Jeśli zastanawiasz się nad kupnem smartwatcha, sprawdź za i przeciw.
Lubimy zakupy, co tu dużo mówić. Od dawna nie są one środkiem, lecz celem. Nie chodzi w nich o pustą szafę czy lodówkę, może czasem, lecz nie zawsze. Ciężko pracujemy i zasługujemy na to, aby samym sobie za to podziękować.
Często jednak po zakupie gadżetu, o którym marzyliśmy, mamy wyrzuty sumienia. Bo czy naprawdę był nam tak bardzo potrzebny do szczęścia? Żeby uniknąć takich rozważań a równocześnie sprawić sobie dużo frajdy, warto zainwestować w smartwatcha. To bardzo praktyczny sprzęt, przydatny w realizowaniu wielu naszych potrzeb.
Na nadwagę lub otyłość cierpi prawie 60% Polaków. Wielu z nich ciągle z tym walczy, podejmując mniej lub bardziej skuteczne próby zrzucenia wagi. Smartwatch jest tutaj świetnym sprzymierzeńcem. Nawet najprostszy band ma opcję liczenia kroków, rejestrowania treningów i mierzenia tętna, choć szacunki te są dość niedokładne. Wystarczą jednak, aby mieć orientację, ile spaliło się kcal w danym dniu.
Smartwatch z wyższej półki pomoże jeszcze bardziej. Tu się sprawdza opcja trenera personalnego i monitorowanie tętna w czasie rzeczywistym. Funkcja ta sprzyja maksymalnym efektom treningu.
Idąc krok dalej, sam sprzęt i chęci nie wystarczą, aby walczyć ze swoimi słabościami. Nieważne, jaki cel nam przyświeca: chudnięcie? poprawa swoich wyników sportowych? Kluczem jest systematyczność. W tym kontekście również w sukurs idzie smartwatch. Łatwiej wytrwać w treningach, gdy można monitorować swój postęp przez raporty tygodniowe czy miesięczne. Nic tak nie mobilizuje, jak widok coraz krótszego czasu potrzebnego na przebiegnięcie tego samego odcinka. Świetnie tę rolę spełnia również rejestrowanie passy dni, kiedy bez przerwy wykonuje się daną aktywność.
Co jeszcze? Smartwatch „krzyczy” na użytkownika, który zbyt długo siedzi nieruchomo.
Kolejna ważna funkcja dobrego smartwatcha to zaawansowany, dokładny moduł GPS z mapami, który zawiera na przykład watch gt2 pro. Rejestruje szczegółowo pokonane trasy, możesz też używać go jako nawigatora. Jadąc więc na wycieczkę możesz z góry zaplanować konkretną trasę o ustalonej długości. Jeśli się sprawdzi – możesz ją udostępnić lub powtórzyć. Dla czerpania pełnej radości z tej opcji warto zwrócić uwagę na wytrzymałość baterii zegarka. Zależy ona od procesora, w przypadku smartwatchów nowej generacji sięga nawet dwóch tygodni bez konieczności ładowania.
Jeśli gustujesz w wycieczkach ekstremalnych, GPS pełni również funkcję zabezpieczenia. Jeśli nawet stracisz zasięg, łatwiej będzie Cię znaleźć znając ostatnią, zarejestrowaną lokalizację.
Last but not least, smartwatch pomaga w wielu zwykłych, codziennych czynnościach. Funkcję tę pełni np. powiązanie z telefonem komórkowym. Możesz szybko zobaczyć, kto do Ciebie dzwoni oraz co do Ciebie pisze (i SMS-em, i przez komunikatory). Możesz też odpisać, choć nie jest to zbyt wygodne. Gubisz ciągle swój telefon? Wyślij sobie sygnał lokalizujący.
To oczywiście tylko czubek góry lodowej. Przez swój smartwatch możesz też słuchać muzyki, monitorować sen, samopoczucie. Być może pójdziesz wreszcie spać, jeśli zobaczysz, że Twoja energia spadła do 12%. Smartwatch to taki trochę rodzic dla niesfornego dorosłego, w znacznie bardziej uroczej formie.
Za zakupem smartwacha, jak widać, przemawia mnóstwo racjonalnych argumentów. Całe szczęście, bo to przede wszystkim ładny gadżet, który daje dużo radości i po prostu chce się go mieć. Spraw więc sobie prezent i kup model, który najbardziej pasuje do Ciebie i Twoich celów. Sieć pęka w szwach w recenzjach, miłej lektury!
Materiał sponsorowany
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!