Reklama

Dramat w branży gastronomicznej!

30/03/2020 07:00

Branża gastronomiczna i rozrywkowa koronawirusem została dosłownie wstrząśnięta. Klienci masowo rezygnują z posiłków, a także odwołują zaplanowane imprezy

Złotowskie restauracje szybko zareagowały na światowy kryzys wywołany wirusem COVID–19. Jedna po drugiej musiały dostosować się, najpierw do spadającej liczby odwiedzających je klientów, a potem do decyzji państwowych urzędników o nakazie wydawania posiłków tylko na wynos.

– Jak tak dalej pójdzie, będę całkowicie musiał zamknąć oba lokale – mówił w miniony piątek Arkadiusz Janczewski, właściciel jednej ze złotowskich pizzerii i Centrum Wypoczynkowo–Rekreacyjnego Zacisze. Dzisiaj, po kilku dniach od tamtej rozmowy, pizzeria funkcjonuje już tylko na telefon.

Reklama

– I tak odnotowujemy spory, bo około 50–procentowy spadek zamówień – mówi przedsiębiorca i próbuje żartować, że teraz jego pizzę można zamówić w godzinę, a nie trzy.

– Ludzie odwołują masowo imprezy, być może zamknę też CWK Zacisze na kilka tygodni. Koszty utrzymania ludzi są za duże w stosunku do sprzedaży. To się okaże.

– Ten rok zapowiadał się bardzo dobrze – mówi Michał Wawrzyniak, który od lat prowadzi firmę kateringowo–eventową.

– Zlecenia mamy już w całej Polsce. To znaczy: mieliśmy, bo te na najbliższe dwa miesiące są dzień po dniu, godzina po godzinie, odwoływane. Podpisywanie umów na wygrane przetargi na obsługę na przykład dni miast są przesuwane w czasie. Pan Michał zajmuje się także kateringiem pudełkowym.

Reklama

– Mamy na dziś trzech klientów – mówi smutny – a bywało ich kilkudziesięciu. Wszyscy porobili zapasy i muszą je teraz zapewne skonsumować. Kuchnia w moim rodzimym lokalu praktycznie stoi, działamy tylko w weekendy przy jeszcze nie odwołanych rodzinnych imprezach. Tak samo szkolny i przedszkolny katering, a także obiady dla seniorów.

– Wszystkie szkoły i ośrodki są przecież zamknięte. Mimo to jestem dobrej myśli – kończy.

Michał Borysiuk tak rozwozi dania ze swojej restauracji „Magnetyczna” 


Inne lokalne bary, na przykład takie z tak zwanymi obiadami abonamentowymi, nadal je oferują, ale tylko na dowóz i na wynos.

Reklama

Po kieszeni oberwą także artyści i lokalne zespoły. Paweł Kucharski, Najdroższy Menager Twojej imprezy, mówi, że jest w tej szczęśliwej sytuacji, że i tak ma akurat wakacje, bo jest post.

– To czas, kiedy przez półtora miesiąca i tak nie mam imprez. Ale dostałem już informację, że jedna z par, która planowała wesele w maju tego roku, przekłada je na za rok. To jednak mi nie przepada, umowa zostanie przeniesiona. Odwołano także targi ślubne w Pile. Przeniesiono je na jesień. Najbliższą imprezę mam pod koniec kwietnia, jest to impreza prywatna. Jeszcze aktualna. Zastanawiam się jednak oczywiście nad tym, co będzie dalej i jak długo to wszystko potrwa. Tej niewiadomej się obawiam! Dawid Krzyk, wokalista, podchodzi do tematu ze spokojem.

Reklama

– Imprezy przenosimy, czyli odkładamy w czasie, a nie tracimy – mówi.

– Osobiście mam jakieś zapasy finansowe, a jak się skończą, mogę iść do dorywczej pracy. Trzeba to przetrwać.

– Poza sezonem letnim żyjemy przecież z klienta biznesowego – mówi Anna Kanurska z kujańskiej Poziomki.

– A że nasi klienci nie przyjmują gości, ani polskich, ani zagranicznych, to są puste pokoje. Klienci indywidualni, także ze strachu przed ewentualnym zamknięciem miast i braku możliwości przemieszczania się z powrotem do domu, rezygnują z wizyty w Borach Kujańskich. I ja ich rozumiem – kończy właścicielka – że odkładają to w czasie. Ja sama ograniczyłam do minimum wychodzenie z domu, by zachować się odpowiedzialnie. Siłą rzeczy jest ciężej. Zachowajmy jednak spokój.

Reklama

Na razie żaden z naszych rozmówców nie mówi o zwolnieniach personelu. W tym tygodniu rząd ma przedstawić propozycje pakietu pomocowego dla firm dotkniętych stratami ze względu na rozprzestrzenianie się koronawirusa.

Julita Milczyńska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-03-31 16:20:00

    "Na razie żaden z naszych rozmówców nie mówi o zwolnieniach personelu" taaaak juz to widzę jak przez okres kilku miesięcy będą płacić składki, podatki i pensje nie zarabiając. Takie bajki to pisiorom możeci opowiadać. Oni wszystko łykają.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama