Po kilkudziesięciu latach blaszany garaż OSP w Podróżnej zastąpił budynek z prawdziwego zdarzenia
Świętowanie otwarcia nowej remizy odbyło się w minioną sobotę. Uroczystości rozpoczął strażacki przemarsz przez Podróżną, do miejscowej kaplicy. Aby mieć pewność, że nikt z mieszkańców go nie przeoczył strażacy szli przy dźwiękach instrumentów dętych orkiestry OSP w Krajence, wspartych występem zespołu „Oleńki”.
Raz po raz dało się też słyszeć ryk syren alarmowych zamontowanych na wozach bojowych. Następnie biorący udział w tej uroczystości udali się na mszę w intencji strażaków. W słowach homilii ks. Zbigniew Zimniewicz, proboszcz parafii w Bądeczu, nawiązywał do żywota św. Floriana, wyjaśniając, dlaczego jest on patronem strażaków.
Niejednokrotnie powtarzał też, że bycie strażakiem to służba, która wymaga stałej gotowości do największego poświęcenia, czyli oddania własnego życia dla ratowania życia innych. Gdy uczestnicy uroczystości w równie barwny i donośny sposób powrócili przed nowy budynek OSP w Podróżnej, mogli posłuchać historii tej jednostki, którą przedstawił dh Paweł Łosoś.
[[reklama]]
Według zachowanych źródeł swój początek ma ona w latach 50-tych XX wieku, jednak najstarsi mieszkańcy twierdzą, że straż była w Podróżnej już na wiele lat przed wojną. Dh Łosoś przypomniał też, jak powstawał blaszany garaż, który służył strażakom około trzydzieści lat. Także do historii, tyle że sprzed trzech i pół roku odniósł się burmistrz Krajenki Stefan Kitela.
Wspomniał, że nowy budynek OSP to było jedno z najważniejszych (poza remontem drogi) zadań, które leżało na sercu mieszkańców Podróżnej. Wyraził też zadowolenie, że obie inwestycje udało się zrealizować w niedługim czasie i że Podróżną można uznać za jedną z najładniejszych miejscowości w gminie Krajenka.
Następnie wspominali, dziękowali i gratulowali przedstawiciele powiatowych i gminnych służb pożarniczych, przywożąc ze sobą również prezenty. Dopełnieniem uroczystego otwarcia stało się symboliczne przekazanie kluczy i poświęcenie nowego budynku.
Po zakończeniu części oficjalnej zwłaszcza najmłodsi mieli okazję do zajrzenia do wnętrza strażackich wozów. Najodważniejsi postanowili pooglądać okolicę z wysięgnika koszowego. Całość obchodów otwarcia remizy zakończyła wspólna zabawa.
Szymon Chwaliszewski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze