Spółdzielnia Mieszkaniowa Piast ruszyła ze sprzedażą miejsc parkingowych na wyłączność. Temat wzbudził kontrowersje, choć prezes Wojciech Buczek zapewnia, że pomysł wyszedł od mieszkańców spółdzielni, którzy mają dość sytuacji walki o miejsca parkingowe
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A ile ma kosztować jedno miejsce parkingowe i czy można kupić dziesięć miejsc.
A czy nie jest tak, że mieszkańcy płacą podatek od nieruchomości za cały teren przyległy do danego bloku/bloków? To dlaczego mieszkaniec ma jeszcze płacić za miejsce parkingowe przy swoim bloku? Miejsce na 1 samochód powinien mieć każdy za darmo. Jest problem jak każdy z domowników ma swój samochód.
To nie jest spółdzielnia prywatna tylko państwowa,w tym miejscu i tak nie ma gdzie parkować,największe skupisko ludności ,punkty usługowe i sklepy,zróbcie parking za 7 lub 8 na słowackiego
Nie ma pojęcia spółdzielnia państwowa jest to własność spółdzielców których reprezentuje rada a wykonuje zarząd.
Mieszkanko ten plac pomiędzy 7 a 8 Sł.już jest zajęty.Tu jest sralnia dla psów,nawet samochodami tu psy przywożą aby się w.. A za Przychodnią MŁODZIEŻ SZKOLNA Z TRZECH SZKÓŁ ŚREDNICH,STOI NA NIEWIELKIM PLACYKU NAWET W DESZCZU I MOKNĄ. Może Urząd Miejski zrobiłby dla tej młodzieży długi stół z ławkami po obu stronach i z zadaszeniem od deszczu,wiatru zachodniego i ostrego słońca latem. Przyjedzcie,zobaczcie. A nie całe trawniki dookoła tylko dla psów!!!!! hańba i wstyd. Trawniki trzeba zamienić w duże klomby z różami,nie będą kosiarki wciąż hałasować.Lip nasadzić a pod lipami ławki ,uchronią od słońca. Brakuje Bzów ,hortensji,które zmieniłyby te miejsca,w strefę ciszy a ten parking zadaszyć i podzielić na Nr rejestracyjne,oczywiście za opłatą ale każdy mieszkaniec będzie miał swoje stałe miejsce postojowe.Jabłka KUNOM zostawiajcie na noc nie będą przecinały kabelków pod maską.
Nie ma czegoś takiego jak spółdzielnia państwowa. Warto się douczyć.
"Pomysł wyszedł od mieszkańców spółdzielni". Od kiedy ten prezes słucha spółdzielców? Chodziłem po osiedlu i nikt nie wie o tym pomyśle mieszkańców. A jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę.
Ktoś napisze gdzie to jest? Bo moje komentarze są usuwane, a chciałabym wiedziec?
Za sklepem żabka
Za żabką już miał być parking,ze szlabanami,tylko dla mieszkańców Sklodowskiej a parkują z Piasta,Słowackiego. Gdzie on jest ja się pytam???
Dokładnie. Miał być szlaban tylko dla mieszkańców. Nawet karty parkingowe były już rozdawane. I Co? Pomysł upadł i teraz nowy pomysł?
A co ja spółdzielca z Norwida będę z tego miał?
Sprzedawanie miejsc publicznych jest niezgodne z prawem.
Jest zgodne z prawem.Właściciel na swoim terenie może miejsca postojowe dać na wynajem swoim członkom i nie tylko. To nie będzie sprzedaż gruntu tylko wynajem miejsc postojowych czyli garaży pod chmurką.
To nie jest miejsce publiczne - to teren prywatny i właściciele mogą nim dowolnie dysponować.
Czyli tak naprawdę nawet ludzie z Okonka z zasobówm Sm mogą sobie kupić to miejsce.
Nie mogą. Przetarg jest ograniczony, tylko dla właścicieli mieszkań przy Skłodowskiej.
Kiedyś się mówiło "gdzie masz tej jod co ci na głowę siodł" A teraz widać pierwsze oznaki zaczadzenia.
uchacha od kiedy wola spoldz.inne zgloszenia od lat nie realizowane. zobacz jak sprzatacze i administr. za nasza kase i przyzwoleniem prezesa NIC!! nie robia. przyjdzie i czas na rade.poczekamy.bogami nie jesteście.
Do każdego bloku przynależy fragment ewentualnego parkingu oraz zieleni więc należy to również do mieszkańców posiadających mieszkania. Rozwiązanie jest proste... Należy rozbudowywać parkingi. Mieszkańcy co miesiąc odprowadzają składki więc pieniądze by się znalazły. Sprzedaż miejsc jest nie na miejscu. Szczególnie biorąc pod uwagę, że prezes pod swoim blokiem ma zrobione parkingi dla mieszkańców.
Wygląda to tak że SMPiast sprzedała osobie prywatnej grunt na parking za który ja mieszkaniec płacę podatek ,bo nie kumam tego.
Ale za tego ,,kapitalizmu" jest dobrze.
Bardzo dobrze. Samochodów przybywa, ludzie "mają prawo". Tylko grunty nie są rozciągliwe i miejsca zaczyna brakować.
To wszystkie mieszkania po komunie oddane za remont, też powinni mieszkańcy oddać bo są państwowe
Mieszkańcy centrum miasta też mają dosyć tego że spółdzielcy parkują na ich miejscach parkingowych jak i na przyległych ulicach. Jak długo to będzie tolerowane, czy aż do zmiany burmistrza.
Co chłopie bierzesz bo odleciałeś na maxa.
Dobrze zauważono bo i wszyscy widzą jak mieszkańcy osiedli blokowych wsiadają do samochodów i jadą do centrum miasta tak jakby nie mogli się przejść. To prawda że na bocznych ulicach centrum najwięcej samochodów jest z osiedli blokowych. Co ważne to to że oni nie stawiają swoich samochodów w miejscach parkingów płatnych. Oni potrafią z Moniuszki jechać do przychodni na Norwida.
Spółdzielnie Mieszkaniowe były budowane na preferencyjnych zasadach, dotowane ze środków wszystkich mieszkańców, nie na zasadach deweloperskich, więc ich teren nie powinien być zamknięty dla reszty mieszkańców. Jeśli tak ma to działać to mieszkańcy SM powinni mieć zakaz darmowego parkowania swych pojazdów na tzw. ternie państwowym.
Mieszkańcy SM też parkują przy blokach wspólnoty Słowackiego 6 i ADM Słowackiego 4. Działania władz SM tworzą konflikt międzysąsiedzki, którego nie było. Dzielenie na lepszy i gorszy sort poprzez sprzedawanie miejsc prowadzi do nikąd. Jedni kupią inny będzie musiał obejść się smakiem. Nech prezes jeszcze postawi zasieki i okopie osiedla transzejami.
Masz rację pomysł jest z dupou wzięty...Sm niech osłupkuje miasto całe.
Ty młody Aga ma rację a bloki nie były stawiane z pieniędzy wszystkich spółdzielców. Wszystkie bloki były budowane z kredytów jakie zaciągała spółdzielnia mieszkaniowa. Mieszkańcy byli rozliczani wpłacając tzw. wkład mieszkaniowy a po otrzymaniu mieszkania także z zaciągniętego kredytu na blok w opłatach miesięcznych. Te kredyty mieszkańcy spłacali dziesiątki lat a spółdzielnia czyniła wszystko aby nie odczuwali tego boleśnie w swoim portfelu. Zresztą wszystkie bloki i mieszkania w naszym nich zarówno od osiedla Słowackiego po Konopnickiej zostały rozliczone oddzielnie. Tak samo każdy nowy blok, który został oddany po 1990r był rozliczony oddzielnie. Każde mieszkanie osobno miało naliczony kredyt co nie powodowało że po jego spłaceniu, stawało się własne. Wykup następował po spłaceniu kredytu jak i wycenionej wartości mieszkania na dany rok. Starsze bloki wybudowane po 1980r. też były rozliczane oddzielnie ale inaczej co powodowało że na niektórych blokach np Szkolnej, lokatorzy dostawali duże zwroty z nadpłaty, na innych osiedlach wychodzili na zero a te najpóźniejsze były najdroższe w wykupie. Oczywiście za rządów PiS podjętą uchwalą, wielu uwłaszczono za przysłowiową zlotowkę a własność finalizowana była już za rządów PO PSL. Stąd też wielu, którzy na tym skorzystali najbardziej jeszcze dzisiaj myśli że te mieszkania to podarowało im PO. Nic bardziej mylnego ale trzeba przyznać że na tym najbardziej skorzystali lokatorzy wszystkich nie wykupionych mieszkań w całych zasobach SM. Kto nie zdążył do końca grudnia 2009r. ten już nie wykupił mieszkania bo rząd PO-PSL zamknął im możliwość wykupu. Teraz niby właściciele mieszkań w spółdzielni płacą ogromne koszty, utrzymując spółdzielczą biurokrację i mimo że płacą fundusz remontowy oraz eksploatacyjny to za każdy remont awarię, muszą dodatkowo zapłacić. Pewnie się dziwią tej swojej własności ale dopóki nie utworzą Wspólnoty Mieszkaniowej to będą mieli coraz drożej. Oczywiście że władze SM bardzo się przed tym bronią a w związku z tym nie jest łatwo z tą Wspólnotą.
A może by tak zrobić Złotów A i Złotów B. Ten Burmistrz z Prezesem gotowi to zrobić. Aby na złość mieszkańcom.
Rozwiązać spółdzielnie i przejść na system własności
Pierwsze zdanie i poważny błąd rzeczowy, który nie przystoi komuś, kto aspiruje do miana dziennikarza. Spółdzielnia niczego nie sprzedaje, tylko oddaje w dzierżawę, a to spora różnica. Nie można sprzedać kawałka ziemi bez podziału działki. Poza tym brakuje tu informacji, że do przetargu mogą przystąpić tylko właściciele mieszkań ze Skłodowskiej. Cena wywoławcza 100 zł miesięcznie.
Bunia, też tak myślę jak ty, dlatego burmistrz miasta powinien wszystkie miejskie grunty oddać w dzierżawę mieszkańcom spoza SM. Oddać tak aby mieszkańcy blokowisk płacili za każdy wjazd poza teren spółdzielni. Osobiście uważam że to co robi ten prezes i burmistrz miasta jest czymś niepojętym bo jak można zostać wybranym przez spółdzielców jak i wyborców po to by być zażartym przeciwnikiem mieszkańców całego miasta. Deweloperzy zacierają ręce, oni z pomocą prezesa a w szczególności obecnego burmistrza miasta, wydzierają tym którzy ich żywią wszystkie tereny, które kiedyś służyły mieszkańcom jako miejsca do parkowania. Co to wogóle ma znaczyć że ci z spółdzielni i deweloperskich bloków mają znaki informacyjne o odholowaniu pojazdu który wjedzie na oznaczone miejsca parkingowe. Jeśli tak ma być to miasto powinno tym samym oznakowaniem zabezpieczyć miejsca parkingowe dla swoich mieszkańców.
A ile ma kosztować jedno miejsce parkingowe i czy można kupić dziesięć miejsc.
A czy nie jest tak, że mieszkańcy płacą podatek od nieruchomości za cały teren przyległy do danego bloku/bloków? To dlaczego mieszkaniec ma jeszcze płacić za miejsce parkingowe przy swoim bloku? Miejsce na 1 samochód powinien mieć każdy za darmo. Jest problem jak każdy z domowników ma swój samochód.
To nie jest spółdzielnia prywatna tylko państwowa,w tym miejscu i tak nie ma gdzie parkować,największe skupisko ludności ,punkty usługowe i sklepy,zróbcie parking za 7 lub 8 na słowackiego