Rozgwieżdżone niebo, doborowe towarzystwo oraz solidna dawka przebojów sprzed lat i starego dobrego techno. Tak bawiono się w Lipce na Dyskotece Wakacyjnej.
Areną wydarzenia był plac Relax, przez niektórych wciąż pamiętany jako Kaczy Dołek, tuż pod czujnym okiem Ochotniczej Straży Pożarnej. Spragnieni tanecznych wrażeń mieli najpierw okazję pobawić się przy wiązance evergreenów przygotowanej przez didżejski duet Marcin & Klaudia.
Link do wideorelacji. Kliknij!
Później rozgrzaną do czerwoności publikę przejął sam wójt Przemysław Kurdzieko, który zaserwował zgromadzonym pokaźną porcję energetycznego techno.
Nadwątlone siły można było dodatkowo podreperować daniami z grilla. Muzyka pod gwiazdami trwała do późnych godzin nocnych. Wakacyjną Dyskotekę wspólnymi siłami zorganizowały: Gmina Lipka, Sołectwo Lipka, OSP Lipka i KGW Pozytywnie Zakręcone.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kocham takie klimaty... Sam pochodzę ze Starej Wisniewki i pamiętam jak się jeździło do Lipki na dyskoteki to były czasy... Ale trzeba było znać odpowiednich ludzi od was żeby zęby zostały na miejscu... To byly czasy. A teras młodzi tylko żeby było WiFi. Pozdrawiam starą gwardie.
Jeszcze miesiąc a część tych osób nie wyjdzie z domu bez stroju kosmonautów w obawie przed strasznym zaklamanym i pompowanym w mediach wirusem. Czekam na mądrości covidian a prawda jest jedna. Daliście sie zmanipulować i weźcie prawdę na klatę. Zakłamane statystyki, zabierana wolność, śmiertelność wirusa prawie zerowa, propaganda a najlepsze to eksperci w telewizji, którzy są powiązani z firmami odpowiadajacymi za szczepionki.
Na wakacje rok temu też popuscili ludzi że smyczy może mniej niż teraz . Bo kto latem by wysiedzial w zamknięciu . Za to do wiosny będą kolejne pseudo fale zimą trochę luzu bo Andrzej musi pojechać na narty. A następny rok , mocniej zacisna smycz .. PLANdemia
Kocham takie klimaty... Sam pochodzę ze Starej Wisniewki i pamiętam jak się jeździło do Lipki na dyskoteki to były czasy... Ale trzeba było znać odpowiednich ludzi od was żeby zęby zostały na miejscu... To byly czasy. A teras młodzi tylko żeby było WiFi. Pozdrawiam starą gwardie.
Jeszcze miesiąc a część tych osób nie wyjdzie z domu bez stroju kosmonautów w obawie przed strasznym zaklamanym i pompowanym w mediach wirusem. Czekam na mądrości covidian a prawda jest jedna. Daliście sie zmanipulować i weźcie prawdę na klatę. Zakłamane statystyki, zabierana wolność, śmiertelność wirusa prawie zerowa, propaganda a najlepsze to eksperci w telewizji, którzy są powiązani z firmami odpowiadajacymi za szczepionki.
Na wakacje rok temu też popuscili ludzi że smyczy może mniej niż teraz . Bo kto latem by wysiedzial w zamknięciu . Za to do wiosny będą kolejne pseudo fale zimą trochę luzu bo Andrzej musi pojechać na narty. A następny rok , mocniej zacisna smycz .. PLANdemia