Takim mianem Damiana Michalskiego określił Marek Piekarczyk, jeden z jurorów talent - show The Voice of Poland. Pochodzącego z Krajenki muzyka znów można było oglądać w minioną sobotę na antenie telewizyjnej "Dwójki"
Przypomnimy, że Damianowi spora część powiatu złotowskiego kibicowała już podczas pierwszego występu, który wyemitowano w sobotę 13 września. Wówczas odbywały się tzw. przesłuchania w ciemno, podczas których jurorzy siedzący tyłem do sceny odwracają się, jeśli głos danego uczestnika programu ich zachwyci. Damian musiał wówczas zrobić spore wrażenie, wykonując utwór „Every Breath You Take” z repertuaru The Police, bo odwrócili się wszyscy. Chwilę później wszyscy natomiast „bili się” o to, by znalazł się on w ich drużynie. W szczególny, wręcz zalotny sposób namawiała go Edyta Górniak, wręczając nawet słodki upominek w postaci „krówki”. Jednak kobiecy wdzięk przegrał z dużo bardziej hardym klimatem. Ostatecznie Damian postanowił bowiem zasilić skład drużyny Tomsona i Barona z Afromental.
Kolejna rozgrywka
Dokładnie miesiąc po pierwszym występie przed kamerami Damiana Michalskiego ponownie można było zobaczyć na scenie w minioną sobotę. Na prawie dwie godziny przed emisją programu na swoim facebookowym fanpagu, który polubiło już ponad dwa tysiące osób, napisał: „No to jak, Krajenko i cała gmino wraz ze Złotowem i resztą fanów rock’n’rolla w Polsce, trzymacie kciuki?[...] O 20-tej postaram się rozgromić swoich przeciwników w ringu The Voice of Poland, a potem wspólnie przed telewizorami pogonimy Niemców. Co wy na to?[...] Pionaaaaa!!! ;-)”. Damian podobnie jak (tym razem) reprezentacja Polski w piłce nożnej nie zawiódł. W ringu „bitwy” stanął z Agą Szewczyk i Justyną Zubą. Cała trójka wspólnie wykonywała utwór „Help” z repertuaru zespołu The Beatles. Gdy muzyka zamilkła Marek Piekarczyk stwierdził: - Damian, Ty wariacie! Ty robisz co chcesz na tej scenie. Ty jesteś zwierzę sceniczne! Biorący udział w programie muzyk pochodzący z Krajenki odpowiedział tylko skromnie: - Przepraszam. To rozbawiło jurorów i widownię. Najpewniej przekonało też Marka Piekarczyka do tego, by z tego trio wybrać Damiana, jako tego, który powinien przejść do kolejnego etapu talent-show. Justynie Steczkowskiej do gustu przypadła cała trójka, jednak Edyta Górniak wskazała wyraźnie na charyzmę Damiana. - Jesteś wulkanem, Twoja energia górowała. Bardzo wielkie wrażenie zrobiłeś nie tylko na nas – podsumowali Baron i Tomson. Chwilę później dodali, że oprócz śpiewu liczą też na wspólną grę na saksofonie. Padły z ich ust również ważne dla wszystkich kibicujących muzykowi, reprezentującemu powiat złotowski, słowa: - Damianku, idziesz z nami dalej! Później była już tylko wrzawa publiczności. Damian z kolei na fanpagu w niedzielny poranek napisał: „Dzięki wszystkim! Mam nadzieję, że razem z naszą kadrą chociaż trochę umililiśmy Wam sobotni wieczór!”. Możemy tylko potwierdzić, że tak faktycznie było i życzyć dalszych sukcesów, z wygraną na czele rzecz jasna.
Sz. Chwaliszewski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze