Emocji nie wywoła byle co. Widza nie można potraktować byle jak. Ciało tego nie robi
Widziałem Ciało wcześniej. Nie pamiętałem dokładnie jego scen, ale na myśl o nim czułem jakiś dreszcz. I znowu mną targnęło. Ciało. W sobotę odbyły się Złotowskie Spotkania Teatralne. Pierwsi sceną zawładnęli aktorzy teatru Matysarek. Zawładnęli to dobre słowo – ekspresja, siła przekazu, prawdziwość to atuty młodych artystów. Części z nich nie było w zespole Andrzeja Motaka, gdy oglądałem Ciało pierwszy raz, ale to nie zmieniło wyrazu przedstawienia. Podobno grupa jest tak silna jak jej najsłabsze ogniwo – Matysarek jest mocny. I choć nie jestem znawcą teatru, to wiem, że jeśli mam wrażenie, że aktor na scenie gra dla mnie, a na skórze mam ciarki, to jest to TEATR. Choćby tylko dla Matysarka warto było zobaczyć tegoroczne Złotowskie Spotkania Teatralne.
[[reklama]]
Oprócz złotowskiej grupy wystąpiły teatry: Albo Nie z Nakła, Tu z Czarnkowa i Teatr Niezależny Maszoperia z Trójmiasta. ZST zorganizowały Urząd Miejski w Złotowie, Złotowskie Centrum Aktywności Społecznej i teatr Matysarek.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze