Przy wczorajszej wietrznej aurze stare potężne drzewo runęło na budynek mieszkalny.
Wczoraj o godz. 15.00 zastęp OSP Augustowo został zadysponowany do usunięcia powalnego drzewa. Przy wczorajszej wietrznej aurze stare potężne drzewo runęło na budynek mieszkalny. Uszkodzona została linia energetyczna oraz pokrycie dachowe domu jednorodzinnego. Jeden z konarów wiatrołomu zatarasował drogę. Po usunięciu drzewa i zabezpieczeniu miejsca zdarzenia druhowie z OSP udali się do następnego zagrożenia jakim było poderwane przez wiatr drzewo. Po uprzątnięciu i udrożnieniu dojazdu do posesji zastęp wrócił do remizy.
OSP Augustowo- Głubczyn
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i jest konkretny przykład. Dom a obok ogromne drzewo trzy razy większe, nie wiadomo jak wiekowe. Co gorsze o tym czy go wyciąć czy nie decydują nie mieszkańcy domu a zimni urzędnicy. Czy tak powinno być, czy to jest zgodne z zachowaniem bezpieczeństwa. Nie trudno sobie wyobrazić gdyby w tym miejscu ktoś przechodził albo gdyby uderzenie drzewa było większe czym zagroziło by życiu mieszkańców. Kto wtedy by odpowiadał, przecież od takich sytuacji nie ma ubezpieczenia. Oczywiście że są od warunków atmosferycznych ale co komu po tym gdy traci dom lub nie daj Boże życie. Z tego też powodu wszystkie drzewa w obrębie niskiej zabudowy powinny być przebadane i jeśli jest taka wola mieszkańców to ścięte. Wichury mają być jeszcze większe więc jest pytanie, czy warto ryzykować, kiedy szkody są ewidentnie większe niż zyski.
Drzewo rosło wcześniej niż powstał dom, więc człowiek powinien się zastanowić nad budowa domu w tym miejscu. " Najlepiej" wyciąć wszystkie drzewa, zlikwidować lasy i zalać to betonem. Ciekawe jak będzie się żyło???
A logiki w tym nie widzę!
Gość, nie zrozumiałeś nic !!! Gdyby tak myślano od początku świata, to nikt nigdzie nie postawił by domu. Właśnie o to chodzi, aby nie czekać na zagrożenie a zapobiegać mu. Z twojego myślenia można wywnioskować że, kura nie ma prawa do życia bo ,, jajko" było pierwsze " i powinno zostać zjedzone.
A to nie dom Ćwirka ucierpiał?.
No i jest konkretny przykład. Dom a obok ogromne drzewo trzy razy większe, nie wiadomo jak wiekowe. Co gorsze o tym czy go wyciąć czy nie decydują nie mieszkańcy domu a zimni urzędnicy. Czy tak powinno być, czy to jest zgodne z zachowaniem bezpieczeństwa. Nie trudno sobie wyobrazić gdyby w tym miejscu ktoś przechodził albo gdyby uderzenie drzewa było większe czym zagroziło by życiu mieszkańców. Kto wtedy by odpowiadał, przecież od takich sytuacji nie ma ubezpieczenia. Oczywiście że są od warunków atmosferycznych ale co komu po tym gdy traci dom lub nie daj Boże życie. Z tego też powodu wszystkie drzewa w obrębie niskiej zabudowy powinny być przebadane i jeśli jest taka wola mieszkańców to ścięte. Wichury mają być jeszcze większe więc jest pytanie, czy warto ryzykować, kiedy szkody są ewidentnie większe niż zyski.
Drzewo rosło wcześniej niż powstał dom, więc człowiek powinien się zastanowić nad budowa domu w tym miejscu. " Najlepiej" wyciąć wszystkie drzewa, zlikwidować lasy i zalać to betonem. Ciekawe jak będzie się żyło???
A logiki w tym nie widzę!