Ludzie gadają, wójt dementuje, działka jest w trakcie sprzedaży.
Pojawienie się we wsi Dino w 2015 roku spowodowało między innymi zamknięcie lokalnej rodzinnej piekarni.
– Powstanie Dino na pewno się do tego przyczyniło. To był gwóźdź do trumny – mówił wówczas Piotr Szopiński, który rodzinnym interesem kieruje od około dwudziestu lat.
– Przez takie markety jest coraz mniej małych sklepów, a my żyliśmy przede wszystkim ze współpracy z takimi właśnie mniejszymi punktami. Likwidacja piekarni to nie był jednak tylko problem Zakrzewa. Jak mówią informacje zawarte na ogólnopolskiej oficjalnej stronie internetowej piekarzy, w 2014 roku, w całej Polsce zamknięto około 300 małych piekarni.
Teraz w Zakrzewie głośno mówi się o powstaniu kolejnego marketu wielkopowierzchniowego, z biedronką w logo. Podobno poszukiwani są już pracownicy do pracy. Miałaby ona powstać naprzeciwko Dino, w tzw. lasku za przystankiem autobusowym. Są tam dwie wolne działki: jedna gminna, na chwilę obecną w tak zwanym wykazie nieruchomości do sprzedaży, druga prywatna – w trakcie sprzedaży.
– Finalizacja nastąpić ma jednak dopiero we wrześniu – mówi prywatny właściciel sprzedający ziemię – i nic mi nie wiadomo o tym, że ma to być Biedronka. Działkę chce kupić wprawdzie firma deweloperska, ale, z tego co wiem, budują oni mniejsze sklepy lub myjnie. Moim zdaniem nasza działka jest za mała na taki sklep.
I tutaj pojawia się nowa myśl: jeśli inwestor kupi dwie działki, gminną i prywatną, położone obok siebie, miejsca będzie wystarczająco. Co na to handlowcy?
– Życie… – mówi Piotr Szopiński.
– Zobaczymy co się będzie działo. Czas pokaże. Temat jest wałkowany od wielu lat. Nie mogę teraz przecież usiąść i płakać… Niektórzy handlowcy mają żal do samorządowców, że wpuszczają na lokalny rynek duże sieci handlowe.
– Będę być może musiał pozwalniać ludzi – mówi inny przedsiębiorca – i sam pracować chyba od rana do wieczora. Takie mamy władze… Wójt gminy Zakrzewo Marek Buława dementuje te plotki.
– Nic mi na ten temat nie wiadomo – mówi – nikt u mnie w tej sprawie nie był – podkreśla.
W odpowiedzi na zadane w tej kwestii pytania do biura prasowego sieci Jeronimo Martins, właściciela marki Biedronka otrzymaliśmy: Co do zasady, nie informujemy z dużym wyprzedzeniem o planach związanych z rozwojem naszej sieci. Informacje o wszystkich otwarciach nowych placówek przekazujemy na bieżąco. Stale analizujemy rynek i podejmujemy optymalne decyzje z punktu widzenia naszych klientów (...).
Julita Milczyńska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rozumiem, że jeden mały sklep się zamknie ale setkom innym ludzi ułatwi życie jeśli powstanie tam kolejny market.
market ma większy asortyment towaru i zatrudnia kilkunastu pracowników przez co daje dochód kilkunastu rodzinom
Dokładnie tak. Nie ma co na siłę trzymać mniejszych sklepów, często generują podobne koszty a zatrudniają dużo mniej ludzi.
Chcemy biedronki.
Po co Biedronka w Zakrzewie, jak mamy 3 w Złotowie? Mogą przecież do nas przyjechać tych kilka kilometrów
To wstań i jedź do Szczecinka
Dwie nie trzy.
Witam serdecznie wszystkich Jest Dino będzie Biedronka Zapewniam że znajde lokal lub odkupie dzialke ( działka jest już w tr roz do 2024r) i ułatwie ludzią zakupy Mamy w planie otwierać znaczna ilość sieci PEPCO w tym regionie Pozdrawiam
W jakiej lokalizacji i o jakiej powierzchni szukacie działek? Oczywiście chodzi o Zakrzewo
co cie to interesuje? i tak nie masz dzialki na ktorej moglbys zarobić
Pani redaktor często pisze bzdury, ubarwione historie w celu osiągnięcia sensacji. Może jest ziarno prawdy w tej historii.
W STAREJ WIŚNIEWCE NIECH ZROBIĄ W KOŃCU DINO LUB BIEDRONKĘ.CENY W SKLEPIE U PANI M. NORMALNIE ZWALAJĄ Z NÓG Z POWODU BRAKU KONKURENCJI
popieram
Lubimy tam kupowac tak czy siak ! Ogólnie wszystkie ceny poszły do góry nie tylko we Wiśniewce!
Ale.sklep ogólnie spoczko
Prosty przykład Zakrzewskich cen, żarcie dla kota kiteket lewiatan 23,99 tesco 16,99 za to samo... Apteka to samo..
Rozumiem, że jeden mały sklep się zamknie ale setkom innym ludzi ułatwi życie jeśli powstanie tam kolejny market.
market ma większy asortyment towaru i zatrudnia kilkunastu pracowników przez co daje dochód kilkunastu rodzinom
Dokładnie tak. Nie ma co na siłę trzymać mniejszych sklepów, często generują podobne koszty a zatrudniają dużo mniej ludzi.