo praktycznie równocześnie z pierwszymi rozmowami związanymi z likwidacją naszej szkoły – wspomina Karolina Barabasz, której mąż Tomasz był wówczas radnym.
– To był tak jakby nasz warunek: jeżeli rada chce zamknąć szkołę, jedyny ośrodek kultury w naszej wsi, to musi postawić nam salę wiejską. Już wtedy, z ust poprzedniego wójta gminy Henryka Dobrosielskiego, miała paść deklaracja budowy.
– Jednak pierwszym pomysłem wójta było postawienie nam kontenera, ale nie byliśmy z tego zadowoleni. W Śmiardowie mieszka już ponad 300 mieszkańców, potrzebowaliśmy świetlicy z prawdziwego zdarzenia. Tym bardziej, że wieś się rozbudowuje i ciągle przybywa nowych mieszkańców.
– Będziemy mieli gdzie się spotkać, zorganizować np. dzień babci i dziadka, dzień dziecka czy Mikołajki. Świetlica będzie mogła też posłużyć jako lokal wyborczy czy miejsce do zorganizowania prywatnej imprezy.

Sala w Śmiardowie cieszy oko i serce
Koszt budowy sali to prawie milion złotych. Budzi on kontrowersje.
– Wychodzę z założenia – mówi wójt Marek Buława – że albo robić coś porządnie, albo wcale. Milion złotych to i dużo, i niedużo. Materiały budowlane są bardzo drogie, a że jest to obiekt publiczny, spełniać musi o wiele wyższe wymogi, choćby przeciwpożarowe. Śmiardowo Złotowskie jest miejscem, które aktualnie bardzo się rozwija i ma coraz więcej aktywnych mieszkańców. Oni po prostu zasługują na takie miejsce! – kończy wójt. Wyjaśnia także strukturę poniesionych wydatków. 976 tysięcy złotych to koszty całościowe budowy sali. Bez wyposażenia. Pół miliona złotych dofinansowano z pozyskanych środków unijnych, a 291 tysięcy zł z Funduszu Inwestycji Lokalnych. Reszta to wkład własny z budżetu gminy Zakrzewo.
Sala ma jedną kondygnację, 200 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej, łazienki dostosowane do wymogów osób niepełnosprawnych. Inne pomieszczenia to: kuchnia, zmywalnia, spiżarnia, kotłownia, pomieszczenie socjalne. Do sali prowadzi także podjazd jest dla niepełnosprawnych. Oficjalne otwarcie sali uzależnione jest od sytuacji pandemicznej.
Filmik z wnętrza sali zobaczyć można poniżej:
Julita Milczyńska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co za brednie smierdowo się rozwija gdzie ?? Milion wydany na świetlicę a w Zakrzewie nogi idzie połamać idąc chodnikami, bierz się za robotę Panie Wójcie, zapraszam na ul Złotowska bo chyba omija pan ja mocno
Typowy mieszkaniec Zakrzewa....
No, to będzie się działo. Trzeba wrócić do zabaw wiejskich rodem z PRL-u. Wtedy to przy ekonomicznym podejściu do wykorzystania sali będzie można liczyć na zysk. Miejsce ku temu dobre bo zdała od zabudowań.
No teraz kolej na sale za banke w kujaniu i nastepnych pipidowach. Naprawde nie ma w co wojt inwestowac a infrastrktura drogowa ,chodniki ,oswietlenie lezy. A w takim smiardowie salaza milion i budynek szkoly stoja puste i stac beda i pierwsza impreze prywatna zrobi sobie pani soltys i najblisi znajomki ,policzcie ile bedzie kos,towalo utrzymanie sali ,ogrzewanie ,prad i toznaszych podatkow ,
W Śmiardowie zawsze były udane zabawy. Myślę że teraz też tak będzie jak covidek pozwoli.
Zwrot "BYNAJMNIEJ" używamy z zaprzeczeniem...
Na osiedlu za Dino też drogi są okropne ale kogo to obchodzi.
Ps. dotyczy Oj, oj
Co za brednie smierdowo się rozwija gdzie ?? Milion wydany na świetlicę a w Zakrzewie nogi idzie połamać idąc chodnikami, bierz się za robotę Panie Wójcie, zapraszam na ul Złotowska bo chyba omija pan ja mocno
Typowy mieszkaniec Zakrzewa....
No, to będzie się działo. Trzeba wrócić do zabaw wiejskich rodem z PRL-u. Wtedy to przy ekonomicznym podejściu do wykorzystania sali będzie można liczyć na zysk. Miejsce ku temu dobre bo zdała od zabudowań.