Spotkanie samorządowców odbyło się 20 października w Urzędzie Miejskim w Złotowie. Radni próbowali ustalić, co ich łączy i co może ściślej związać gminę z miastem.
W dosłownym sensie mogą być to ścieżki rowerowe. Jan Gajewski ze Stawnicy zaproponował, by miasto zbudowało trakt od Regionalnej Instalacji Przerobu Odpadów Komunalnych do Złotowa. Gmina zrobi to samo w drugą stronę, aż do Stawnicy. Zdaniem wójta Piotra Lacha jest to zasadne, bo gros pracowników instalacji dojeżdża do niej z miasta, nie z gminy. Poza tym w roku 2017 gmina Złotów zbuduje drogę Stawnica – Stare Dzierzążno, co ułatwi turystyczny objazd tej części gminy.
Będzie to fantastyczna pętla z powrotem do Złotowa ulicą Zamkową
– mówił wójt Lach. W toku dyskusji radny Gajewski twierdził, że trzeba ścieżkę do RIPOKu zrobić w roku 2017.
Jesteśmy na siebie skazani
– orzekł.

Na wstępie spotkania Krzysztof Żelichowski zaznaczył, że ma ono niezobowiązujący charakter. Ważne, że radni z gminy i miasta zaczęli ze sobą rozmawiać
Radni miejscy bardziej przychylni byli jednak budowie ścieżki rowerowej ze Złotowa do Blękwitu. Podnosili argument poprawy bezpieczeństwa (zginęły tam dwie osoby) oraz powiększenia pętli wokół Jeziora Miejskiego. Warto zaznaczyć, że przychylne tej inwestycji jest Nadleśnictwo Złotów, które dysponuje gruntem pod budowę.
Niewykluczone, że miasto wesprze budowę ścieżki pieszo–rowerowej do Nowin.
Korzystać z niej będą mieszkańcy i miasta, i gminy
– wniosek o udział finansowy miasta uzasadniał przewodniczący Rady Gminy Złotów Sławomir Czyżyk.
Na tej samej podstawie wójt Lach proponował wspólną inwestycję na trasie do Jeziora Piaskowego (Zamza) w Stawnicy.
Kiedyś jechałem za grupą ze Złotowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Chyba z 10 km/h. Nie solidaryzowałem się z nimi, tylko nie mogłem ich wyprzedzić. Dlatego musimy wykorzystywać radnych wojewódzkich, by lobbowali w tym temacie. Marszałek Jankowiak mówi, że dużo się teraz robi inwestycji drogowych w powiecie złotowskim i to prawda, ale są miejsca, gdzie bez problemu przy inwestycji wykonuje się ścieżki i to czasem po obu stronach jezdni
Reklama
– mówił wójt.
Matematyka pomoże – Zdaniem Jerzego Kołodziejczyka gmina Złotów powinna przesyłać ścieki komunalne do Złotowa. Oczyszczalnia miejska jest w stanie przyjąć...
Uruchomić inwestycje – Zadaniem na dziś dla obu samorządów może być przebudowa dróg w okolicy Jeziora Burmistrzowskiego...
Każdy sobie – Na pierwszym spotkaniu samorządowców obu gmin miały nie padać trudne tematy, ale J. Kołodziejczyk jeden z nich poruszył. Chodzi o połączenie gminy Złotów z miastem Złotów...
Co nas łączy? – Dlatego też radny Krystian Cichański przypomniał, że uczestnicy spotkania powinni szukać tego, co ich łączy, a nie tego, co dzieli...
Zdaniem Jerzego Kołodziejczyka gmina Złotów powinna przesyłać ścieki komunalne do Złotowa. Oczyszczalnia miejska jest w stanie przyjąć ich dwa razy więcej niż obecnie.
Powinny być naciski radnych na wójta, by ścieków nie pchać z Nowin do Górznej, stamtąd do Kamienia i potem do Radawnicy. Weźcie to pod uwagę, że to nasz wspólny interes, by ścieki trafiały do jednej, w miarę nowoczesnej oczyszczalni
– przekonywał radny.
Wójt Lach bronił jednak decyzji swojego poprzednika Kazimierza Treli o budowie własnych oczyszczalni.
Nie jest tak, że my na siłę zawracamy ścieki, by nie oddać ich do Złotowa. Z funkcjonowania naszego systemu jesteśmy zadowoleni
– zapewniał. Przyznał przy tym, że kilkakrotnie samorządowcy z gminy spotykali się w sprawie przesyłu ścieków do miasta z prezes Miejskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji Edytą Iwańską, ale rozmowy spełzły na niczym.
Zdaniem Stanisława Wojtunia temat ten powróci, gdy gmina będzie musiała modernizować swoje urządzenia.
Przeliczycie to i uznacie, że korzystniej będzie podłączyć się do nas
Reklama
– ocenił radny miejski.
Zadaniem na dziś dla obu samorządów może być przebudowa dróg w okolicy Jeziora Burmistrzowskiego.
Gdybyśmy zaczęli prace przy ulicy Rogatki, a wy przy Trzech Króli, przy Międzybłociu, to można by tam uruchomić sporą ilość działek
– zaproponował przewodniczący Rady Miejskiej w Złotowie Krzysztof Żelichowski. Dobrze się złożyło, bo kilka godzin wcześniej Rada Gminy Złotów podjęła decyzję o przygotowaniu projektu technicznego wspomnianej drogi.
Jeżeli państwo się przyłączą, to możemy zrobić go wspólnie, a potem ogłosić wspólny przetarg
Reklama
– mówił Piotr Lach.
Zupełnie inaczej samorządowcy z gminy odnieśli się do pomysłu Jerzego Kołodziejczyka, by zacząć działać w kierunku budowy obwodnicy Złotowa. Taka inwestycja zapisana jest w studiach zagospodarowania przestrzennego obu samorządów.
Gdyby udało się choć część z tego zrealizować, to uruchomiłoby tereny inwestycyjne i poprawiło komunikację
– uzasadniał były wiceburmistrz Złotowa. Pytanie tylko, skąd wziąć na to pieniądze.
To kwestia nieunikniona, ale trudno będzie takie zadanie przeprowadzić
Reklama
– zauważył wójt Lach. Temat wydaje się więc nie do ruszenia. Przynajmniej w najbliższych latach. Choć, zdaniem Jana Gajewskiego, budowa drogi Stawnica – Stare Dzierzążno może być traktowana jak element obwodnicy miasta.
Na pierwszym spotkaniu samorządowców obu gmin miały nie padać trudne tematy, ale J. Kołodziejczyk jeden z nich poruszył. Chodzi o połączenie gminy Złotów z miastem Złotów w jeden samorząd. To, o czym pisaliśmy już na naszych łamach, radnemu z miasta wydaje się nieuniknione. W końcu gmina otacza miasto niczym obwarzanek.
Są super rozwiązania dla gmin, które się łączą
– mówił o zachętach finansowych państwa i namawiał do zapoznania się z tematem.
Nas to nie minie. Młodzi pewnie będą w przyszłości do tego dążyć. Lepiej by było zrobić to dobrowolnie. Powinniśmy zacząć na ten temat mówić
– dodał.
Tyle że przedstawicielom gminy wiejskiej wyraźnie ten temat nie pasuje.
Gmina i miasto pracują na swoje konto. Mamy swój potencjał działań, jeden kierunek – poprawę warunków życia naszych mieszkańców
– wójt Lach zdawał się wyrażać opinię całej rady dowodzonej przez Sławomira Czyżyka. Wspomniał m.in., że gmina może sięgać po pieniądze z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, na co miasto nie ma szans.
Nie zakładajcie, że robimy coś złego i my nie zakładamy, że wy robicie coś złego dla regionu
– enigmatycznie zakończył ten wątek.
Dlatego też radny Krystian Cichański przypomniał, że uczestnicy spotkania powinni szukać tego, co ich łączy, a nie tego, co dzieli. Tym pierwszym może być promocja.
Nie ma przeszkód, by wydawać wspólne foldery, przewodniki. Podobnie jak kilka lat temu zrobiło to Muzeum Ziemi Złotowskiej, wydając opracowanie „Złotów i okolice”. Można to rozszerzyć
– powiedział radny Kołodziejczyk.
Działanie takie pokaże, że nie jesteśmy podzieleni. Że mamy wspólne cele.
Idąc tym tropem Stanisław Wojtuń zaproponował, by miasto (ponieważ ma znacznie większy budżet niż gmina) finansowało tę promocję w 2/3 kosztów.
Autorskim pomysłem radnego Wojtunia jest także, by oba samorządy spróbowały zbudować ścieżkę rekreacyjną wzdłuż Jeziora Zaleskiego.
Byłaby to bardzo duża atrakcja turystyczna
– uznał mieszkaniec Złotowa.
O ewentualnych kosztach wspólnych działań i poziomie partycypacji rozmawiać mieliby burmistrz Złotowa Adam Pulit i wójt gminy Złotów Piotr Lach. Ten drugi zaznaczył jednak, że nie może to być współpraca na zasadzie my wam 100 tys. zł tutaj, wy nam 100 tys. zł tam.
Jeżeli mamy się tak rozliczać, to dajmy sobie spokój
– stwierdził. Współpraca samorządów ma wynikać przede wszystkim z potrzeb mieszkańców, a nie jedynie zimnej kalkulacji. Pytanie, czy rady zdobędą się na to, by się wzajemnie nie rozliczać.[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mina obu panów drogocenna :-) -koło P.Zelichowskiego
Ile by zaoszczędzono problemów i kasy gdyby ponad 40 lat temu powstało Miasto i Gmina Zlotów?
Cieszy mnie fakt, że miasto i gmina chcą wspólnie realizować nowe inwestycje. W końcu jakieś fajne pomysły! Czekam na ścieżkę Złotów - Blękwit, będzie to świetna pętla do jazdy z rodziną, a pewnie będzie ją można też wykorzystać do organizacji biegów.
Mina obu panów drogocenna :-) -koło P.Zelichowskiego
Ile by zaoszczędzono problemów i kasy gdyby ponad 40 lat temu powstało Miasto i Gmina Zlotów?
Cieszy mnie fakt, że miasto i gmina chcą wspólnie realizować nowe inwestycje. W końcu jakieś fajne pomysły! Czekam na ścieżkę Złotów - Blękwit, będzie to świetna pętla do jazdy z rodziną, a pewnie będzie ją można też wykorzystać do organizacji biegów.