Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w piątek po południu. Kierowcy piszą o trudnych warunkach na drodze, w tym miejscu.
Zgłoszenie wpłynęło 30 stycznia o godz. 13:53. Kierujący samochodem osobowym stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto dachowało.
Jak sygnalizują kierowcy poruszający się tą trasą, nawierzchnia drogi ma być bardzo śliska i miejscami pokryta lodem. W ich ocenie warunki drogowe w tym rejonie są trudne, co znacząco utrudnia bezpieczną jazdę.
Na miejsce skierowano m.in. strażaków z OSP Krajenka oraz JRG Złotów. Działania prowadziły również policja oraz zespół ratownictwa medycznego.
fot. OSP Krajenka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chwilę po zdarzeniu jechała solarka, zawsze musi się coś wydarzyć i dopiero jest reakcja ze strony służb, tego odcinka co roku nikt nie sypie jadą na pusto z pługiem u góry
co z tego, że jechała jak i tak całej drogi nie posypała a takie sypanie przy takim mrozie jak mamy teraz mija się z celem... Dzisiaj jechałem drogą nie widać żadnej poprawy. Tak samo droga z Czajcza do Śmiardowa. Jak na ostatniej sesji stwierdził starosta: "rekordowe ilości mieszanki zostały wysypane na drogi powiatowe", pytanie na które?
8 lat temu też miałem kolizje dokładnie czołówkę w poślizg i nie stety nie udało mi się do rowu uciec trafiłam z naprzeciwka w samochód 30 minut po zdarzeniu piaskarka jechała na wezwanie Policji to śmiech my płacimy podatki na drogi utrzymanie ich a oni jaja sobie robią i nie tylko w złotowskim ale tak wszędzie jest
Bo oni czekają na zgłoszenie że trzeba sypnąć.Tak to czekają na słońce aż się weżmnie do roboty.
Najwazniejszy jest Zloty Melon oraz podwyzka dla starosty.. Tak się kończy bagatelizowanie odpowiedzialności urzedniczych.
Posypać im na lusterko,to może z rozpędu posypią drogi
Zdjącie celowo zrobione w taki sposób by nie widac było zanedbań zarządcy drogi.
stała śpiewka - kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków ... Nie przyjąć mandatu i żądać pisemnej ekspertyzy drogi czy była utrzymana w odpowiednim standardzie
Chwilę po zdarzeniu jechała solarka, zawsze musi się coś wydarzyć i dopiero jest reakcja ze strony służb, tego odcinka co roku nikt nie sypie jadą na pusto z pługiem u góry
co z tego, że jechała jak i tak całej drogi nie posypała a takie sypanie przy takim mrozie jak mamy teraz mija się z celem... Dzisiaj jechałem drogą nie widać żadnej poprawy. Tak samo droga z Czajcza do Śmiardowa. Jak na ostatniej sesji stwierdził starosta: "rekordowe ilości mieszanki zostały wysypane na drogi powiatowe", pytanie na które?
8 lat temu też miałem kolizje dokładnie czołówkę w poślizg i nie stety nie udało mi się do rowu uciec trafiłam z naprzeciwka w samochód 30 minut po zdarzeniu piaskarka jechała na wezwanie Policji to śmiech my płacimy podatki na drogi utrzymanie ich a oni jaja sobie robią i nie tylko w złotowskim ale tak wszędzie jest