Zapraszamy na spotkanie z trzema ujarzmionymi żywiołami: WODĄ, ZIEMIĄ I POWIETRZEM, które należy chronić i rozsądnie nimi gospodarować
W programie:
Żywioł WODA:
- poznaj jakość wody w mieście Złotów i funkcjonowanie stacji uzdatniania wody
- zabytkowa wieża wodociągowa – zwiedzanie dolnych kondygnacji
Miejsce spotkania: Miejski Zakład Wodociągów i Kanalizacji sp. z o. o. w Złotowie,
ul. Wodociągowa 1A GODZINY WEJŚCIA: 8:30, 09:30 i 10:30
UWAGA!!! DRUGI TERMIN ZWIEDZANIA STACJI UZDATNIANIA WODY I WIEŻY:
27 KWIETNIA (SOBOTA) GODZINY WEJŚCIA: OD 9:00 DO 12:00
Żywioł ZIEMIA:
- zasady gospodarki odpadami obowiązujące w mieście Złotów
- RIPOK czyli Regionalna Instalacja Przetwarzania Odpadów Komunalnych w Stawnicy – co to takiego? - zwiedzanie
Miejsce spotkania: Regionalna Instalacja Przetwarzania Odpadów Komunalnych
w Stawnicy GODZINY WEJŚCIA: 8:30, 9:30 i 10:30
Żywioł POWIETRZE:
- posadź drzewo czyli rozbudowa Miejskiej Fabryki Czystego Powietrza – EDYCJA 2019
Miejsce spotkania: po obu stronach al. Piasta (od budynku Policji w kierunku ul. Kujańskiej) GODZINA: 11:00
Promenada (zejście przy dawnej „Energetyce” ) GODZINA: 12:00
Ponadto:
Pies w mieście:
- akcja edukacyjna dla właścicieli psów dotycząca sprzątania po swoich pupilach
- odkurzanie trawników
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Proponuję też akcję edukacyjną dla strażników miejskich "Jak skutecznie karać osoby spuszczające nieusłuchane psy ze smyczy zamiast odwracać głowę, bo lepiej wlepić mandat za niedozwolone parkowanie", jak pilnować, by w samym sercu Wielkopolskich Zdrojów (czyt. na promenadzie) nie mnożyły się w krzakach żubry i inne żubrówki, jak przekonać lokalnych "ekologów", że chleb, plastikowe butelki i opakowania po ziarnach z kaczkomatu nie są właściwym pokarmem dla ptactwa. Edukowanie i zachęcanie jest świetne. Jednak na bardziej opornych skuteczniej działa kij, a nie marchewka. Przykro mi ogromnie, ale takiego syfu jak teraz, to w Złotowie nigdy nie widziałam.
Niestety, władze miasta noszą głowę wysoko i nie widzą tego, co przy ziemi. Np. odchody ptasie na jednej z głównych ulic miasta ( no, cóż z okien samochodu być może tego nie widać), śmieci wokół promenady i bagna, jakie tworzy się z Jeziora Miejskiego. A strażnicy....to taka ekipa dla picu. Oni są od ....no, właśnie, od czego?!
Proponuję też akcję edukacyjną dla strażników miejskich "Jak skutecznie karać osoby spuszczające nieusłuchane psy ze smyczy zamiast odwracać głowę, bo lepiej wlepić mandat za niedozwolone parkowanie", jak pilnować, by w samym sercu Wielkopolskich Zdrojów (czyt. na promenadzie) nie mnożyły się w krzakach żubry i inne żubrówki, jak przekonać lokalnych "ekologów", że chleb, plastikowe butelki i opakowania po ziarnach z kaczkomatu nie są właściwym pokarmem dla ptactwa. Edukowanie i zachęcanie jest świetne. Jednak na bardziej opornych skuteczniej działa kij, a nie marchewka. Przykro mi ogromnie, ale takiego syfu jak teraz, to w Złotowie nigdy nie widziałam.
Niestety, władze miasta noszą głowę wysoko i nie widzą tego, co przy ziemi. Np. odchody ptasie na jednej z głównych ulic miasta ( no, cóż z okien samochodu być może tego nie widać), śmieci wokół promenady i bagna, jakie tworzy się z Jeziora Miejskiego. A strażnicy....to taka ekipa dla picu. Oni są od ....no, właśnie, od czego?!