Działkowcy to potężna liczba mieszkańców. Jakub Pieniążkowski postanowił pomóc im w staraniach o miejskie pieniądze. Jak się okazało – nie on jeden!
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pulita u siebie nie chcemy, mamy go dosyć i nikt w nic mu nie uwierzy. On już miał swój epizod na działkach, więcej nikomu nic nowego, nie potrzeba.
Pan Pulit jest dobrym człowiekiem i dobrym gospodarzem. Nikt nie może mu zarzucić że wie lepiej co zrobić w mieście, dlatego dajmy mu możliwość wysłuchania co sądzi o przewidywanej inwestycji i jakie w związku z jej rozwojem widzi korzyści dla działkowców.
A ja w temacie chciała bym zapytać gdzie i kiedy ,, działkowcami, zajął się pan Pieniążkowski " oraz kiedy i gdzie uczynił to pan Burmistrz Miasta. Jestem w gronie działkowiczów i nikt mi o czymś takim nie mówił. Czy może mi ktoś napisać, którymi ,, działkowcami " i jak zajęli się ci panowie.
Reklama siebie:), a to lodowisko, a to dzialki, a konkretne tematy i problemy obce i zbyt trudne.
Szkoda, tylko, że konkretnych kandydatow nie widac, a faktycznie zwracanie na siebie uwagi lodowiskiem itp sztucznymi sporami raczej ujmuje niż punktuje i buduje.
Co to za urząd. Święta Bożego Narodzenia i ,, Bombka " przed jego drzwiami zamiast przejście na chodniku dla dzieci. Oczywiście tam gdzie najczęściej z rodzinie i nie tylko, idą małe dzieci. Ale nie, ale nie nie dadzą bo to ich bombka. Trzech Króli, to idą na przedzie i są witani jak współcześni Króle nie że złotem a nasza kasą a wita ich pospólstwo miasta z parafiami. Tak to ci sami ludzie, którzy przez cały rok na tych samowładców psioczą. Nie wiem dlaczego szydzenie przez różne marsze księża za przyzwoleniem tych ,, króli ", godzą się na to. Przecież ich religijność od święta nawet państwowego to za konkretną kasę a co potrafią obiecać to najlepiej widzimy po tym, jak czytamy o ,, maleńkiej obwodniczce " w której zadurzył się mierny król zapomnianego miasta. Nie wiem a pewnie u wielu dziwi że skoro taką mini inwestycyjną władze mamy, to dlaczego mini ZOO jest w miejscu z którego dzieci nie chcą korzystać. Zresztą, boją się tego miejsca. Uf jakie inwestycje z muszelką za miliony. Coż od czasu do czasu, ktoś czymś błyśnie i nic w tym dziwnego bo już przyzwyczailiśmy się do drogich tandeta i trzeba mieć nadzieję że nikt w działki nie będzie ingerował. Ale żeby mieć pewność to nauczeni ostatnimi rządami w mieście, wszyscy pełnoletni działkowicze muszą, muszą tak zagłosować w wyborach samorządowych aby obecny burmistrz ich działek nie pomylił z cmentarzem. Obiecał dbać o naszą metropolie a skupił się na nekropolii, dlaczego to pewnie tylko on wie. Ale obiecał i tyle, dziwne tylko dlaczego akurat teraz obaj panowie chcą się ,, zaopiekować działkowcami ". Do tej pory oni dawali sobie sami radę, przez prawie 50 lat. Czy to nie dziwne że nagle, oni stwierdzili że tam ktoś potrzebuje pomocy. Czy czasami nie zobaczyli że stamtąd można ściągnąć kasę z kieszeni działkowców. Nie ma na to zgody, trzeba się zjednoczyć przeciw narzuconej z góry opiece, by nie dać wpuścić się w maliny.
Tak walczył z kolegami o lodowisko, a teraz koledzy na sesji z Wełnianym na czele pytają i są zszokowani kosztami lodowiska. he, he.
No ale ROD Piast jest w gminie Złotów, Piniążek każe Lachowi dać kasę?
ROD PIAST nie podlega miastu Złotów i w tym ich największe szczęście. Tam mają gospodarza jak trzeba a działkowicze są bezpieczni, szczęśliwsi stąd bardziej weseli i zadowoleni niż ci pod presją konfliktowego prezesa i obecnego burmistrza, którzy robią z działkowców ROD WIELATOWO, idiotów. Jak to inaczej nazwać, skoro z zaskoczenia obudowuje ich z wszystkich stron tuż przy płocie, bez żadnego pasa ochronnego. A ponoć metale i inne substancje szkodliwe nie tylko z samochodów, miały szkodzić owocom, warzywom, i pozostałym plonom ekologicznych płodów rolnych. Co, przestały, co się zmieniło że nagle nie samochody a działkowicze szkodzą mieszkańców domów jednorodzinnych. Wszystkim szkodzi grilowanie działkowców, ich ogniska z przysłowiową kiełbasą czy też raz w roku palone ścięte jesienią gałęzie. Co jest że ci za płotem mogą wszystko a działkowcy obwarowani odrębnymi przepisami są pod presją dziwnego prawa bo działki ani ich ani miasta a burmistrza bez ich wiedzy, bez konsultacji, robi co chce. Czy to jest praworządność, czy na tym polega nigdzie nie ustalone prawo lokalne, czy tylko tu w Złotowie. Gdzie prawo, gdzie KONSTYTUCJA, równość wobec prawa. Jedynym gwarantem dla działkowców od dziesięcioleci użytkujących swoje działki, jest uwłaszczenie ich co zapewni im że na swojej pracy nie stracą.
Jeden na działkach działał:-P ktoś przypomni historię?:-*
Lodowisko, to ekonomiczna tragedia. Udowadnianie swojego ..... i dokladanie nie od siebie na cos z czego korzysta tak mala garsc, to raczej wyglada na brak logiki. Tyle wazniejszych rzeczy do zrobienia, ktore przy takim wydatku moga pozostac w mieście na lata, a nie na lod jego obrobke i kto wie co jeszcze. Nalezaloby jeszcze na tym namiocie zrobic duzy napic wartosc emisji;). No i ten Toy toy, chyba jako rodzynka na torcie, stojacy praktycznie przy/na chodniku;), ktorym dzieci wracaja ze szkoly.
Pulit jest ok. a ten cały Pieniążkowski szkoda gadać Adam nie przejmuj się jesteś SUPER !
Władymir, ci chcesz powiedzieć że ,, Pulit jest jak Putin ". Coś ci się PO*********o. Ulubieńcem to on nikogo nie jest ale to co napisałeś, jest j/w.
Działkowcami zajął się pan Pieniążkowski, zajął się i Pulit ". Co to oznacza. Czy zaopiekowali się znaczy że jeden lub drugi, wziął ich w adopcję czy też ubezwłasnowolnił. Czy ktoś z działkowców ich o coś prosił. Skąd ni z gruszki ni z pietruszki, takie zainteresowanie działkowcami a może działkami. Zdaje się tu być przysłowiowy pies pogrzebany. Dlaczego działkowcy nic o tym nie wiedzą. Jak to możliwe. Czy to kolejny skok, czy co.
To czego przedstawiciele samorządu szukają na działkach podczas ostatniej sesji naświetlił radny w tej sprawie bezradny. A że dotyczyło to akurat działek PZD Piast nie należących do gminy Złotów, plany wciągnięcia pod Złotów wzięły w łep. O jakich planach mowa, każdy wie bo też widzi co się dzieje wokół działek ROD WIELATOWO, należących do miasta. Wszyscy też znają powiedzenie, ,, dajesz palec, wezmą całą rękę " i tak by było w tym przypadku ale już dzisiaj wiemy że taki plan to w tym przypadku, niewypał.
Pulita u siebie nie chcemy, mamy go dosyć i nikt w nic mu nie uwierzy. On już miał swój epizod na działkach, więcej nikomu nic nowego, nie potrzeba.
Pan Pulit jest dobrym człowiekiem i dobrym gospodarzem. Nikt nie może mu zarzucić że wie lepiej co zrobić w mieście, dlatego dajmy mu możliwość wysłuchania co sądzi o przewidywanej inwestycji i jakie w związku z jej rozwojem widzi korzyści dla działkowców.
A ja w temacie chciała bym zapytać gdzie i kiedy ,, działkowcami, zajął się pan Pieniążkowski " oraz kiedy i gdzie uczynił to pan Burmistrz Miasta. Jestem w gronie działkowiczów i nikt mi o czymś takim nie mówił. Czy może mi ktoś napisać, którymi ,, działkowcami " i jak zajęli się ci panowie.