Do SKKP Złotów wpłynęło zgłoszenie o zdarzeniu na drodze powiatowej Krajenka – Jastrowie w okolicach miejscowości Tarnówczyn gm. Krajenka
Do zdarzenia zadysponowano po jednym zastępie z JRG Zlotów oraz OSP Krajenka. Dowódca pierwszego przybyłego zastępu sprecyzował informację z miejsca zdarzenia; „ samochód osobowy po dachowaniu, znajduje się w przydrożnym rowie, kierowca - jedyna osoba uczestnicząca w zdarzeniu - opuścił pojazd o własnych siłach”. Po rozpoznaniu szczegółowym ustalono iż uczestnik zdarzenia nie wymaga interwencji w ramach Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy.

Po odłączeniu akumulatora w pojeździe i potwierdzeniu braku wycieków płynów eksploatacyjnych czynności straży polegały na dalszym zabezpieczeniu miejsca zdarzenia w szczególności odcinka drogi na którym doszło do zdarzenia.
Intensywny ruch na tej drodze w sezonie wakacyjnym jest konsekwencją dużej, wbrew pozorom popularności tego odcinka jako trasy łaczącej Polskę centralną na wybrzeżem.

Opracowanie: st. str. Piotr Żurek
Zdjęcia: KP PSP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dosyć dobra jakość nawierzchni powoduje ,że rozwijane są tam spore prędkości pewnie nieoznakowany sporo by tam zarobił.
Ni dziwota,przybysze z innych regionów Polski nie przestrzegają znaków ,np. przy wjeździe do Węgierc nie stosują sie do znaku pierwszeństwa przejazdu dla pojazdów jadących od strony Złotowa
A co ze znakiem który tam stoi ledwo go widać jeżdżę tamtędy i wiem co pisze szczególnie nocą...
To są drogi wsiowe 10 kategorii i nie ma co narzekać tylko ostrożnie jeżdzić. Zapewne jakis wsiowy nie rozpoznał terenu.
Co tzn. "drogi wsiowe"??? Droga jest dobra, lecz niektórzy kierowcy zachowują się jakby byli na wyścigach samochodowych jadąc tą drogą. Zwłaszcza latem. Najważniejsze, że nic nie stało się kierowcy, bo kilka osób straciło życie w pobliżu tego zakrętu.
Kierowca melepeta i tyle.
Dosyć dobra jakość nawierzchni powoduje ,że rozwijane są tam spore prędkości pewnie nieoznakowany sporo by tam zarobił.
Ni dziwota,przybysze z innych regionów Polski nie przestrzegają znaków ,np. przy wjeździe do Węgierc nie stosują sie do znaku pierwszeństwa przejazdu dla pojazdów jadących od strony Złotowa
A co ze znakiem który tam stoi ledwo go widać jeżdżę tamtędy i wiem co pisze szczególnie nocą...