Policjanci z posterunku w Łobżenicy oraz funkcjonariusze pilskiej drogówki zostali wezwani do dwóch zdarzeń drogowych, w których jak się okazało brali udział nietrzeźwi kierowcy
Pierwsza z interwencji miała miejsce w Walentynowie. Doszło tam do sytuacji, w której ciągnik rolniczy z przyczepą zjechał na pobocze, aby wyminąć się z innym pojazdem jadącym z naprzeciwka. W momencie, gdy wracał na jezdnię jego przyczepa wywróciła się na bok. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego ciągnikiem. Okazało się, że 43-letni mieszkaniec gminy Wyrzysk miał w swoim organizmie blisko 1,5 promila alkoholu.
Kilka godzin później funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego udali się do miejscowości Stara Łubianka, gdzie w rejonie Drogi Krajowej nr 10 miał zostać ujęty nietrzeźwy kierujący. Z relacji świadków wynikało, że kierujący samochodem marki Ford nie potrafił utrzymać właściwego toru jazdy oraz najechał na przydrożny znak drogowy. Świadkowie zauważyli jak pojazd zjechał na pobliską stację benzynową i wykorzystali ten moment, aby zabrać kluczyki oraz powiadomić Policję. Badanie 54-letniego mieszkańca gminy Szydłowo wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie.
W obu przypadkach policjanci zatrzymali kierującym uprawnienia. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości przepisy Kodeksu Karnego przewidują karę nawet 2 lat pozbawienia wolności.
Info i foto: KPP Piła
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
E tam ..co to znaczy chlapnąć sobie przy robocie..w Kleszczynie jeden rolnik od ponad 30 lat jeździ na gazie a nawet sam ciągnik jedzie a on śpi i cała wieś 9 tym wie..i co? Nic...jezdzi dalej
Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie ...
E tam ..co to znaczy chlapnąć sobie przy robocie..w Kleszczynie jeden rolnik od ponad 30 lat jeździ na gazie a nawet sam ciągnik jedzie a on śpi i cała wieś 9 tym wie..i co? Nic...jezdzi dalej
Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie ...