Do dachowania pojazdu osobowego na trasie Złotów - Święta doszło dzisiaj w godzinach porannych
Zdarzenie miało miejsce na trasie Złotów - Święta. Młody mężczyzna kierujący pojazdem marki Daewoo, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, wpadł w poślizg i zakończył podróż dachowaniem. W wyniku zdarzenia doznał obrażeń i przewieziono go do złotowskiego szpitala z podejrzeniem złamania ręki.
Info: KPP Złotów
Foto: PSP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W nocy było minus -5,ślisko,mróz.Dobrze,że nie wpadł na drzewo.
Nie dostosował się do warunków, a czy warunki jakości drogi są dostosowane do ruchu pojazdów. Ta droga to wyboje i różne gatunki asfaltu które też różnie reagują na takie pogody. Tu wcale nie musi być duża prędkość aby wylądować w lesie czy na drzewie gdyż nawet nowe opony będą różnie reagowały na różne podłoże. Ta droga to tragedia i wiadomo że trzeba uważać, wić dobrze że to zdarzenie tak się skończyło. A tak po prawdzie to dziwi fakt że nawet w przypadkach wypadku, gdzie nie biorą udziału inni użytkownicy drogi, zawsze pisze się o winie kierowcy. Czy tak jest zawsze.
A czyka wina? Droga ma swoje do zyczenia a myslenie tez ! Jechal by wolniej to by nie dachowal.
Bo wina jest ewidentna a poza tym zakładam się o każdy pieniądz,że jechał na letnich i na pewno nie nowych oponach takim autem jazda max to 6o km/h i wszystko w tym temacie kozaczyć to można na torze wyścigowym i to dobrym autem.
Hehe. Jak czytam takie wywody że stan drogi winny to na mojej gębie od razu pojawia się śmiech. Jadę sobie dzisiaj przed siódmą na trasie zlotów-pila. Mam 5 letnie auto, 4x4,Absy rdsy i inne bzdety co tam jeszcze fabryka wrzuciła nie wiem.Opony zimowe oczywiście do tego i nawet do głowy mi nie przyszło aby jechać powyżej 50km/h w porywach 60 tak było ślisko. No ale co. Przez 30 km drogi chyba ze 10 kozaków mnie wyprzedzało bo za wolno, ja, frajer i zawalidroga jadę. Tylko czekałem aż któryś będzie w rowie albo na drzewie leżał.oczywiście byli też tacy co kumają pewne sprawy i jechali również 50.Pytanie. Na trasie 30 km jadąc 80 czy 90 km/h ile będe szybciej niż bym jechał to 50? Nie lepiej wyjechać szybciej i zachować życie, zdrowie, pieniądze lub choćby stracone nerwy?
Jakby tak miało być to kazdy kierowca wypadłby z drogi. Włącz myślenie.
I to są kierowcy którzy pierwszą zimę mają okazję jeździć.Prawko mam 35 lat i jeździłem maluchem a sniegu było dużo wiecej i zimówek niebylo i się dawało radę.Brak myślenia i wyobraźni!
Złotów, życzliwy i gość, pojechaliście na młodym kierowcy jak na kozie ale to z was kierowcy jak z koziej d...y raizentasze. Przyznać wam rację to jakby paść waszą ofiarą bo to co piszecie to ten Matiz mógłby startować w formule 1. W waszych rękach to on siał by postrach wśród wszystkich użytkowników nie tylko tej drogi. No tak, jesteście najlepsi w ocenianiu innych i pewnie pod różnymi informacjami z tej strony robicie to samo. Wy umiecie tylko krytykować i nie stać was na odrobinę zrozumienia w zrównoważeniu winy akurat na tej drodze, gdzie tyle było ofiar śmiertelnych o czym świadczą i znicze i krzyże na drzewach. Każdy kto jeździ ta drogą wie jak zdradliwe tam jest pobocze ale wy nie wiecie, więc co tu mówić. Ci którzy od czasu do czasu korzystają z tej drogi także tego mogą nie wiedzieć dlatego padają ofiarą stanu tej drogi podobnie jak ten młody człowiek.
Do Aneta!Niestety młodzi nie potrafią jeździć!Mam okazję troszkę jeździć po Polsce i widzę że niektórym młodym wydaje się że są nieśmiertelni! Prędkość SC zabija!!!!
Do goscia mam prawko 8 lat , 0 wypadkow 0 stłuczek nie jeżdżę jak sierota 50 km/h bo czuje sie pewnie za kierownica jak i znam swoje możliwości jezeli wy stare pryki boicie sie jeździć jak jest zima to wypierdalac na pksy i pkp tam sie wam krzywda nie stanie pozdrawiam
Niektórzy z tych młodych kierowców myślą że jazda autem to jak gra na konsoli. Niestety nie. Ślisko to noga z gazu i nie pojedziesz 90kmh tylko 30 kmh jeśli będzie trzeba.
Obserwator, dalej obserwuj konsole to nadal będziesz stał w miejscu, tym rozwojowym też. Jak po takiej drodze chcesz jechać 30 na h to kup se hulajnogę. Tylko uważaj bo zdradliwa jest i z twojej winy może ci wybuchnąć w rękach tylko dlatego że ciężaru twojej głupoty nie wytrzyma.
Jadąc 40km/h można dachować...!Takie drogi mamy w powiecie...
Jeżdżę tą drogą codziennie. Proszę wierzyć, nie musi być ślisko aby wydarzyło się nieszczęście. Szybkość, brak wyobraźni ...
Anetta chyba pomyliłaś trasy, te znicze i krzyże to chyba na trasie : Złotów-Śmiardowo, i jest ich tam naprawdę sporo(siedem chyba na czterech kilometrach) i myślisz że to wina złej nawierzchni? Przecież każdy jeżdżący tamtędy widzi te krzyże , te znicze....a ofiar i tak przybywa. Prawda jest taka że kierowcy są różni, lepsi i gorsi, starsi i młodsi, z wyobraznią i bez...i możliwe że ta droga rzeczywiście jest fatalna, ale wytłumacz mi co popycha człowieka do rozwijania na takiej drodze prędkości ponad 120km na godzinę...a tam co piąty kierowca tak jezdzi.
Do Jona Brawo...pozytywna postawa...idioci teraz zdają prawko i za nic mają innych kierowców a później każdy żałuję takiego dupka i święci mu że był dobry ale że zapier..alał i mógł albo pozabijał ludzi to juz o tym zapominają...prawko powinni teraz wydawac po 21 r.ż i wprowadzić obowiazkowe kursy po 50 r.ż. by ustalić czy taki kierowca jest sprawny...duzo ludzi jezdzi dobrze aż do późnej starości ale co z tego jak go gowniarz może sprzątać bo on to hojrak i kozak...
WOLNIEJ i wszystko będzie OK
A czy wypadki są tylko z powodu szybkiej jazdy? No nie, najedziesz na bryłę lodu i już na drzewie się znajdziesz.
Jest zima to i noga ciut z gazu. Sorry taki mamy klimat. Pozdrawiam Super Draiverów swoich 4x4,4x2,1x1.
Witam A no jeżeli ja nie odsnieze lub nie posypie piaskiem chodnika przed swoją poselską A ktoś złamie noge to zostanę ukarany ale jeśli kierowca rozbił auto to on winny nie służby drogowe nie dostosował prędkości do warunków więc piesi idący chodnikiem niech może też dostosuja się do warunków pogodowych A ja nie będę musiał odśnieżać nie mój chodnik
Co chwilę ktoś ląduje na dachu, na drzewie, na barierach , w rowie , na drugim jadącym z przeciwka i nie tylko na drogach , gdzie są krzyże na poboczach ! Albo ludzie nie jeżdzicie po naszych drogach , albo jesteście niedzielnymi kierowcami ! Oczywiście nie każdy wypadek , czy zdarzenie drogowe , to ewidentna kierowcy ! Zawodowo jeżdżę nie tylko po polskich drogach już ponad 30 lat i to różnymi pojazdami ! Polscy kierowcy , ich znaczna część , to osoby , które wymagają nie tylko bardziej rygorystycznych zasad przyznawania prawa do poruszania się po drogach publicznych , ale wręcz konieczność badań psychotechnicznych . Statystyki w sposób jednoznaczny wskazują , że podstawową przyczyną wypadków jest zbyt duża szybkość, brawura kierującego !! A telefon podczas jazdy przy uchu , to norma ! Jakość drogi , to jedno , ale zdrowy rozsądek , to podstawa bezpieczeństwa na drogach ! Gdyby te drogi były , aż tak straszne -potencjalne zasadzki na kierowców , to trzeba je zamknąć , bo wszyscy się pozabijają ! Trochę logiki myślenia !
Ano ano, wszyscy najlepsi kierowcy którzy opluli tych którym zdarzyło się mieć wypadek się odezwali. No pewnie że oprócz was to po drogach jeżdżą sami nieudacznicy i tacy co nigdy nie powinni zdać prawa jazdy. A jednak zdali a wy?
W nocy było minus -5,ślisko,mróz.Dobrze,że nie wpadł na drzewo.
Nie dostosował się do warunków, a czy warunki jakości drogi są dostosowane do ruchu pojazdów. Ta droga to wyboje i różne gatunki asfaltu które też różnie reagują na takie pogody. Tu wcale nie musi być duża prędkość aby wylądować w lesie czy na drzewie gdyż nawet nowe opony będą różnie reagowały na różne podłoże. Ta droga to tragedia i wiadomo że trzeba uważać, wić dobrze że to zdarzenie tak się skończyło. A tak po prawdzie to dziwi fakt że nawet w przypadkach wypadku, gdzie nie biorą udziału inni użytkownicy drogi, zawsze pisze się o winie kierowcy. Czy tak jest zawsze.
A czyka wina? Droga ma swoje do zyczenia a myslenie tez ! Jechal by wolniej to by nie dachowal.