Miasto nie chce tego historycznego budynku. Po jego ewentualnej sprzedaży lokatorzy przeniesieni zostaną do pomieszczeń po MOPS-ie, gdzie funkcjonować ma także biblioteka
Nie Miejski Zakład Gospodarki Lokalami, a Miejska Biblioteka Publiczna w Złotowie dostanie pomieszczenia po ośrodku pomocy społecznej. Burmistrz Stanisław Wełniak przyznał, że tylko krowa nie zmienia poglądów i zgodził się oddać biura przy ulicy Maksymiliana Grochowskiego bibliotece. Chodzi o salę obsługi, w której MOPS przyjmował klientów. - Bardzo się cieszę z tej deklaracji. Nie znam jednak konkretów tej propozycji, więc trudno mi się na ten temat wypowiedzieć – twierdzi dyrektor książnicy Sylwia Mróz. Widać, że szefowa MBP liczyła na to, że obejmie w posiadanie cały budynek. - Taka instytucja jak biblioteka zawsze będzie miała mało miejsca, ale zdecydowałem, że do biur kierownika i księgowej oraz pomieszczenia z drugiej strony budynku wprowadzimy organizacje mieszczące się w Domu Polskim – mówi z kolei burmistrz Złotowa Stanisław Wełniak. Chodzi o urzędujące w DP Sojusz Lewicy Demokratycznej, Związek kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych czy Związek Nauczycielstwa Polskiego.
[[reklama]]
Nie stać nas na dom
Pomysł sprzedaży Domu Polskiego był omawiany przez burmistrza i radnych z jego komitetu we wtorek 24 czerwca przed posiedzeniem rady miejskiej. - Za chwilę trzeba będzie przeprowadzić tam gruntowny remont, a miasto nie powinno w to inwestować. Ma inne zadania – uważa włodarz Złotowa. Ostatni poważny remont budynek ten przeszedł w 2001 roku. Wymieniono instalację elektryczną i system grzewczy, przełożono dach, wykonano nową elewację.
Dom Polski zbudowano w 1905 roku w stylu secesyjnym. Wyróżnia się on niezwykle dekoracyjnymi, zabytkowymi zdobieniami elewacji zewnętrznej
Pieniądze to jedno, a co z historią? Dom Polski był siedzibą V Dzielnicy Związku Polaków w Niemczech (w latach 1935-1939), Towarzystwa Szkolnego i szkoły polskiej, inspektoratu polskich szkół, Zarządu Związku Polskich Towarzystw Młodzieżowych, filii redakcji „Głosu Pogranicza i Kaszub”. To dla miasta ważne miejsce. - Przy sprzedaży chcemy zastrzec, że budynek ten ma nosić nazwę Dom Polski, a na ścianie ma pozostać tablica pamiątkowa – twierdzi St. Wełniak. - Musimy tylko sprawdzić, jak prawnie to zastrzec.
Jako echo tej publikacji Marta Krawczyk i Radosław Rodzoch napisali:
Nadal działamy w Domu Polskim. Mimo planów władz miasta dotyczących sprzedaży Domu Polskiego stwierdzamy, że nie otrzymaliśmy od Urzędu Miejskiego w Złotowie wypowiedzenia umowy dzierżawy lokalu. Restauracja Noclegi funkcjonuje, ma się dobrze i zaprasza klientów do korzystania z jej usług.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze