Kolejny znakomity występ Dariusza Kowalskiego, tym razem podczas zawodów 1/2 Ironman w Bydgoszczy, najbardziej prestiżowych zawodów triathlonowych w Polsce, jednych z największych w Europie! Zawodnik Kowalski Team nie tylko ukończył wymagające zawody z doskonałym czasem 4:50:57, ale również zwyciężył w swojej kategorii wiekowej M55, zostawiając konkurencję w tyle.
Na dystansie obejmującym 1,9 km pływania, 90 km jazdy na rowerze i 21,1 km biegu, Dariusz Kowalski zaprezentował równą i bardzo mocną formę:
Pływanie: 00:31:46 (tempo 1:40 min/100 m)
Rower: 02:29:57 (średnia prędkość 36 km/h, maks. 47 km/h!)
Bieg (półmaraton): 01:40:06 (tempo 4:33 min/km)
W klasyfikacji generalnej mężczyzn zajął bardzo dobre 61. miejsce wśród setek uczestników.
„To była świetna impreza i dzień, w którym wszystko zagrało – pogoda, energia i rytm. Cieszę się, że mogłem reprezentować mój zespół i wygrać kategorię” – powiedział po zawodach Kowalski.
Dodajmy, że oprócz Dariusz Kowalskiego w zawodach wzięło wielu innych mieszkańców naszego powiatu. Odnotować należy świetne miejsce Marcina Kozicza w kategorii M45, który zajął 12. miejsce z czasem 4:45:38, oraz Tomasza Dudy – kategoria M40, 27. miejsce z czasem 4:59:35. Gratulujemy!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wszyscy byliby zdrowsi, gdyby każdy robił choćby 10% tego co Dariusz. W latach 70-80 ludzie nie chorowali tak bardzo jak obecnie, bo kultura fizyczna była na wyższym poziomie i żarcie nie było priorytetem. Teraz idzie się na plażę to same foki na piasku. Ludzie z nadwagą sięgającą kilkadziesiąt kilogramów? Masakra. Ludzie ruszcie dupska sprzed komórek i telewizorów. A i darmowa porada - najlepsza dieta na świecie ma nazwę ŻP (żryj połowę)!
Wszyscy byliby zdrowsi, gdyby każdy robił choćby 10% tego co Dariusz. W latach 70-80 ludzie nie chorowali tak bardzo jak obecnie, bo kultura fizyczna była na wyższym poziomie i żarcie nie było priorytetem. Teraz idzie się na plażę to same foki na piasku. Ludzie z nadwagą sięgającą kilkadziesiąt kilogramów? Masakra. Ludzie ruszcie dupska sprzed komórek i telewizorów. A i darmowa porada - najlepsza dieta na świecie ma nazwę ŻP (żryj połowę)!