W każdym z pojazdów jechały po dwie osoby. W jednym kobieta z małym dzieckiem
Kolizja miała miejsce we wtorek około dziesiątej w Złotowie. Kobieta najechała oplem zafirą na tył toyoty yaris, której kierowca skręcał z ulicy Jastrowskiej w ulicę Gorzelnianą (jechał z nim drugi mężczyzna). Z kolei w tył opla uderzył bus, którym również jechało dwóch mężczyzn. Obok strażaków i policji na miejscu były także służby medyczne, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brak odstępu jazda w zderzak gapiostwo Wylaczone myslenie
Światełka w dzień nie pomogły?
Widziałam akurat jak na Mickiewicza straż jechała, aż 3 samochody. Jadą na sygnale, trąbią a żadna łajza nawet na bok autem nie zjedzie. Jeszcze ludzie przez ulicę przebiegają bo im czasami lumpa zamkną.
nuda Panie. Nuda.... Nic się nie dzieje na wsi Złotów. Stłuczka nawet jest mega atrakcją, że gazety piszą...
I wszystkie plyny splynely do tej kratki, a na końcu do jeziora, Złotów Zdrój
Brak odstępu jazda w zderzak gapiostwo Wylaczone myslenie
Światełka w dzień nie pomogły?
Widziałam akurat jak na Mickiewicza straż jechała, aż 3 samochody. Jadą na sygnale, trąbią a żadna łajza nawet na bok autem nie zjedzie. Jeszcze ludzie przez ulicę przebiegają bo im czasami lumpa zamkną.