OSP w Zalesiu mocno się rozwija. Do nowego auta ratowniczo-gaśniczego dołożono lekką przyczepę wężową. Siłą jednostki są ludzie i ich zaangażowanie w jej działalność
Na minioną sobotę planowane było walne zebranie sprawozdawcze w Ochotniczej Straży w Zalesiu. Jego termin uległ jednak zmianie. Powodem był huraganowy wiatr, który spowodował, iż zalescy strażacy, podobnie jak ekipy z innych jednostek, mieli pełne ręce roboty do późnych godzin. Termin nowego zebrania wyznaczono na poniedziałek 28 lutego.

Jednak informacje dotyczące tego, jak wyglądał 2021 rok w zaleskiej straży ochotniczej, były przygotowane przez Filipa Staszewskiego, prezesa OSP w Zalesiu, i pozostałych członków zarządu tamtejszej straży. Prezentujemy je poniżej. OSP w Zalesiu skupia spore grono osób, bo aż 50. Z tego 41 to członkowie zwyczajni, 3 honorowi i 6 wspierający. W jednostce działa Kobieca Drużyna Pożarnicza, składająca się z 9 pań oraz Młodzieżowa Drużyna Dziewcząt, licząca 9 osób i MDP chłopców, do której należy 11 osób. OSP w Zalesiu bardzo mocno integruje się z lokalną społecznością. Bierze udział w uroczystościach, ale też prowadzi liczne działania prewencyjne, m.in. w miejscowym przedszkolu i Społecznej Szkole Podstawowej w Zalesiu, gdzie strażacy instruowali dzieci i młodzież z zasad udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Dbali również o remizę, prowadząc w niej prace remontowo–budowlane, np. modernizuję kotłowni czy instalację szaf na ubrania specjalne. Pierwsze z tych zadań było dotowane. Ponad 29 tys. zł na ten cel przekazała gmina Złotów, kolejne 8.3 tys. zł dołożył Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Odnowiona została także elewacja remizy.
Powodem do radości jest też posiadany przez jednostkę sprzęt. Pod koniec 2020 roku do Zalesia przyjechało nowe iveco daily, które zastąpiło służącego tam 20 lat lublina. W 2021 roku do auta dokupiona została tzw. lekka przyczepa wężowa. Wyposażona jest w taki sposób, by strażacy mogli szybko i skutecznie zapewnić zaopatrzenie wodne w razie pożaru. Oprócz przenośnego zbiornika wodnego znajdują się na niej m.in. też węże ssawne, węże tłoczne, smoki: płaski i pływający czy motopompa pożarnicza tohatsu. Koszt zakupu przyczepy zamknął się kwotą 46 tys. zł.
Zaleska jednostka doposażała się też w ubrania specjalne, pilarkę do drewna, dwa aparaty powietrzne, przekazane z OSP w Blękwicie, sygnalizatory bezruchu, nasady oraz uchwyty do mocowania sprzętu oraz inny niezbędny sprzęt. Zakupione ww. rzeczy kosztowały około 15 tys. zł. Pieniądze na zakup przyczepy oraz sprzętu pochodziły z dotacji celowych Urzędu Gminy Złotów oraz środków własnych OSP w Zalesiu.
Łącznie w 2021 roku dochody jednostki sięgnęły kwoty 99,6 tys. zł, a wydatki 98,8 tys. zł.
Tyle razy w alarm stawiana była zaleska jednostka. Osiem razy miejscowi strażacy jeździli do pożarów, również ośmiokrotnie do tzw. miejscowych zagrożeń. Trzy razy uczestniczyli w ćwiczeniach. W piątce najczęściej ruszających do akcji znaleźli się Filip Staszewski, Dominik Małecki, Bartosz Kaźmierowski, Adam Bednarek i Dawid Michta. Dalej byli: Arkadiusz Rogowski, Bartłomiej Śmiały, Marcin Szczelczyk, Maciej Kaźmierowski, Jan Pielichowski, Kamil Skobel, Andrzej Nowak, Paweł Wrzeszcz, Marcin Gagatek i Krzysztof Pulit. Druhowie ukończyli 4 szkolenia, tj. podstawowe, dowódców, naczelników i re–certyfikację KPP. Podczas przeglądu technicznego jednostka otrzymała ocenę ogólną 6.
Sz. Chwaliszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!