Dziś w Złotowie powróciła do gry Liga Latających Talerzy - w niedzielny poranek w DiscGolf Parku w Złotowie (jednym z 6 oficjalnych parków w Polsce) stawiło się ponad 20 amatorów rzucania dyskami. Nie przeszkodziła im nawet deszczowa pogoda.
Zawodnicy ze względu na obecnie panującą sytuację musieli zachować podwyższone środki bezpieczeństwa - każdy był w maseczce, rękawiczkach, zapewniony został płyn do dezynfekcji. Zanim jednak nastąpiły przyjemności trzeba było pozbierać śmieci, które zostawił tam ktoś inny. Organizatorzy mają nadzieję, że pełnymi workami pozostawionymi koło śmietnika zajmie się teraz MZUK, a odpoczywający w parku ludzie zaczną zwracać większą uwagę na to, co po sobie zostawiają.
Pomimo niekorzystnej pogody radość z powrotu i gry była ogromna. Na zawody przybyło wielu starych wyjadaczy, były też nowe twarze, z czego należy się tylko cieszyć.
Liga Latających Talerzy to autorski pomysł Złotowskiego Korpusu Ekspedycyjnego. Kolejne zawody, na które serdecznie zapraszamy, odbędą się 14 czerwca o godz. 10:00 w Zwierzyńcu.
foto/info: korpus.com.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego nikt nie zajmuje się śmieciami przy drogach ,nikt nie zbiera??? wstyd dla włodarzy naszych miejscowości.
Latające talerze a może UFO przyleci i posprząta. Żadnych foto czyżby było więcej talerzy niż osób, zresztą kogo to obchodzi. Demokracja, każdy chodzi gdzie chce aaaa inwestycja w park strzałem w duże pudło.
zaraz odpiszą, że ty w domu siedzisz a oni odpisują z pola talerzy, z którego sami korzystają. Korzystają od razu po artykule, że tam brudno i w ogóle nikogo tam dawno nie było. Szkoda gadać. Szkoda czytać.
Widzę że mamy tutaj paru interesujących delikwentów co potrzebują wytłumaczenia paru aspektów. Po pierwsze żeby zobaczyć że ktoś z tego pola korzysta trzeba wyjść z piwnicy, nie musicie się martwić słońce nie zabija a dyski o 12 przy pięknej pogodzie dyski to coś wyjątkowego a i byście się dotlenili od razu bo widać że brakuje świeżego powietrza. Po drugie widać jak bardzo łatwo jest wami manipulować, nigdy pewnie fizycznie nie byliście na polu ale zdjęcie losowo rozrzuconych butelek, jakiegoś papieru na drzewie i kupy gdzieś w lesie działa na was jak płachta na byka. Rozumiem że w waszej głowie gry na polu wyglądają tak że żeby rzucić dyskiem musimy na początku ominąć truchło martwego dzika ale niestety to tylko wasza wyobraźnia. Codziennie na polu można spotkać osoby które grają i jeżeli coś jest nie tak to dbamy żeby pole było zadbane. Nie jest to pole zamknięte z ochroniarzem gdzie prowadzi się spis osób korzystających więc czasami zdarza się że ktoś przyjdzie i naśmieci żeby takie hieny jak wy miały powód do takich komentarzy. Po trzecie od 20 Marca mamy w Polsce stan epidemii co za tym idzie "Liga Latających Talerzy" nie mogła się odbywać co miesiąc jak miała w planach ze względu na zakaz zgromadzeń i przebywania w lesie więc fakt że artykuł o kolejnej edycji pojawił się dopiero teraz nie ma nic wspólnego z waszymi manipulacjami, po prostu w końcu można było przeprowadzić kolejną edycje no ale to przynajmniej pokazuje wasz brak wiedzy na temat który tak zaciekle komentujecie. Zróbmy tak że ludzie którzy na prawdę korzystają z pola będą nadal świetnie się bawić na niedługo rozbudowanym o 6 dołków polu a wy zostańcie przy oglądaniu TVP.
Ot i się rozwinął ,,delikwent" od talerzy. Myślę że każda kobieta na ten temat mogła by ci więcej powiedzieć o nich z innego punktu widzenia czyli kuchennego. Chłopie możesz sobie rzucać talerzami gdzie chcesz i w lidze jakiej chcesz ale żeby wszyscy musieli to robić to chyba nie tak bo zaraz znajdą się tacy co chcą pieniądze od miasta lub oddanie terenu pod grę w kluskę, kapsle czy gry w gumę. Możesz też zamiast rzucać talerzami czy kulami robić to gdzie chce i kiedy chcesz bez przymuszania na siłę zadawolania tym innych którzy nie chełpią się swym hobby tylko po to aby podkreślić skuteczność działania burmistrza od polan leśnych czy parkomatów miejskich płatnych nawet w okresie Koronawirusa. Wielu mieszkańców jeździ rowerami, zajmuje się sportem, wędkarstwem a wszystko po pracy lub wolnym czasie i nie wciskają nikomu że każdy ma to czynić lub iść na koncert np. Rockowy bo noc, światła i atmosfera głośna dobrze wpływa na uszy. Niech każdy robi co chce, odnosi sukcesy bez stawiania przed siebie wątpliwych dokonań Burmistrza dla ludzi i miasta.
Chłopie jak jesteś pijany to komentarzy nie wstawiaj łokieć pieta nie ma klienta
Jak chce pan grać w kapsle, kluskę czy gumy (cytuję pana wypowiedź) to w czym problem ?
A jeśli chce pan do tego odpowiednią infrastrukturę to proszę złożyć odpowiedni projekt obywatelski i jeśli będzie on sensowny i odpowiednia ilość ludzi go poprze to może panu trasę do kapsli wybudują. Wtedy może pan stworzyć nawet ligę "kapslarzy" jeśli takowej panu brakuje.
Pola do discgolfa nie budował burmistrz tylko zostało stworzone przez pasjonata(-ów) z budżetu obywatelskiego. A jak prasa nie ma o czym pisać to piszę i o Lidze Latających Talerzy - niektórych to interesuje.
Mniej marudzenia więcej konstruktywnego działania.
Dlaczego nikt nie zajmuje się śmieciami przy drogach ,nikt nie zbiera??? wstyd dla włodarzy naszych miejscowości.
Latające talerze a może UFO przyleci i posprząta. Żadnych foto czyżby było więcej talerzy niż osób, zresztą kogo to obchodzi. Demokracja, każdy chodzi gdzie chce aaaa inwestycja w park strzałem w duże pudło.
zaraz odpiszą, że ty w domu siedzisz a oni odpisują z pola talerzy, z którego sami korzystają. Korzystają od razu po artykule, że tam brudno i w ogóle nikogo tam dawno nie było. Szkoda gadać. Szkoda czytać.