Po walce na dystansie 12 rund Wrzos musiał uznać wyższość renomowanego rywala. Anthony Cacace był zdecydowanym faworytem sobotniej potyczki w Belfaście i pewnie obronił tytuł Mistrza Świata IBO w wadze super piórkowej
Podczas rozgrywanej w Belfaście sobotniej gali "Lopez vs. Conlan" swoją szansę na dołączenie do ekskluzywnego grona polskich Mistrzów Świata IBO miał pochodzący z Klukowa Damian "Wrzos" Wrzesiński. Jak dotąd taka sztuka udała się tylko Tomaszowi Adamkowi (kategoria junior średnia) i Andrzejowi Fonfarze (kategoria półciężka). Wrzos postawił aktualnemu mistrzowi twarde warunki, niejednokrotnie przejmując inicjatywę w poszczególnych rundach. Irlandczyk nie pozostawał mu dłużny, z biegiem czasu zaznaczając swoją przewagę i systematycznie punktując. Robił to na tyle skutecznie, że pas Mistrza Świata IBO w wadze super piórkowej pozostaje w Belfaście. Cacace (21-1, 7 KO) zwyciężył jednogłośną decyzją sędziów (116-112, 117-111 i 118-111). 34-letni Irlandczyk wygrał już szóstą walkę z rzędu, kończąc jednocześnie serię czterech zwycięstw z rzędu Damiana Wrzesińskiego ( 26-3-2, 7 KO).
Fot. Queensberry Promotions
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo Damian dla mnie brawa i podziw trenuj dalej powodzenia
Chyba nikt się nie łudzil że wygra podworkowy bokser
Damian, nie dzisiaj to może jutro. Zawsze trzeba mieć nadzieję jak się na nią pracuje a ty to robisz. Trenuj, i nie poddawaj się, już wiele osiągnąłeś a możesz jeszcze więcej a jak nie to i tak Klukowo dzięki tobie, WYSOKO STOI.
Brawo Damian dla mnie brawa i podziw trenuj dalej powodzenia
Chyba nikt się nie łudzil że wygra podworkowy bokser
Damian, nie dzisiaj to może jutro. Zawsze trzeba mieć nadzieję jak się na nią pracuje a ty to robisz. Trenuj, i nie poddawaj się, już wiele osiągnąłeś a możesz jeszcze więcej a jak nie to i tak Klukowo dzięki tobie, WYSOKO STOI.